25.06.13, 10:23
-hej Ewa, napiszę coś od siebie. mamy 2013 rok, nie jakis 2008 (mój pobyt na klinice), czy 2004 (pobyt Lolinki), więc sporo mogło się mogło pozmieniać. myślę, że jestes w stanie ten fakt ogarnąć poznawczo, prawda? moze popytaj tez na innych forach, skoro tu ktos, kto tam byl teraz, nie udzieli odp.

-opieka dobra, ta klinika to tylko jedne z oddziałów jednego z lepszych , kompleksowych lubelskich szpitali, jedzenie tez na poziomie, goście mogli zostawać u pacjentów nawet do 21.00, nie było ograniczeń w odwiedzinach.

-teraz niby ta reorganizacja była, więc może Mama drastycznych rzeczy, jakie były kilka lat temu (to wymieszanie pacjentów, kradzieże, ew proby pobić), nie uświadczy.
Obserwuj wątek
    • za_mszowe Re: e1w2 25.06.13, 10:28
      aha, chodziło o to, ze to 1 z oddz Szpitala Uniwersytetu Medycznego smile Tzn tylko część "psychiatryczna" dużego szpitala, z różnych gałęzi medycyny.
      • e1w2ewa Re: e1w2 25.06.13, 16:52
        Ok, ok wiem upierdliwa jestem z tym wypytywaniem, ale to wszystko przez ten bieg myśli wokół szpitali psychiatrycznych, elektrowstrząsów itp. Mama już jest na oddziale, właśnie od niej wróciłam i tu ukłony w stronę dr Dubas, nie miałam nawet nadziei, że zwolni się tak szybko miejsce, a ona rano zadzwoniła do mnie żeby przyjeżdżać. Pierwsze wrażenie???Raczej pozytywne, personel miły, czysto, chociaż brak prysznica z kabiną (tylko sama słuchawka wystająca ze ściany) trochę mnie wystraszył, ale nie to jest najważniejsze. Mama leży na D i z tego co zauważyłam leżą tam również mężczyźni. Ważne żeby udało się mamę w końcu ustabilizować.Dziękuję bardzo za wszelkie informacje od Was i pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło życząc dużo zdrówka.
        • za_mszowe Re: e1w2 26.06.13, 09:50
          faktycznie, na D były 3 sale żeńskie i 1 męska. Co do łazienki, jeśli damska jest na terenie oddziału D, to znaczy, że się tam pozmieniało. Tzn kiedyś (2008, początek 2009), w tym "zakamarku" po prawej str od wejścia, było coś na kształt kabiny prysznicowej, z zasłonką z ceraty zamiast przesuwnych drzwi, jak to w cywilizowanym świecie. Może zlikwidowali? Bo to drugie, o czym piszesz, jest, zdaje się, za odrębnymi drzwiami. średnio jestem sobie w stanie wyobrazić, że jeśli są, powiedzmy, na obu tych oddz 4 sale po 8 kobiet (w razie potrzeby chyba i 5 sal), to aż 1 prysznic na taką ilość to wystarczająco. sprawdź następnym razemwink


          Ważne, że twoja mama ma w miarę spokojną salę. z tych prawie 8m-cy trzy spędziłam w strachu, ze jedna ze współpacjentek (fakt, nie jej wina, ze ma tak ostrą psychozę) dostanie w nocy ataku, a ze miałam łózko najbliżej, niechcący może próbować mi coś zrobić, czy tez zniszczyć osobiste rzeczy, (jedno i drugie miało parę razy miejsce) / jedna jedyna izolatka na dwa oddziały permanentnie zajęta, więc pani nocowała cały czas w tej sali / będę znowu musiała spać na korytarzu.
          • e1w2ewa Re: e1w2 26.06.13, 10:09
            Tak, były tam drugie drzwi i to chyba był prysznic, ale tak jak mi powiedziano w ciągu dnia pomieszczenie jest zamykane.Wychodzi na to, że otwierają wieczorem, rano??? Dziwne to. Dzwoniłam dzisiaj do mamy, niestety nie było ciepłej wody i to już chyba od paru dni. Może wymyślam, ale tak nie powinno być sad
            • za_mszowe Re: e1w2 26.06.13, 10:28
              wiesz co, chyba nawet rozsądnie zrobili w pewnym sensie z tym prysznicem. pewnie otwierają na moment wcześnie rano oraz wieczorem, i jeszcze pielęgniarka lub salowa tam nadzoruje sytuację. Wiesz, ja kiedyś weszłam, niechcący, do tej drugiej części łazienki, i kobieta się próbowała powiesić na słuchawce od prysznica. ogólnie było wręcz multum takich różnych, wydających się wręcz piramidalnie absurdalnymi dla kogoś z zewnątrz, zarządzeń czy zastrzeżeń, ale to dla zapewnienia bezpieczeństwa absolutnie wszystkim pacjentom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka