Dodaj do ulubionych

stabilizatory x 3

28.08.05, 15:37
Po pierwsze chciałbym wszystkich pozdrowić! Po wtóre podzielić się swoimi
doświadczeniami, które dla mnie samego są dosyć zaskakujące.
Kilka tygodni temu wyszedłem ze szpitala, gdzie przebywałem ponad 2 miesiące.
Męczyłem się potwornie, doświadczając stanu tzwn. "mieszanego" - kilka razy
dziennie "górka" i "dołek". Wcześniej byłem w dużej depresji, z której
wydostałem się dzięki elektrowstrząsą (wystarczyły 4 zabiegi). POźniej mimo
przyjmowania dużych dawek litu i depakiny, mój nastrój potwornie się "huśtał".
Olśnieniem okazało się podanie mi olzapiny (zolafren), która mimo, iż jest
lekiem przeciwpsychotycznym i neuroleptykiem, działa również, jak
stabilizator. Mój przyjaciel, który również cierpi na CHAD od kilku miesięcy
bierze zolafren i bardzo go sobie chwali. Tak więc jestem obecnie na 3
stabilizatorach (lit,depakine, zolafren) i czuję się nieźle.Jedyny problem,
to cena zolafrenu, który stosowany w schizofrenii kosztuje ok. 3 zł, a w CHAD
nie jest refundowany i trzeba za niego płacić ok 160 zł (30 tabl).
Obserwuj wątek
    • jagoda16 Re: stabilizatory x 3 28.08.05, 16:55
      Witaj,
      ciekawe co piszesz ze pomogly Ci juz 4 zabiegi elektrowstrzasow, mozesz napisac
      wiecej jak to sie odbylo? napisz cos wiecej o sobie od jak dawna chorujesz i
      jak Cie leczono do tej pory?
      • awangarda1970 Re: stabilizatory x 3 28.08.05, 22:44
        Leżałem po raz kolejny w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Oddział chorób
        afektywnych jest uważany za jeden z najlepszych w kraju. W moim przypadku
        sprawa z CHAD jest o tyle skomlikowana, że jestem również uzależniony od
        alkoholu. Wcześniej, tzn. ok 15 lat temu, kiedy zaczęły się moje problemy
        zdrowotne, rozpoznawano u mnie zaburzenia osobowości z tendencją do
        dekompensacji depresyjnej.Dopiero w IPiN zdiagnozowano u mnie CHAD. Od około 4 -
        3 lat moje depresje zaczęły się nasilać. Brałem różne leki przeciwdepresyjne
        ale efekty były krótkotrwałe. Np. anafranil doprowadził mnie do stanu
        maniakalnego, który zakończył się dużą depresją. I tak trwało to błędne koło,
        przeplatane jeszcze ciągami alkoholowymi.
        Elektrowstrząsy natomiast, wykonywane są w całkowitej, krótkotrwałej narkozie.
        Podają ponadto lek zwiotczający mięśnie. Przez mózg przepuszczają prąd, a jego
        przepływ monitorowany jest przez EEG. W szpitalu widziałem wielu ludzi, którzy
        już po dwóch, trzech zabiegach czuli się lepiej. Podobno w Wielkiej Brytanii
        obecne ok 50% depresji leczy się właśnie tą metodą. Po serii zabiegów (ich
        liczba jest różna w zależności od reakcji pacjenta) wprowadza się przeważnie
        lek przeciwdepresyjny.Pierwszym wskazaniem do zastosowania elektrowstrząsów są
        depresje lekooporne.
        Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka