martyna2525
17.04.18, 11:53
Niedawno bylam na szkoleniu w szp psychiatrycznym. Szkolenie profesjonalistow dot chorob psychicznych i ogolnie kontaktu w psychiatrii.
Ciezko mi bylo rozgraniczyc sama siebie na profesjonaliste i na pacjenta, po ktorej stronie mam byc?co ze stygmatyzacja? Probowali nam oddczarowac troche psychiatrie, mnie to nie bylo potrzebne. Siedzi to we mnie od kilku dni, i nie moge ogarnac siebie w tym wszystkim.Lata swietlne kiedy jeszcze sie nie leczylam i bylam zdrowa pracowalam na psychiatrii, nawet myslalam by tam wrocic ale wiem ze bym sie zameczyla emocjonalnie. Jak mam pogodzic sie z rzeczywistoscia? I dlaczego chorujac na astme nie mam problemu z postrzeganiem siebie contra pacjent chorujacy na to samo? A w chorobie psychicznej juz tak?