lakris
19.06.06, 00:59
wlasnie 28 czerwca ide do psychologa na rozmowe. mam nadzieje ze to cos da.
wiem ze mam depresje i to juz nie to zimowa. nie wieze w siebie nie chce sie
spotykac z innymi a tym bardziej z jakims chlopakiem isc na randke. najlepiej
to zamknela bym sie w 4 scianach. mieszkam z mama i bratem i obwiniam sie o
to ze nie wychodze nigdzie bo to przez nich bo rzekomo sie wstydze ladnie
ubrac. to takie pokrecone i trudne do opisania jeszcze do tego te napady
agresji ineprzyjemne dla otoczenia... koszmarne uczucie..