Dodaj do ulubionych

Praca a CHAD

04.05.14, 20:49
Zostałam poproszona o napisanie tekstu na temat pracy osoby chorej na CHAD/depresję. W zasadzie wiem na ten temat niewiele, ponieważ miałam to szczęście przeleżeć najgorszy czas na utrzymaniu rodziców i chłopaka, a w lepszych okresach pracować jako freelancerka. Przeanalizowałam możliwości, jakie ma osoba, która musi mieć jakieś źródło utrzymania a nie jest w stanie pracować, i jest naprawdę średnio: tosmutne.pl/jak-pracowac-z-depresja/

Poza tym, że chcę polecić jak zwykle tekst, to jestem ciekawa jakie jest Wasze doświadczenie w tym temacie. Macie rentę? Pracujecie? Czy może są rozwiązania, o których nie pomyślałam?
Obserwuj wątek
    • dzedlajga Re: Praca a CHAD 05.05.14, 12:54
      wrzuciłam Ci coś na maila
      • palekkoszalek Re: Praca a CHAD 05.05.14, 12:56
        Jeśli na gazetowego, to nie korzystam ;c formularz kontaktowy na blogu chyba najprościej
    • bubapi Re: Praca a CHAD 18.01.15, 22:54
      polecam książkę "Kobieta która zapomniała parasola". Pamiętnik osoby chorej na CHAD, początkowo źle zdiagnozowanej. Wstrząsające wyznania kobiety, która niszczyła wszystko wokół i jej walkę z chorobą. Masakrycznie się to czyta, ale sama prawda, bez ściemniania, bez tematów tabu. Widać jakie znaczenie dla chorej osoby miała praca i jak przez chorobę nie była w stanie jej zatrzymać.
      • eusel Re: Praca a CHAD 26.01.15, 17:41
        Faktycznie masakrycznie się to czyta. Nie widziałam jeszcze tylu błędów ortograficznych, interpunkcyjnych i stylistycznych w czymś, co aspiruje do miana książki. Przeczytałam tylko darmowy fragment, więc samej historii nie ocenię, ale takie językowe niechlujstwo zdecydowanie zniechęca.
        • za_mszowe Re: Praca a CHAD 26.01.15, 18:08
          zdecydowanie, te niedociągnięcia odstraszaja( na wydaje.pl serio "karzdy morze zozdac pisaszem").

          tak naprawde mozna znaleźć dwa darmowe fragmenty ( w tym jeden z geneza tytułu) i oba sa paskudnie naszpikowane babolami. Moze autorka ma "dyslekcje", nie wnikam. Na pisaniu ani się nie zarobi, ani nie zostanie slawa literacka, wiec pewnie chodzilo o wymiar terapeutyczny tej klepanino- klikaniny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka