suchyxxx2 18.10.06, 16:51 nagle od dzisiaj czuję się bardzo dobrze.Senność mija i z dnia na dzień jest coraz mniejsza.Cieszę się że jednak depakina zaczęła dobrze działać.Następnym razem będę cierpliwy i dam szansę leku.Dziękuję za wsparcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
suchyxxx2 Re: no lepiej:) 28.10.06, 13:48 Czuj się bardzo dobrze na kombinacji cital20mg rano i depakina chrono 600mg wieczorem-senność w zasadzie nie minęła ale mam sposób-po prostu piję kawę na śniadanie i nie śpię i normalnie funkcjonuję Nawet zacząłem chudnąć i bardzo dobrze-wracam do normalnej wagi. Mam podwyższony cholesterol i stosuję dietę dlatego a mam pytanie czy alat-próby wątrobowe mogą być wyższe niż zalecane? Bio mam zamiast 0-40 to 56.Słyszałem że cital jak i depakina podwyższają czynność wątroby ale czy to nie zagraża mojemu zdrowiu? i czy depakinę można brać przez wiele lat? Bo gdzieś czytałem że to jeszcze nie zbadane jest dokładniej.Czy lek antydepresyjny mogę brać wiele lat? Odpowiedz Link
suchyxxx2 Re: no lepiej:) 28.10.06, 13:52 a tak nawiasem mówiąc moi drodzy dodam że w ogóle nie odczuwam choroby i muszę chyba ucałować lekarza że idealnie dobrał mi leki i że trafił z diagnoz w dziesiątkę. Wy na pewno też znajdziecie dobry lek i na pewno uda wam się z tego cholerstwa wyjść tylko trzeba być cierpliwym i to bardzo.Polecam lekarza Łukasza Święcickiego w Warszawie na ulicy Mickiewicza 4 m 14-ostatnia klatka-on się wspaniale zna na leczeniu i ma dobry staż 20 letni pracy w instytucie neurologii oraz jako ordynator oddziału depresja-niestety wizyta kosztuje 150 złotych ale za to pogada i nie olewa. Odpowiedz Link
zakazanaherbatka Re: no lepiej:) 28.10.06, 19:00 Suchy ty niegrzeczny dzieciaku podawaj tu zaraz telefon do tego lekarza.Przeciez nikt nie pojedzie na slepo zeby pocalowac klamke.Ty znawca tematu chorej duszy a taki niedokladny.Klap w dupsko. Odpowiedz Link
suchyxxx2 Re: no lepiej:) 29.10.06, 12:53 mam ważne pytanie bo chyba mam lekką hipomanię przez ten cital zażywany ze stabilizatorem.Czy są leki antydepresyjne które nie wywołuj manii w chad i jakoś działają? Czy 50mg asentry=20mg seroxatu czy 10mg? Muszę chyba zmniejsza powoli ten cital do połowy chociaż tlko kurcze jak zmniejswzę do połowy to bardzo boli mnie głowa Odpowiedz Link
suchyxxx2 Re: no lepiej:) 30.10.06, 19:12 lekarz prawie wyprowadził mnie z równowagi dzisiaj;/ Nie dość że powiedziałem mu że sam do niego przyjechałem autobusem i sam wracałem teraz kiedy jest ciemno to się jeszcze nie bałem bo leki mi zlikwidowały fobię społeczną to on nic.Nie dość że mu powiedziałem że czuję się naprawdę dobrze na lekach to on e w sumie się cieszy ale ponieważ nie pracuję to jego zdaniem marnuję sobie życie itp. powiedziałem mu że zacząłem się spotykać ze znajomymi w tym w pubach a on że to bez sensu bo oni mogą pić alkohol a ja tylko się patrzeć i że to głupie... no a co lepiej żebym siedział w domu i nic nie robił? mam zamiar iść na prawko a w przyszłym roku na studia-normalnie się powoli włączę w życie społeczne bo extra się czuję a on że jest jeszcze 10 miesięcy do studiów i że marnuję czas a prawo jazdy jakoś jego zdaniem mnie nie usprawiedliwiają... ło matko tyle robię rzeczy a on mówi że jak zmarnuję ten rok i pójdę potem na studia to będzie mi ciężko bo mózg mi od tej przerwy spleśnieje a ja na to że jestem młody i pokażę jeszcze na co mnie stać na studiach a on dalej o tym mózgu;p powiedziałem mu że pani psycholog twierdzi że to dobry pomysł abym odpoczął w tym roku i poszedł na prawko a dopiero za rok na studia a on że może moja pani psycholog toleruje lenistwo ale on wie że to jest złe i znowu o tym mózgu;p Rany boskie widać poprawę a on że poprawa może i jest ale byłby zadowolony jakbym pracował-tylko że ja teraz nie chcę pracować pół roku i to na stażu i poczekam sobie cierpliwie na studia.On zaczął nawijać jakie to jego córki pracowite są i że coś robią-dobrze ale ja dopiero wychodzę z choroby dzięki lekom a jego córki są w pełni zdrowe i piękne itp. już 3ci raz pyta mnie się gdzie idę na studia-no cóż skleroza nie boli a potem że jego córki też są na socjologii i też już to słyszałem-no skleroza nie boli;p a no i najciekawsze-mam podwyższony cholesterol i trochę nadwagi ale mało jednak przeszedłem na dietę niskotłuszczową i już zgubiłem ze 2kg i dieta mi pasuje w dodatku kupię sobie rowerek stacjonarny i będę codziennie po godzinę wieczorem zasuwał i się pocił i wtedy schudnę jeszcze szybciej i zgubię cholesterol a on... że rowerek jest dla starych bab i chce abym robił coś z jajami np. biegał tylko że ze mną jest tak że nie chce mi się wychodzić w te zimno bo teraz zima idzie a 2 zaraz bym był chory a on dalej o rowerku że dla starych bab.Nieważne przecież jak ćwiczę byle że mam motywację i chcę być zdrowszy/chudszy a on dalej o rowerku;p skoro żadna praca nie hańbi to żadne ćwiczenia nie hańbią bo robię to dla swojego zdrowia i ważne że mam motywację a kogo obchodzi czy jeżdżę na rowerku czy boksuję się czy co innego. No poprostu głupi but i tyle a potem wyjechał że dlaczego nie czytam książek-no cóż znam mało ludzi młodych którzy lubią czytać książki a on że jakto można-no widać można staroświecki dziadzie. Jeszcze zaczął mi wmawiać że mój tata i mama napewno nie są ze mnie zadowoleni i są wręcz zawiedzieni a ja na to że tak nie uważam-próbował mi zrobi doła czy jak? Teraz chodzę tylko po to aby brać recepty od niego-już go nie będę słuchał-wybieram moją panią psycholog i powoli zacznę coś robić a nie jak on każe natychmiast i jeszcze coś mi wmawia.Tyle Odpowiedz Link
kapuzda Re: no lepiej:) 23.11.06, 16:26 trzymaj sie, trzymaj sie dobrze, oby nie za dobrze pozdrawiam Odpowiedz Link