Dodaj do ulubionych

Już mam dosyć

11.03.23, 19:26
Witam.
Postanowiłam napisać na tym forum, żeby się wyżalić. Niestety nie mam zbytnio nikogo komu mogłabym powiedzieć, co mi leży na wątrobie.
Leczę się psychiatrycznie od 2015 roku. Brałam dużo różnych substancji. Mam za sobą kilka pobytów w szpitalach, które w żaden sposób mi nie pomogły. Jedynie uchroniły mnie od zakończenia swojego życia. Po wyjściu czułam się niezrozumiana i olana. W jednym szpitalu nawet wmawiali mi, że udaje i wymyślam sobie wszystko. Na dzień dzisiejszy nie biorę żadnych leków. Uważam, że nie ma sensu już prosić o pomoc, ponieważ nie jestem gotowa na kolejny cios i kolejne traktowanie mnie jak gówna (inaczej tego nie można nazwać). Jak się czuje? Tragicznie. Każdy oddech jest dla mnie wysiłkiem. Nie dbam o siebie. Wszystko jest mi obojętne. Nic mnie nie cieszy. Ciągle tylko płacze. Zmuszam się, żeby wstać z łóżka. Najlepiej to bym ciągle tylko spała. Moja głowa przepełniona jest najgorszymi scenariuszami i myślami. I tak od stu kilku dni. Chciałabym już to zakończyć, ale jestem tchórzem i mam do spłaty jeszcze kilka rzeczy (zadłużenia, które zrobiłam jak się bardzo dobrze czułam i wszystko było cudowne).
Nie oczekuje współczucia od was. Chciałam się tylko wygadać i tyle.
Obserwuj wątek
    • wykluczony_x Re: Już mam dosyć 11.03.23, 23:31
      Witaj. Rozumiem Ciebie nawet nie wiesz jak bardzo, z resztą myślę że cała społeczność CHAD zna to. Ja leczę się od 2007 najpierw na depresję przez kilka lat a później na to kochane przez nas zjawisko. Bywało różnie - górki i depresje zmieniające się w krótkich odstępach czasu (były u mnie bardzo duże częstotliwości zmian) Może nie robiłem strasznych rzeczy w manii, jeden motyw który zapadł mi w pamięć to raz wyciągnąłem z konta oszczędności (życia) i poszedłem kupić sobie motor, nie miałem oczywiście pojęcia o jeździe na nim. Przez to popadłem w jeszcze większy dół (kiedy zrozumiałem co zrobiłem) Ja z natury jestem spokojnym człowiekiem i przed robieniem głupot powstrzymywał mnie lęk który towarzyszy mi prawie przez całe życie (świetnie współgra z depresją) nie mam przyjaciół/znajomych z którymi mógłbym pogadać, nigdzie nie wychodzę bo się panicznie boję świata poza domem ( którego też nienawidzę za to że mnie więzi) no i jestem rudy - byłem całe dzieciństwo (szkoła, później praca) wyśmiewany, bity, pomiatany itd. Nigdzie nie pracuje mam tylko rentę, czasem myślę o samobójstwie ale po pierwszej próbie (dość lat temu) postanowiłem z tym walczyć dla Mamy i siostry (tylko je mam) dlatego że na to nie zasługują i mimo że nasza rodzina nie jest typem wspierającym i kochającym to tyle mogę dla nich zrobić. Od dawna nie dbam o siebie, nie myłem już zębów przykładowo bardzo dawno, niektóre bolą ale nie zwracam na to uwagi. Leki biorę regularnie od momentu pobytu w szpitalu (kilka lat temu) było to ciekawe doświadczenie i poznałem kilku ciekawych ludzi, ale jak to bywa kontakt się urwał i był powrót do stanu wyjściowego. Zaczynałem też trochę wtedy popijać (sam) i te 3 miesiące we wspomnianym szpitalu mi z tym pomogły. Na dzień dzisiejszy czuję się niczym, siedzę całe dnie przed monitorem i głównie żeby nie myśleć gram od rana do nocy, czasem płacze i dużo jem. Mam oprócz chada to pokrewne zaburzenia obsesyjno - kompulsywne, wspomniane lęki, łuszczycę która mnie potwornie szpeci, problem z tarczycą, problemy ze wzrokiem itd. Nie martwię się niczym czekam aż z jakiegoś powodu umrę (oprócz dwóch bliskich mi osób nikt po mnie nie zapłacze) Dziękuję jeśli ktoś dotarł do końca. Pozdrawiam Cię ostatnioddech to dzięki Tobie to wyrzuciłem z siebie.
      • ostatnioddech Re: Już mam dosyć 14.03.23, 17:51
        Cześć.
        Jestem zaskoczona, że ktokolwiek odpowiedział na moje żale. Bardzo mi przykro czytać to co piszesz. Samotność chyba jest w tym wszystkim najgorsza. Poczucie beznadziejności również. Co do wyśmiewania - znam to. W podstawówce, gimnazjum i liceum byłam odludkiem, nie dogadywałam się z rówieśnikami. Uciekałam w świat wirtualny. Obecnie jestem w szkole policealnej i czuje się jak ścierwo. Z racji tego, że jestem niewystarczająca. Cokolwiek bym nie zrobiła. Nie mam w tej kwestii żadnego wsparcia w rodzinie. Oni również uważają, że udaje/wymyślam, że nic mi nie jest. Mogę spytać z jakiego województwa jesteś?
        Pozdrawiam serdecznie,
        ostatnioddech
        • artur11111111 Re: Już mam dosyć 17.03.23, 19:40
          Robiłas kiedyś badania na tarczycę jeśli nie to zrób TSH ft3 i ft4
        • wykluczony_x Re: Już mam dosyć 19.03.23, 00:55
          Hej. Przepraszam że dopiero teraz odpisuję ale jakoś odciąłem się (jak zawsze) od wszystkiego. Oczywiście że odpisałem, jesteś ważna. My wszyscy jesteśmy inni ale to czyni nas też wyjątkowymi, myślę że nasze życie pełne różnych nieprzyjemności jest ważniejsze od tych którym wszystko idzie lekko. Taka myśl (jedyna) która jeszcze sprawia że oddycham. Nikt nam nigdy nie pomaga i sami musimy się z tym mierzyć a zrozumie Cię tylko ktoś z problemami takimi jak Twoje. Nie jesteś sama, jeśli potrzebujesz to pisz ja chętnie odpowiem. Pozdrawiam również. Wykluczony (jestem ze Śląska)
          • artur11111111 Re: Już mam dosyć 19.03.23, 14:07
            Powinniście zbadać tarczycę źle pracująca tarczyca daje objawy depresyjne i psychicznie zrób wyniki TSH ft3 i ft4
            • wykluczony_x Re: Już mam dosyć 19.03.23, 17:11
              Gdybyś czytał mój wpis to było tam o tarczycy. Tak mam niedoczynność tak biorę leki i tak mój psychiatra wie o tym.
              • artur11111111 Re: Już mam dosyć 19.03.23, 17:22
                A dobrze masz ustawioną tarczycę jakie masz wyniki ludzie że źle ustawiona tarczyca przeważnie koncza u psychiatry
      • nina8777 Re: Już mam dosyć 22.03.23, 10:48
        Rozumiem Cie doskonale od września do grudnia miałam górkę. Obudziłam się pewnego dnia i z dnia na dzień założyłam działalność oczywiście święcie przekonana że będzie super i w ogóle (wiemy że naszych przekonań nikt i nic nie zmieni w danym momencie). Nabrałam pożyczek na prawie 100 tys. Moja górka szybka zaczęła zmieniać się w dolinę.
        Teraz jest ogromny dół aż mówić się nawet nie chce a co dopiero coś robić. Dodam że nie jest to pierwszy raz w 2019 po górce byłam dokładnie w takiej samej sytuacji jak obecnie. Z tym że wtedy zakończyło się szpitalem po próbie. Od konca 2019 nie brałam leków i to jest największy błąd. Trzeba się leczyć bo wykończymy siebie a co gorsza innych. To jest chorobą i to bardzo ciężka a dodam że mam ich kilka łącznie z hashimoto i niedoczynnością, która jest super wyrównana ale to nic nie zmienia. Są dobrzy lekarze też długo szukałam i w końcu trafiłam. Wiem że jest Ci ciężko ale walcz o siebie!!!!
        • artur11111111 Re: Już mam dosyć 22.03.23, 12:11
          Ludzie źle leczeni na tarczycę najczęściej trafiają do psychiatry z depresją lękami i innymi objawami psychicznymi ale ludzie tego nie wiedzą są długie lata leczeni na podstawie TSH co jest największym błędem
          • nina8777 Re: Już mam dosyć 22.03.23, 22:00
            U mnie jest stwierdzony chad ale zazwyczaj na początku zawsze stawiają na depresję i złą sytuację czy to rodzinną czy finansową czy zdrowotną. Rzadko stawiają szybkie, trafne diagnozy dlatego też dużo w naszym życiu się dzieje i to niestety złych możliwych do uniknięcia (przy szybkim i odpowiednim leczeniu) rzeczy.
            Co do tarczycy to dla chorych sprawą jasną powinno być to że samo przyjmowanie hormonów i wyniki tsh to nie wszystko ale wielu lekarzy nie opowiada rzeczowo o chorobie tylko przepiszą leki i powiedzą żeby zarzywać do końca życia i wyślą do domu.
            • artur11111111 Re: Już mam dosyć 23.03.23, 07:58
              Zrób sobie TSH ft3 i ft4 anty tpo i anty tg to wiele nie kosztuje a może bardzo dużo pomoc źle pracująca tarczyca daje objawy psychiczne jeśli wyniki tarczycy będą dobre to będziesz s wiedzieć że jest wszystko od chad
              • nina8777 Re: Już mam dosyć 24.03.23, 15:56
                Wszystkie badania na tarczycę robię regularnie ponieważ mam niedoczynność i hashimoto, choroby siostrzane cukrzycy nr 1 na którą choruję już 20 lat. Chad jest u mnie niezależną chorobą niestety.
                • artur11111111 Re: Już mam dosyć 24.03.23, 18:24
                  A jak możesz to podaj wyniki tarczycy z normami
        • xena1702 Re: Już mam dosyć 24.04.23, 09:13
          Jak radzicie sobie ze spłatami długów? Ostatnio strasznie... mnie poniosło. Boję się o tym powiedzieć dokładnie partnerowi, wstyd mi, nie pracuję też teraz, więc tonę coraz głębiej. Do tego czuję, że wchodzi mi mania, nie mogę dostać się do psychiatry i już mój partner mówił, że może szpital, ale to ostateczność. I ni c++++ nie wiem co mam robić. Nosi mnie tak, że za nic nie mogę się do końca wziąć, potrafię chodzić w kółko po domu i jedynie palić fajki. do tego uspokajałam się ostatnio alkoholem, bo czuję się rozrywana wszystkim od środka. A po alkoholu odwalam jeszcze gorzej, bo zanika mi mój lęk społeczny. Jakieś rady?
          • nina8777 Re: Już mam dosyć 11.01.24, 16:55
            Odkąd oswoiłam się że swoją sytuacją, podjęłam leczenie i zaczęłam szukać rozwiązania śpię w miarę spokojnie może nie zawsze ale zazwyczaj. Znalazłam kancelarie, która zajmuje się moimi sprawami (wszystkie wierzytelności mam na etapie sądowym) walczą o oddalenie powództwo i redukcję kosztów co jeśli będę musiała spłacać będzie bardziej realne niż dotychczas.
    • ostatnioddech Re: Już mam dosyć 25.03.23, 14:03
      Cześć wam! Aktualnie u mnie jest cudownie! Dostałam lek przeciwdepresyjny, bo z tego wszystkiego zdecydowałam się ostatni raz iść do psychiatry i powiem wam, że po ponad tygodniu zrobiło się naprawdę zarąbiście! W ciągu tych kilku dni zrobiłam więcej rzeczy niż w ostatnich trzech miesiącach. Pracuje na najwyższych obrotach, nie śpię zbytnio, nie jem, mam mnóstwo energii, motywacji i chęci do życia. Czuje się przeszczęśliwa smile
      • wykluczony_x Re: Już mam dosyć 26.03.23, 01:51
        Hej, fajnie że jesteś, dawno nie pisałaś. Dobrze że czujesz się pozytywnie, tylko byłbym ostrożny bo te "pozytywne" odczucia mogą być zwodnicze. Z własnego doświadczenia kiedy czułem się "dobrze" to później okazywało się że to była hiper-mania i po tym był zupełny spadek na samo dno otchłani. Ja nie chcę tutaj być złym prorokiem i cieszę się z Tobą bo czuć się dobrze chociaż przez pewien okres to marzenie wszystkich będących w fazie depresji ale proszę uważaj i obserwuj, jeśli coś się zmieni to pisz. Pozdrawiam.
      • monsle74 Re: Już mam dosyć 21.01.24, 16:56
        Masz raczej tzw górkę to też jest niebezpieczny stan powinnaś poinformować lekarza po górce jest remisja albo nie I znowu dolek
    • monsle74 Re: Już mam dosyć 20.01.24, 22:37
      Hej rozumiem cię bardzo dobrze ale uwierz mi leki musisz brać będzie Ci o wiele lżej żyć Zmień psychiatrę, powiedz mu szczerze jak się czujesz Choruje na dwubiegunową 16 lat, mam za sobą różne zmiany. I przetestowałam mnóstwo leków Mam za sobą pobyty w szpitalu i też różnie było ale i tam walczyłam o dobre samopoczucie, jeśli źle się czułam mówiłam na obchodzie nawet takie sprawy że nie chcę tego leku .Moją chorobę zdiagnozowano po próbie samobójczej, ponieważ sama do wniosku że nie jestem nikomu potrzebna Depresja zrobiła że mnie kalekę, nie umiałam wejść pod prysznic, obrać ziemniaka cały czas mnie dusiło od środka Najadlam się tabletek i w ostatniej chwili znalazł mnie syn Moje myśli samobojcze wzięły górę tylko o tym myślałam Uratowali mnie Oczywiście szpital psychiatryczny i tu zaczęło się moje nowe życie z chad Miałam górkę energia, szaleństwo, wszystkich kochałam, dużo kupowałam i oczywiście kredyty I zaczęły się problemy szybko przyszła depresja i znowu szpital Po szpitalu było dobrze i zakochałam się co było dla mnie porażką ale przetrwałam Cały czas jestem w kontakcie z lekarzem nawet telefonicznym , leki mam ciągle zmieniane ale potrafię się kontrolować Co do życia tak na koniec Ludzie umierają i nie ma dla nich ratunku , więc my chorzy nie odbierajmy sobie życia Żal umierać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka