06.07.05, 07:26
Chciałąbym Was prosić żebyście podali mi Wasze objawy depresji. Od pół roku
cierpię na depresję. Wprawdzie jest lepiej niz na początku roku, ale dalej to
nie to. Czuję się wypalona, pusta w środku, ciągle się dołuję, czuję się
głupia. Mam ubogie słownictwo. Proszę Was dajcie jakąś radę czy jest sposób
by samemu się z tego marazmu wyciągnąć. Nic mnie nie cieszy, nic w stanie
zainteresować wszystko robię na siłę. Jak dłużej to jeszcze potrw nie mam już
sił. Nie mam poczucia własnej wartości, czuje się bezużyteczna.
Obserwuj wątek
    • tananek Re: depresja 10.07.05, 13:28
      najleszym sposobem jest pojscie do psychiatry i jedynym napewnno nie pomoze ci przeczytanie kilku zdac na forum
      zdrowia zycze
    • mskaiq Re: depresja 10.07.05, 16:04
      Mozna pokonac depresje, psycholog moze pomoc ale i tak cala prace musisz
      wykonac Ty.
      Piszesz bardzo zle o Sobie, to jest pierwsza rzecz ktora musisz zmienic jesli
      chcesz pozbyc sie depresji. Musisz to zmieniac wbrew uczuciom ze jestes nic nie
      warta. Kiedy sie pojawia takie mysli ze jestes do niczego to powtarzaj Sobie ze
      to nieprawda. Musisz uwierzyc ze jestes taka jak inni, ze mozesz osiagnac
      wszystko. Rowniez udowadniaj Sobie ze mozesz. Stawiaj Sobie zadania i realizuj
      je, to bardzo pomoze Ci uwierzyc w Siebie.
      Piszesz ze robisz wszystko na sile, musisz to robic nadal. Bardzo czesto nasze
      uczucia sa przeciwko nam. Twoj rozsadek musi decydowac, nie uczucia. Jesli
      bedziesz konsekwentnie interesowala sie wszystkim, cieszyla sie z kazdej rzeczy
      to po pewnym czasie Twoje uczucia zaczna rowniez podazac za Twoim rozsadkiem.
      Wtedy zacznie pojawiac sie satysfakcja z tego co robisz, pojawi sie rowniez
      radosc, juz nie wymuszona.
      O dobre mysli musimy walczyc, zle przychodza same.
      Zacznij rowniez codziennie robic cwiczenia fizyczne, moze byc dobry dlugi
      spacer, to jest potrzebne aby kontrolowac nasza fizykalnosc, poczucie zmeczenia
      i emocje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • chora1 Re: depresja 12.07.05, 07:18
        Robię wszystko tak jak mówisz. Nikt nie poznaje że mam depresję.
        Ale te ciągłe dołowanie się. Męczy mnie to strasznie . Tak jakbym była
        masochistką. Jestem wobec siebie nieludzka. No i w tym wszystkim moja rodzina
        mój mąż dziecko. Oddalilismy sie od siebie z mężem bardzo. Boli mnie to. Dla
        niego jestem oziębła i egoistyczna. Jak z tego wybrnąć? Z tego błędnego koła
        czy jest jakis ratunek?
        • mskaiq Re: depresja 12.07.05, 18:31
          Nie mozesz byc nieludzka dla Siebie. Jestes bardzo dzielna, walczysz z
          problemami ktore Cie dominuja.
          Jestes oziebla do meza bo jestes taka sama dla Siebie. Musisz Sobie wybaczac
          kiedy cos Ci nie wyjdzie, musisz uwierzyc w Siebie i polubic Siebie.
          Szukaj radosci we wszystkim, wbrew Twoim uczuciom. To dotyczy rowniez Meza,
          postaraj sie do Niego zblizyc.
          Kiedy bedziesz probowala sie do Niego zblizyc pojawi sie w Tobie niepokoj i
          zlosc, musisz to ignorowac. Ten niepokoj i zlosc odejdzie kiedy bedziesz ja
          ignorowala i wtedy powoli zaczna wracac uczucia do Meza.
          Bardzo wazne bylyby codzienne dlugie spacery albo jakiekolwiek inne cwiczenia
          fizyczne.
          To pomogloby Ci kontrolowac ten niepokoj i zlosc ktora powoduje ze nie
          akceptujesz ani Siebie ani Meza.
          Czy jest ratunek, jest, tego sie mozna pozbyc. Warunek jest kontrolowanie
          siebie, powrot do tego co jest wazne dla Ciebie wbrew uczuciom ktore sa
          przeciwko temu. Twoj rozsadek musi decydowac, musisz wybierac to co jest dobre
          dla Ciebie, nie mozna wybierac wszystkiego co jest przeciwko Tobie.
          Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka