planasana
09.12.06, 08:40
Nie dosc, ze mam dpresje i nie chce mi sie zyc, to jeszcze okazuje sie nie moge liczyc na wsparcie
mojego chlopaka. Wczoraj bardzo go potrzebowalam, potrzebowalam z kims pobyc, bo czulam sie
sama i bezradna. Ale on wolal sie nachlac na imrezie i kompletnie mnie olal. Nie pierwszy raz
zostawil mnie samej sobie. Najpierw oklamywal mnie wielkimi slowami, jak to bedzie przy mnie i
bedzie mnie wspieral, oraz inne tego typu dyrdymaly, a kiedy przychodzi co do czego - nie ma go
przy mnie. Zakonczylam ten zwiazek, to nie mialoby sensu.
To jest przykre, bo pokazuje tylko jak bardzo nie do zniesienia musi byc moje depresyjne, nudne
towarzystwo. Nic dziwnego, ze woli spedzac czas beze mnie, jestem do niczego.
Najwyrazniej nie da sie mnie kochac taka jaka jestem, nie jestem mu potrzebna, nie jestem nikomu
potrzebna. Powinnam liczyc tylko na siebie, ale niestety na sobie polegac tez nie moge.