26.01.16, 14:22
lourelou, moze to zbieznosc nickow ale mam wrazenie ze sie znamy osobiscie. Czy nie widzialysmy sie, lata temu, w Warszawie?
Obserwuj wątek
    • lourelou Re: lourelou 27.01.16, 20:56
      Oj, Magduś, myślę o Tobie częstosmile Widziałyśmy się nie tylko w Warszawie, byłaś z Bertrandem, pamiętasz? Jadłyśmy też z naszymi ówczesnymi mężczyznami ślimaki w Paryżu na Champs Elysees, kiedy to było?
      • lourelou Re: lourelou 27.01.16, 22:07
        Nawet napisałam kilka słów o Tobie na moim starym blogu, pamiętasz?

        "Magda wszędzie widzi koniec. Kiedy zapala papierosa, w ręku ma benzynę i ogień, nie zwykłą zapalniczkę. Kiedy bierze prysznic, głodny sęp przysiada na umywalce. Słowa w jej głowie potrafią zabijać. Kuchenka, na której smaży omlet, jest narzędziem tortur. Łagodne domowe zwierzęta szczerzą groźnie kły. Z obrazów w Luwrze zieje otchłań. Kiedy maluje czarną kredką kreskę na powiece, otwiera się ciemność. Paryskie metro i jego pasażerowie budzą w niej lęk. Ukochany mężczyzna czasem jej nie poznaje. Pod łóżkiem Magda trzyma dziurawy but. Na szafce przy jej łóżku obok nocnej lampki leży głowa Zeusa."

        Te czasy wydają mi się teraz zamierzchłe. Jestem gdzie indziej. Ale odezwę się.
        • madau Re: lourelou 28.01.16, 10:09
          Strasznie sie ciesze ze Ty to Ty smile
          Pamietam doskonale i Warszawe i Paryz. To bardzo mile wspomnienia, musimy sie koniecznie na nowo zobaczyc: zapraszam do mnie, do Menton, tu jest slonce i ciepelko i morze smile Duzo sie zmienilo, nie jestem juz z Bertrandem razem ale jakos odnajduje sie w tym swiecie. Strasznie schudlam, na dzien dzisiejszy 58 kilo wink a dwa lata z hakiem temu wazylam, w najgorszej fazie 96...
          Ale czesto nie potrafie sobie poradzic z choroba i wtedy "znikam" z netu, z forum...
          Masz moze fejsa? Sprobuje Cie odszukac chyba ze zmienilas nazwisko.

          A ten tekst pamietam doskonale, wiem w jakich okolicznosciach powstal, radzisz sobie?

          Sciskam Cie mocno, Twoj nick skojarzyl mi sie z Rilke a rilke z Toba i postaralam sie zapytac, choc po tym jak bronilas Ditty, bylam niemalze pewna ze ty to Ty. smile
    • madau Re: lourelou 20.02.16, 11:48
      hej Lou, widzialam ze dodalas mnie do fejsa, od razu Cie rozpoznalam mimo innego nazwiska, jak ty to robisz ze sie nie zmieniasz?
      Napisz prosze na fejsa bo moja poczta gazetowa nie dziala.
      Ciekawa jestem jak potoczylo sie Twoje zycie, czy sobie je ulozylas no i czy jestes szczesliwa.

      Ja na zawsze zapamietam te slimaki na Champs d'Elysées, ale tez wasz apartament w Paryzu z wikokiem na Sekwane i radio France, no i te mega pyszne malibu ze spienionym mlekiem. To byly piekne czasy.
      napiszesz do mnie?

      ucalowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka