Dodaj do ulubionych

Leki a alkohol

17.09.14, 20:15
Helpunku! Ogólnie nie pijam alkoholu, nie licząc Gingersów i innych Radlerów raz na kilka tygodni. Ale w sobotę idę na wesele. Biorę Efevelon i Lamotrix, a od miesiąca mam włączony Kventiax (dawka mini-mini). I tu pytanie- będę mogła coś wypić? Idę z mężem i dziećmi, więc nie zamierzam dużo pić. Wódki nie uznaję, więc też alkohol tylko w wersji light wchodzi w grę. Ale nie wiem czy w ogóle mogę wypić cokolwiek. Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • chaderka Re: Leki a alkohol 17.09.14, 22:49
      Hej, ja miałam inny lightowy zestaw leków, a w kombinacji z dwiema lampkami wina doprowadził mnie do utraty pamięci i pobytu w szpitalu. Podobno wpadłam w szał, a ciśnienie mi skoczyło do 190/110. Rozmawiałam z lekarzem( tez planowana rodzinna impreza) na ten temat(teraz biorę absenor i lamitrin) i generalnie nikt nie jest w stanie powiedzieć jak zachowa sie organizm nawet po małej dawce alkoholu. Ja wylądowałam w szpitalu, a on zna takich co piją i żyją bez takich przygód jak ja big_grin
      • goska1981 Re: Leki a alkohol 17.09.14, 23:52
        Nie strasz, kobieto big_grin Widzisz, chciałabym uniknąć sytuacji, w której nie wypiję nawet szampana, czy wina. Na "weselu" (choć raczej będzie to kameralne, rodzinne przyjęcie; ja akurat z rodziny nie jestem- idę jako żona świadka) będzie około 20 osób. Nie chciałabym się tłumaczyć z niewypicia głupiej lampki wina. Chyba, że może tego dnia odpuszczę sobie leki... Nie umrę od jednego dnia bez, a nie będę musiała się tłumaczyć... Tym bardziej, że w ciągu ostatnich miesięcy nieco przytyłam i zaraz pewnie poszłaby fama, że jestem w ciąży big_grin
        • avi_co Re: Leki a alkohol 18.09.14, 06:38
          Mogę sobie pozwolić na 1-2 piwa w ciągu wieczoru. Nie odczuwam żadnych sensacji, co od lat mi się sprawdza. Chad chadem, ale musimy przecież żyć w miarę normalnie. Moja mieszanka to lit, tegretol, venla i parę innych.
          • chaderka Re: Leki a alkohol 18.09.14, 09:20
            Tak jak pisałam, każdy organizm inaczej reaguje. Może złożyły się inne czynniki na reakcję u mnie, których nie biorę pod uwagę, trudno mi powiedzieć. Jednak faktem jest, ze tak to się skończyło. Pamięć się urwała jakbym wypiła sporo wódki i wpadłam w szał. Później dostałam wiotkość mięśni i wysokie ciśnienie. Co robiłam nie pamiętam zupełnie. Wszystko wiem tylko z opowieści innych. Może też wpłynęło na reakcję to, że miałam za sobą nieprzespane noce? Może też działają u mnie jakieś czynni genetyczne, wrodzone. Np. przy znieczuleniu miejscowym, niezależnie co mi podadzą, tracę przytomność, a u innych nie ma problemu. Może są jeszcze u mnie inne obciążenia, które wpłynęły na reakcję mojego organizmu?
          • goska1981 Re: Leki a alkohol 18.09.14, 09:22
            No to sobie pochleję wink Dziś wieczorkiem chyba sobie jakieś piwko strzelę, żeby przetestować reakcję smile
    • goska1981 Re: Leki a alkohol 18.09.14, 11:35
      No to się dowiedziałam z pierwszej ręki- napisałam do pana doktora i okazało się, że przy kwetiapinie nawet szampana nie wypiję sad
      • avi_co Re: Leki a alkohol 18.09.14, 12:52
        Pozostaje Ci woda gazowanasmile
    • 39.a Re: Leki a alkohol 18.09.14, 13:59
      Ja tam nie widzę problemu, skoro organizm masz już przetestowany na piwie raz na kilka tygodni.
      Szampan i amen.
      • goska1981 Re: Leki a alkohol 18.09.14, 14:22
        Organizm mam przetestowany na wenlafaksynie i lamotryginie. Biorąc Kventiax nie odważyłam się pić nawet
        piwa, bo jak wzięłam procha pierwszy raz to odczułam całą listę działań niepożądanych na własnej skórze. Gdybym była wtedy sama z dziećmi w domu, to byłoby kiepsko. Po tym pierwszym razie lekarz zaproponował sprobowanie z połową dawki i teraz jest ok, chociaż przez pierwsze półtorej- dwie godziny po wzięciu tabletki czuję ją w kościach.smile Ale funkcjonowania mi nie utrudnia.
        • eydur8791 Re: Leki a alkohol 18.09.14, 14:36
          Biorę kwetiapinę od ponad 5 lat. Sprawdzałem jak funkcjonuję na abstynencji całkowitej i przy piciu alkoholu, ale nie upijaniu. Nie widziałem różnicy. Zdarzały się piwka, wódka, wino. Ale w ilościach, które tylko poprawiały humor, nie powodowały kaca, a już na pewno zaników pamięci.

          Pierwsza lekarz do jakiej trafiłem powiedziała mi, że wszystko jest dla ludzi, mam tylko nie przesadzać i zobaczyć jak funkcjonuję na lekach przy spożywaniu alkoholu. W międzyczasie zmieniłem lekarza (to nie był mój wybór). Nowa świrolog jest całkowicie przeciwna piciu.

          Od około 1-2 miesięcy źle znoszę wypicie nawet jednego piwa. Chodzi głównie o układ trawienny i wątrobę. Z tego powodu przeszedłem w stan alkoholowego spoczynku i już nawet wyrobów piwopodobnych jak redds nie wypijam smile
          • avi_co Re: Leki a alkohol 18.09.14, 18:26
            Na kłopoty z wątrobą polecę Ci Essentiale Forte. Lek jest naprawdę skuteczny; po zjedzeniu 3 opakowań zapomniałam, że mam wątrobę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka