Dodaj do ulubionych

ChAD a uzależnienia (różne)

12.03.07, 17:58
W wątku o Mirtastadzie zgadało się, że Chad to taki syf, który często pociąga
za sobą problemy z uzależnieniami typu bulimia/anoreksja. Jestem jedną z osób,
które tego doświadczyły. Zresztą,kiedyś jakiś psychoterapeuta powiedział mi,
że czego się nie dotknę, to się uzależniam. I fakt, na pewno jestem
pracoholiczką i a pewno jestem uzależniona od mojego cocker spaniela wink
A na poważnie - poza przebytą bulimią - mam problemy z alkoholem, uzależniam
się od związków z mężczyznami (co oczywiście kończy się fatalnie, bo żaden
facet nie lubi czuć się osaczany). Uzależniam się od miłości. Mam problemy a
papierosami (palę-rzucam-palę-rzucam i tak w kółko), uzależniłam się od netu.
Kiedyś byłam w kasynie. Nie będę opisywać, bo by było długo ale wiem, że mam
zadatki na nałogową hazardzistkę.
Jak sądzicie, czy faktycznie ChADowcy są bardziej podatni na uzależnienia?
Jeśli tak, to dlaczego? Czy z powodu choroby, czy dlatego, że są ogólnie
bardziej wrażliwi? Jak sądzicie? A Wy? macie skłonność do nałogów?
Obserwuj wątek
    • suchyxxx2 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 12.03.07, 18:51
      Tak to prawda Miriam-ja wiem że łatwo mi wpaść w nałogi przez chorobę np. w
      hazard i w alkohol ale wiem też jak to działa np. hazard.Weźmy coś wygrajmy w
      jednorękich bandytach np. to produkuje się adrenalina i serotonina co powoduje
      szczęście.Nie byłoby nic złego gdyby nie to że przez te neuroprzekaźniki robi
      się mania i tak nakręcamy się popadając w uzależnienie i koło się zamyka dopóki
      sami tego nie przerwiemy.Ja dzisiaj idę do pubu-zaraz i pewnie znowu będę grał
      na maszynach i znowu włączy mi się mania i uzaleznienie ale znowu przestanę
      chodzić to znowu miniesmile Takie życie.Aha dzisiaj w pubie idę uczcić moją
      ostatnią wizytę u psycholożki,mój tydzień bez leków antydepresyjnych i remisję
      choroby.
      • comsui Coś w tym jest... 12.03.07, 19:07
        ale zacznę od innej strony. Depresja, niski poziom "doładowania", że tak to
        nazwę. Zatem próba ratowania się np. hazardem. Chęć poczucia czegoś. Adrenalina.
        A potem blisko do rozkręcenia manii.

        Mam kilka nałogów, ale nie są to alkoholizm, palenie, narkotyki smile
    • planasana Re: ChAD a uzależnienia (różne) 12.03.07, 20:32
      Ciekawy watek, Miriam11.

      Ja mam tak:
      - uzaleznienie od zarcia (glownie slodycze) - kompulsywne objadanie sie
      - uzaleznienie od slodkich drinkow (vodka + slodnie soki / cola)
      - uzaleznienie od facetow (chora milosc)
      - uzaleznienie od netu (w kolko sprawdzam poczte, czy nie przyszedl nowy email)

      Pewnie jeszcze cos by sie znalazlo, ale chwilowo zapomnialam.
      • miriam11 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 12.03.07, 20:53
        Jak do tej pory widzę, że jestem w doborowym towarzystwie smile pouzależnianych
        ludziów!
        No dobra, ale czemu?
        Czy my ChADowcy jesteśmy jakoś szczególnie ku nałogom predestynowani,
        nadwrażliwi? Coś sobie kompensujemy? Adrenalinka, jak napisał Comsui?
        A może podatność na nałogi po prostu jest typowa w tej chorobie i nie ma co
        tutaj drugiego dna szukać?
    • planasana wysylanie SMS-ow 12.03.07, 20:35
      Przypomnialo mi sie jeszcze jedno uzaleznienie:

      - sprawdzanie czy nie przyszla nowa wiadomosc i wysylanie (za duzo) SMSow
    • esowx1 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 12.03.07, 23:58
      a mi lekarz powiedział, że ludzi z chad towarzyszą uzaleznienia bardzo często,
      więc chyba można uznać, że to jeden z objawów tej choroby... (choć może "objaw"
      nie jest tu idealnym słowem, ale wiadomo, o co chodzi...)
      ja sama mam skłonność do wszelkiego rodzaju nałogów od dziecka - od takich
      błahych, śmiesznych, po te naprawdę poważne...
      I obserwuję, że nie jestem w tym samawink
      • suchyxxx2 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 13.03.07, 10:08
        Wczoraj o 20 byłem w pubie z fajnym towarzystwem i mimo że o 19 połknąłem
        depakinę to wypiłem aż 3 piwa i nic się nie stao poza szybszym upiciem.Grałem
        tak też w maszyny i z 20 zł zrobiło mi się 50zł i postanowiłem że na tym skończę
        i postawiłem piwo moim znajomym także piwo było za friko dzięki wygranejsmile Potem
        zrobiliśmy coś głupiego-poszliśmy na kebab o 23 z buta jakieś 7 km dalej i to
        prawie biegiem... myślałem że serce mi siądziesmile)) po kebabie wróciłem do domu i
        się zaczłęło-szum i pisk w głowie jakb mi rozrywało żyły.Przez piwo i depakinę
        jednak coś się stało-miałem bardzo wysokie ciśnienie i puls koło 140 mimo
        kleżenia-jakoś zasnąłem ale teraz wiem że można po piciu alkoholyu i depakinie
        dostać zawału i eksplodować-więc drogie dzieci-nic się nie stanuie z nastrojem
        po wypiciu alkoholu na leku ale potem ciśnienie i puls drastycznie wzrasta i jak
        ktoś ma słabiutkie serce mo,że skończyć w szpitalu.Dzisiaj mam bardzo dobry humorsmile
    • insana Re: ChAD a uzależnienia (różne) 13.03.07, 16:58
      Hm, trudno powiedzieć czy uzaleznienia , ale rozne kompulsje i obsesje na pewno. Czesto rozne rzeczy pochłaniają mnie bez reszty i wtedy nic poza tym moze dla mnie nie istnieć, z jednej strony jest to korzystne bo pomaga osiągać cele, ale z drugiej takie działanie "pełną parą" wykańcza i pozostawia poczucie pustki ( no bo najfajniej to gonić króliczkasmile))
      No i pociąg do alku ofkorswink, pakowanie sie w rozne chore związki, raz potrzeba bycia w ciągłym kontakcie z innymi( telefony, mejle, spotkania),a raz-totalna izolacja, ucieczka.
      Ja bywam "chodzącą obsesją" smile)
      • miriam11 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 13.03.07, 17:19
        insana napisała:

        > Hm, trudno powiedzieć czy uzaleznienia , ale rozne kompulsje i obsesje na pewno
        > . Czesto rozne rzeczy pochłaniają mnie bez reszty i wtedy nic poza tym moze dla
        > mnie nie istnieć, z jednej strony jest to korzystne bo pomaga osiągać cele, al
        > e z drugiej takie działanie "pełną parą" wykańcza i pozostawia poczucie pustki
        > ( no bo najfajniej to gonić króliczkasmile))
        > No i pociąg do alku ofkorswink, pakowanie sie w rozne chore związki, raz potrzeba
        > bycia w ciągłym kontakcie z innymi( telefony, mejle, spotkania),a raz-totalna
        > izolacja, ucieczka.
        > Ja bywam "chodzącą obsesją" smile)

        Insana, wyczytałam gdzieś na jakiejś stronie amerykańskiej, że pacjenci
        chorujący na ChAD mają tendencję do selfmedication with alcohol(dla
        nieanglojęzycznych - jak im gorzej to ratują się alkoholem w przystępie rozpaczy).
        Ja u siebie obserwuję takie tendencje w fazie depy - bo "zalewam robaka" i w
        fazie manii - desperacka próba pacyfikacji uciekającego jestestwa.
        W stanach względnej normalności alko może dla mnie nie istnieć.
        Rozmawiałam o tym kiedyś z moim psychią, potwierdził, że nie jestem wyjątkiem.
        Oczywiście nie pochwala, nie usprawiedliwia. W jakiś sposób rozumie. Oczywiście
        nie usprawiedliwia to mojego nadużywania i nikt nie mówi, że mnie to kiedyś nie
        zaprowadzi np. do alkoholizmu. Co z kolei wywołuje następny problem - gdybym
        popadła w alkoholizm, to nie wystarczy mi "zwykły" terapeuta uzależnień,
        musiałabym szukać psychiatry ze specjalizacją uzależnienia. No ale mam nadzieję,
        że to nie będzie potrzebne.
        W każdym razie to chyba nie przypadek, że akurat desperackie próby ratowania
        pionu psychicznego przy pomocy alko znalazły się wśród objawów ChAD.
        Najwyraźniej pojawia się to na tyle często, że zostało uwzględnione.
        • insana Re: ChAD a uzależnienia (różne) 13.03.07, 17:28
          dokładnie, zalewanie robala w dole i szukanie "ujścia" w górce
          oj, tak, ciągnie do procentów mocno, ale co ciekawe do papierochów nie( czasem popalam, na impezach np., ale zeby nałogowo, to nie)
          • miriam11 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 13.03.07, 17:30
            insana napisała:

            > dokładnie, zalewanie robala w dole i szukanie "ujścia" w górce
            > oj, tak, ciągnie do procentów mocno, ale co ciekawe do papierochów nie( czasem
            > popalam, na impezach np., ale zeby nałogowo, to nie)

            No widzisz,klasyczny przypadek jesteś. Książkowysmile

            A zamiast chlać wódę napiłabyś się soku z marchewki....
            • aurelia_aurita Re: ChAD a uzależnienia (różne) 14.03.07, 16:08
              można zrobić drinka z sokiem z marchewki wink
              ale kto by to pił?
              nieee, to już chyba lepiej tradycyjnie, z pomarańczowym.
    • insana a powody... 13.03.07, 17:03
      miriam11 napisała:

      > Jak sądzicie, czy faktycznie ChADowcy są bardziej podatni na uzależnienia?
      > Jeśli tak, to dlaczego? Czy z powodu choroby, czy dlatego, że są ogólnie
      > bardziej wrażliwi?

      A czemu tak jest?Licho wie smile)
      Moze to jakaś podświadoma potrzeba:
      -stałości, znalezienia punktu oparcia?( przynajmniej ja tak mam- nie mogę znaleźć dla siebie miejsca)
      -wypełnienia czegoś
      -stymulacji, nowych wrazeń???

      No i wrazliwa jestem, a jak!! smile)
    • aurelia_aurita Re: ChAD a uzależnienia (różne) 14.03.07, 16:02
      moje życie traci sens (dosłownie!) kiedy nie jestem aktualnie od czegoś
      uzależniona.
      potrafię kompulsywnie pochłaniać książki, po kilkanaście godzin dziennie
      siedzieć przed komputerem (a choćby grając w jakąś prymitywną gierkę),
      obsesyjnie zakochiwać się (najlepiej w kimś niedostępnym!), byłam też swego
      czasu uzależniona od karate - trenowałam codziennie, a kiedy nie poszłam na
      trening, czułam się chora. byłam też uzależniona od blogowania, potrafiłam
      całymi nocami pracować nad layoutem albo testować nowe serwisy blogowe. nie
      mówiąc o czytaniu, pisaniu, komentowaniu i chorobliwie niecierpliwym czekaniu
      na komentarze. (uzależnienie od bloga pokonałam, teraz bloguję sobie lajtowo i
      sporadycznie smile
      a w najbliższym czasie zamierzam uzależnić się od pisania pracy
      magisterskiej smile)) takie rzeczy potrafią mnie pochłonąć bez reszty. i już boję
      się tego okropnego doła i poczucia pustki, które przyjdzie później...
    • aurelia_aurita Re: ChAD a uzależnienia (różne) 14.03.07, 16:05
      Miriam, proponuję Ci jeden jedyny raz zastosować się do porad Maska:
      IGNOROWAĆ!
      (Maska oczywiście smile
      • miriam11 Re: ChAD a uzależnienia (różne) 14.03.07, 16:11
        aurelia_aurita napisała:

        > Miriam, proponuję Ci jeden jedyny raz zastosować się do porad Maska:
        > IGNOROWAĆ!
        > (Maska oczywiście smile
        >

        smile))))))))))))))))))00
    • ennigma mam pytanie 14.03.07, 18:57
      ostatnio bylam w szpitalu. byl tam chlopak uzalezniony od pornografii. mial
      problemy gdy przebywal z kobietami. nie potrafil sie opanowac i inne tego typu
      fazy..zastanawia mnie jak nazwać takie zaburzenie. czy to jakiś rodzaj
      schizofrenii? bo byl to oddzial na ktorym wiekszosc mialo wlasnie schizofrenię.
      jak leczy sie takie cos?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka