awangarda1970
28.08.05, 15:37
Po pierwsze chciałbym wszystkich pozdrowić! Po wtóre podzielić się swoimi
doświadczeniami, które dla mnie samego są dosyć zaskakujące.
Kilka tygodni temu wyszedłem ze szpitala, gdzie przebywałem ponad 2 miesiące.
Męczyłem się potwornie, doświadczając stanu tzwn. "mieszanego" - kilka razy
dziennie "górka" i "dołek". Wcześniej byłem w dużej depresji, z której
wydostałem się dzięki elektrowstrząsą (wystarczyły 4 zabiegi). POźniej mimo
przyjmowania dużych dawek litu i depakiny, mój nastrój potwornie się "huśtał".
Olśnieniem okazało się podanie mi olzapiny (zolafren), która mimo, iż jest
lekiem przeciwpsychotycznym i neuroleptykiem, działa również, jak
stabilizator. Mój przyjaciel, który również cierpi na CHAD od kilku miesięcy
bierze zolafren i bardzo go sobie chwali. Tak więc jestem obecnie na 3
stabilizatorach (lit,depakine, zolafren) i czuję się nieźle.Jedyny problem,
to cena zolafrenu, który stosowany w schizofrenii kosztuje ok. 3 zł, a w CHAD
nie jest refundowany i trzeba za niego płacić ok 160 zł (30 tabl).