breaker03
12.08.18, 15:09
Witam,
Chciałbym uzyskać od Was jakichkolwiek porad w zakresie przeprowadzenia sprawy rozwodowej. W szczególności mam tu na uwadze sposób postrzegania Chad w świetle prawa. Na czym mogę zyskać a na czym stracić. Nie chodzi mi tu bynajmniej o sugestie stricte poparte prawem rodzinnym. Liczę raczej na pomoc od strony praktycznej wynikajacej z Waszego doświadczenia.
Wspomnę tylko, że do rozwodu dojdzie z mojej winy ( zdrada) aczkolwiek rozpad małżeństwa następował sukcesywnie od ok 3 lat. Na pewno przyczyniły się do tego alkoholizm ( jestem trzeźwy od ok roku) oraz dwa epizody maniakalne nasilone nadużywaniem alkoholu.
Mam czwórkę dzieci w tym troje pelnoletnich i jedno 9 lat.
Powiedzcie czy fakt chorowani na Chad jest tu traktowany jako okoliczność łagodząca czy przeciwnie.
Do or die.