Dodaj do ulubionych

Ważenie się

28.06.15, 15:05
Co dzień rano po wypróżnieniu i na golasa wchodzę na wagę elektroniczną z odczytem do jednego miejsca po przecinku. Jak przybędzie parę deko to dzień zmarnowany, jak ubędzie- to wspaniały bonus i wygrana na loterii. Ważenie mobilizuje mnie do odchudzania. Taka mała kompulsja wink
Obserwuj wątek
    • obecna_xyz P.S. 28.06.15, 16:00
      I jeszcze:
      Ostatnio zgodnie z moim noworocznym postanowieniem udaje mi się wychodzić na energiczne marsze i gimnastykować w domu ale przychodzi mi to bardzo ciężko, choć po fakcie jestem zadowolona.
      Miałam ostatnio strasznie dużo wpadek pamięciowych: 3 razy zapomniałam zamknąć dom na klucz, + inne drobiazgi. Jestem totalnie rozkojarzona. sad
    • dzedlajga Re: Ważenie się 29.06.15, 01:07
      Ja też się ważę często, ale nie codziennie. W ogóle się nie przejmuję, jeśli przybędzie parę deko, bo nawet gdy odchudzałam się i robiłam zapiski codziennie przez dłuższy czas to zawsze były dni, kiedy waga się cofała, ale dopóki tendencja była zniżkowa to było ok. Zawsze może się zdarzyć, że zatrzymamy trochę więcej wody lub cokolwiek innego się dzieje w środku.

      Mnie udało się schudnąć ostatnio 5,5 kg. Większość z tego tylko z tytułu nadejścia wiosny/lata. Ostatnie mniej więcej kilo-dwa przypisuję dwóm rzeczom: codzienne, urozmaicone obiady a nie w kółko to samo no i rower. Nie jeżdżę codziennie ale np w tym tygodniu byłam 3 razy. Mogłabym częściej, ale muszę brać pod uwagę psa, który słabo znosi upały i nie chcę go zabić. A czasem po prostu brak czasu.
    • ergo165 Re: Ważenie się 17.07.15, 06:27
      Ja rowniez mam problem z przymusem czestego wazenia sie.Nie zawsze utrata wagi mobilizuje mnie do odchudzania.Niestety,czasami tak jest,ze zamiast chudnac ,zaczynam sie objadac.
      • bla-01 Re: Ważenie się 17.07.15, 09:00
        Na tej diecie, którą wypróbowałam chudnie się dwa kilo tygodniowo - bez głodzenia się, dodatkowo ustępują różne schorzenia.

        www.youtube.com/watch?v=Yq3lMw0I6go
        • obecna_xyz Bla -01! 17.07.15, 14:42
          Ten materiał filmowy jest bardzo długi. Czy możesz sama streścić o co chodzi. Jak się odżywiać według autorki. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam smile
          • dzedlajga Re: Bla -01! 18.07.15, 14:11
            Jak schudniesz 2 kg tygodniowo to zaraz później będziesz tyć 2 kg dziennie. Mnie się udaje chudnąć od kiedy jem regularnie urozmaicone obiady (schudłam już 6 kg). Samej mi się nie chce gotować więc kupuję i jem albo drugie albo dwie zupy. Dzięki temu jem mniej chleba, chodzę najedzona a waga paradoksalnie spada. Wcześniej nawet jadłam coś na ciepło ale w kółko to samo. Działa to tak, że organizm mimo nasycenia głodu jest niedożywiony, bo brakuje mu różnych rzeczy i dlatego gromadzi tłuszcz, żeby mieć zapasy na jeszcze gorsze czasy. Już nigdy nie przejdę na żadną dietę, bo 2 razy udało mi się ładnie schudnąć (do rozmiaru 38) a potem jeszcze szybciej odrabiałam "straty". A te obiady mi się naprawdę podobają
            • obecna_xyz Dzedlajga ! 18.07.15, 17:37
              Ja też zauważyłam różne paradoksy: pewnego dnia nie jadłam nic i nie schudłam ani grama a innym razem jadłam cały dzień i zrzuciłam pół kilo. Mechanizmy metabolizmu to wielka tajemnica. Ja na wakacjach łapnęłam 2,5 kg i teraz to muszę odpokutować. Strasznie się męczę. Wróciłam do mojej prywatnej diety, którą już kiedyś na forum opisywałam. Niestety nie eliminuje ona uczucia głodu uncertain
              • ditta12 Re: Dzedlajga ! 18.07.15, 17:57
                Ja się nie ę,jestem znów szczuplutka jak dawniej.Po clopiksolu utyłam,cholesterol miałam 260 ale go zbiłam i schudłam i jestem jak dawniej smile
                260 a ostatnio 204 cholesterol.
    • kks87 Re: Ważenie się 18.07.15, 23:30
      Polecam dietą dr Dukana. Jest kontrowersyjna, ale na jej podstawie opracowałam własną dietę i gubiłam ok. 1 kg tygodniowo. Opiera się na jedzeniu głównie białka i niemal całkowitej rezygnacji z cukrów i tłuszczów. Trzeba ją stosować z umiarem, bo można doprowadzić do zakwaszenia organizmu. No i niestety głód strasznie doskwiera. Moja mama stosowała dietę polegającą głównie na jedzeniu zupy kapuścianej i były duże efekty
      • obecna_xyz Re: Ważenie się 20.07.15, 06:42
        Ja trenowałam już na sobie niemal każdą dietę. Dukana też: dostałam potem takich migren z powodu hipoglikemii, że coś niesamowitego. Jadłam "Kwaśniewskiego", 1000 kalorii, Strażników Diety i nie zliczę już ile innych. W rok schudłam 14 kg, ale nie mam patentu na dalsze utrzymywanie wagi. Mam straszny efekt jojo. Moja codzienna poranna waga nijak się nie ma do tego co zjem. JESTEM ZROZPACZONA. Do tego jestem uzależniona od cukru: będę się teraz starała go rzucić. Powiedzcie proszę co robić by nie tyć i nie przymierać głodem. uncertain
        • bla-01 Re: Ważenie się 20.07.15, 09:26
          Ten materiał filmowy, który wcześniej wysłałam jednak warto wysłuchać. Opiszę Ci mniej więcej na czy ta dieta polega. Należy wyeliminować z diety przetwory zbożowe /w tym ryż i kukurydzę/ i nabiałowe. Nie wolno też pić piwa, bo zawiera słód jęczmienny. Produkty te należy jeść tylko raz w tygodniu / ja jem w sobotę/. Dieta opiera się na jedzeniu warzyw i białek. Nie należy też mieszać białek - czyli jak wieprzowina to przez cały dzień, jak jajka to na różne sposoby przez cały dzień. Chleb można zastąpić ziemniakami, frytkami i kaszą gryczaną czy innymi warzywami. Dobrze jakby każdy posiłek zawierał tłuszcz / masło, olej, smalec, boczek, tran itp./ Ze słodyczy można jeść sezamki, gorzką czekoladę , chałwę, galaretki. Gdy się chce zjeść coś słodkiego można zjeść pół łyżeczki masła czy łyżkę oleju, to wtedy nie przełkniesz nić słodkiego. Nie wyobrażałam sobie jak można żyć bez chleba, a teraz wcale mi go nie brakuje. Dobrym plusem tej diety jest to, że dodatkowo leczy wiele chorób, a chudnie się jak w zegarku 300 gram codziennie - oprócz dnia wolności, kiedy można zjeść wszystko na co ma się ochotę. Oprócz tego że schudłam przy tej diecie /nie głodząc się/, przestały mnie boleć nogi i mam o wiele więcej energii niż wcześniej. Zachęcam cię jednak abyś wysłuchała ten materiał filmowy.
          • obecna_xyz Dieta Dobrych Produktów 20.07.15, 17:30
            Bla! Materiał filmowy obejrzałam i zainteresował mnie. Wypożyczyłam od razu książkę Ewy Bednarczyk-Witoszek. Poza tym mam też do przeczytania książkę "Prawdy i mity na temat cukru" Klausa Oberbeila. Wczoraj solennie sobie obiecałam odstawić cukier. Dieta Dobrych Produktów jest trochę podobna do diety optymalnej Kwaśniewskiego z wyjątkiem nabiału, którego on nie wyklucza. Już przez pewien czas nie jadłam w ogóle chleba i wytrzymałam chudnąc równocześnie. Teraz muszę się mentalnie przygotować. Pozdrowienia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka