Dodaj do ulubionych

Przyczyny...

13.03.07, 07:21
no myślę, że niewiele osób wie na 100%, jakie były przyczyny ich zachorowania
na ChAD, ale na pewno większość z Was podejrzewa, co to mogłoby być, albo
przynajmniej jakoś to sobie tłumaczywink. Więc pytam z czystej ciekawości: Jak
uważacie, co mogło się u Was złożyć na zachorowanie?
U mnie (choć oczywiście to tylko domysły) głównym powodem była sytuacja
rodzinna, która miała super tło, czyli wrodzone predyspozycie (ogólna
nadwrażliwość i słabe zdrowie) - o dziedziczeniu nic mi nie wiadomo, bo jeśli
nawet w mojej rodzinie są/były przypadki ChAD, to niezdiagnozowane (tylko znów
domyślać się mogę, kto to mógłby być).
A może ktoś ma ChAD po narkotykach lub piciu (choć odwieczny jest problem:
jajko czy kura...)? (a przynajmniej tak sądzi, że to przez narkotyki, lub
lekarz tak sugerował?) Jeśli tak, to po jakich?
Temat-rzeka. Morze domysłówwink
Obserwuj wątek
    • martaewa29 Re: Przyczyny... 13.03.07, 08:22
      U mnie przyczyną jest wszystko po koleji.
      Najgorsze jest to że wyjść z tego nie mogę.
      Przychodzą takie dni żeby skończyć ze sobą.
      Życie z Chadem nie jest łatwe.
      • esowx1 Re: Przyczyny... 13.03.07, 08:27
        no nie jest łatwe, nie jest...
        ja to nawet chciałabym biadolić, że chcę wrócić do siebie sprzed choroby, tyle,
        że ja nie sięgam pamięcią do czasu, gdy byłam normalnatongue_out
        zdawało mi się, że ChAD wybuchł razem z lękami, ale to chyba był po prostu
        kolejny etap, haha. No nóż, przynamniej jakoś to ewoluuje, a nie stoi w miejscutongue_out
        więc ja się śmieję: z tego, z siebie i z wszystkiego po kolei, bo inaczej już
        dawno bym se w łeb palnęła, albo inną głupotę zrobiła...
        wink
    • esowx1 Re: Przyczyny... 13.03.07, 08:33
      mskaiq, nie sądzę, wnioskując z twoich wypowiedzi, że wiesz, co to prawdziwe
      wahania nastroju...
      więc pisz sobie zdrów, a ja mam tylko nadzieję, że nikt nie nabierze się na
      twoje rady jak kontrolować nastrój siłą woli;-P
      pisz zdrów pisz zdrów, to mój pierwszy i ostatni post do ciebie, więc pisz zdrów
      serdeczne pozdrowienia...
      ;-P
      • martaewa29 Re: Przyczyny... 13.03.07, 08:40
        Msk chyba Chadu nie miałeś, dlatego nie rozumiesz o czym się tu pisze.
        • mskaiq Re: Przyczyny... 13.03.07, 08:45
          A czego w nim nie rozumiem ?
          Serdeczne pozdrowienia.
          • girl.interrupted Re: Przyczyny... 13.03.07, 09:06
            po pierwsze, istoty całej tej choroby, Wielce Nawiedzony Panie Teoretyku. Wybij
            sobie z głowy tą swoją 'misję zbawczą', możesz nadal jeść marchewki, jeśli Ci
            to pomoże.
            pozdr
            • miriam11 Re: Przyczyny... 13.03.07, 09:20
              Dokładnie. Istotą tej choroby jest to, że my nie mamy wpływu na zmiany
              nastrojów. I tylko ktoś kto nigdy na ChAD nie chorował może pisać takie bzdety
              jak Mskaiq.
        • miriam11 Re: Przyczyny... 13.03.07, 09:24
          martaewa29 napisała:

          > Msk chyba Chadu nie miałeś, dlatego nie rozumiesz o czym się tu pisze.

          Marta, no przecież to już wiemy, że on nie miał ani ChADu ani żadnej z innych
          chorób psychicznych, które sobie przypisuje.
          Marchewka rulezzzz wink
          • oxygen1000 Re: Przyczyny... 13.03.07, 10:53
            Mskaiq nie masz się do kogo przypieszyć i szukasz w dziury w całym. Czep się
            lepiej Julio- Beaty która własnie biega, je marchewkę i zapewniam Cie że czyta
            Twoje pitolenie. Kiedyś właśnie ona zaproponowała mi Twoją pomoc, raczej
            wykończenie. Patrz wyżej np. Miriam.




























            • oxygen1000 Re: Przyczyny... 13.03.07, 10:58
              Mskaiq nie ma forum nadmierna płaczliwość w wydaniu Julio-Beaty, dlatego
              siedzisz i pitolisz tutaj.
    • miriam11 Re: Przyczyny... 13.03.07, 11:59
      Chad miałam prawdopodobnie od dziecka. Więc jakim prawem podważasz diagnozę
      mojego lekarza, ty oszołomie!!!!!
    • miriam11 Re: Przyczyny... 13.03.07, 12:02
      mskaiq napisał:

      > Kiedy mialem z Toba kontakt, kiedy nie pilas alkoholu, kiedy cwiczylas i bylo w
      >
      > Tobie wiele milosci nie mialas ani Chad ani depresji.

      I jeszcze jedno. Kontakt z tobą doprowadził mnie do załamania nerwowego i na
      skraj samobójstwa. I ty masz czelność jeszcze próbować mi teraz wciskać te swoje
      mantry o ćwiczeniach i miłości. Bezczelność!
      • poetkam Nie deneruj się, Miriam 13.03.07, 12:22
        Droga Miriam. Postaraj się nie odpowiadać na zaczepki mskaiq, szkoda zdrowia.
        Przecież on wyraźnie Cię prowokuje. Najlepiej zignoruj jego wypowiedzi. Każdy
        widzi, że stosowanie się do wszystkich jego rad może źle się skończyć.
        Trzymaj się! Magda
        • miriam11 Re: Nie deneruj się, Miriam 13.03.07, 12:51
          Racja Magdo, zbyt emocjonalnie do tego podchodzę. Ale jak sobie przypomnę, do
          jakiego stanu mnie kiedyś ten oszołom doprowadził, a teraz ma czelność pisać to
          co pisze to po prostu nie umiem tego zostawić bez komentarza. I jeszcze wie
          lepiej niż mój psychiatra, od kiedy ja na ChAD choruję, no szczyt wszystkiego!
          A zresztą.... dobra. Wracam do przerwanej roboty, to myśli oderwę smile
          Pozdrówki.
    • miriam11 Re: Przyczyny... 13.03.07, 14:16
      Nie zmusisz mnie teraz do tego, żebym wracała myślami do tego wszystkiego co
      mnie tak zdołowało, że postanowiłam uciekać od ciebie jak najdalej.
      Zajęło mi wiele czasu wyjście z tego doła w który mnie wpędziłeś.
      Nie uda ci się teraz wpędzić mnie w to znowu, o nie.
      Ja się już na twoje manipulacje uodporniłam.

      To że teraz próbujesz wyciągać jakieś fakty z mojej przeszłości żeby mnie tutaj
      zdyskredytować, nic ci nie da, manipulatorku z bożej łaski. Więc daruj sobie -
      mnie w te gierkę nie wciągniesz.
    • insana !!!MSKAIQ!!! 13.03.07, 15:04
      Mskaiq, zostaw Miriam w spokoju i spieprzaj z tego forum, Ty nawiedzony mitomanie!!!!!!!
      Powtarzasz sie, klepiąc te swoje formułki, a o chad nie masz zbyt dużego pojęcia.
      Tutaj nie znajdziesz naiwnych, ktorzy ślepo będą wierzyć w te brednie, ktore produkujesz ( w ilościach hurtowychsmile)
      I miej na uwadze, ze są tutaj ludzie doświadczeni przez zycie i wyciąganie ni stąd ni zowąd ( tak jak to robisz w stosunku do Miriam- ohyda!!!!) przykrych rzeczy z przeszłości moze mieć dla nich powaznne konsekwencje!

      ( Przepraszam Miriam ze się wcinam ale cięzko nie reagować na to co TEN facet tu wyrabia!!!!!!!!)
      • miriam11 Re: !!!MSKAIQ!!! 13.03.07, 15:31
        insana napisała:

        >
        > ( Przepraszam Miriam ze się wcinam

        Nie masz za co przepraszać, a nawet - dziękuję Ci. Bo rzeczywiście powyciągał
        sprawy dla mnie bolesne, z którymi obecnie próbuję poradzić sobie pracując z
        panią psycholog.
        To tylko świadczy, że brak mu argumentów i broni się na oślep.
        • insana Re: !!!MSKAIQ!!! 13.03.07, 16:54
          miriam11 napisała:

          > To tylko świadczy, że brak mu argumentów i broni się na oślep.
          >
          >
          argument to u niego towar deficytowysmile)
          tylko klepie te swoje gotowce...
          • miriam11 Tak dla śmiechu 13.03.07, 18:14
            Wielki Guru był łaskaw, przy okazji wyciągania spraw z mojej przeszłości
            napisać, że kiedyś biegałam i wtedy wszystko było pięknie, a teraz nie biegam i
            jest do dupy (to tak w skrócie). Ciekawi mnie, skąd Wielki Guru wyciągnął
            wniosek, że obecnie nie biegam i nie ćwiczę? Bo nie piszę o tym na forum?
            I takie mnie humorystyczne przemyślenia naszły podczas spaceru z psem.
            Otóż, na forum, kochani, nie piszę o wielu innych rzeczach. Na przykład:
            - nigdy nie pisałam, że wyrzucam śmieci. Wniosek: na pewno moje mieszkanie to
            składowisko odpadów, po którym biegają szczury
            - nigdy na forum nie pisałam, że obcinam paznokcie. Wniosek - na pewno mam
            szpony długie na półtora metra, ciekawe jak udaje mi się klepać w klawiaturę?
            -nigdy na forum nie pisałam, że jeżdżę na stację benzynową. Wniosek: na pewno
            mój samochód jeździ siłą woli albo na ślinę, albo na wodę
            - nigdy na forum nie pisałam, że zmywam naczynia. Wniosek: używam jednorazowych,
            albo nie jem, albo stołuję się w restauracjach, albo mam w kuchni stertę
            brudnych garów z zaschniętymi skorupami resztek jedzenia
            - nigdy na forum nie pisałam, że.....
            te absurdy można ciągnąć jeszcze długo....
            Gratuluję logiki Wielkiemu Guru.
            • planasana Re: Tak dla śmiechu 13.03.07, 21:44
              Ech, pusty smiech mnie ogarnia za kazdym razem, kiedy widze wpisy Mskaiqa. Zazwyczaj omijam je
              wzrokiem, bo zwyczajnie nie chce mi sie tego badziewia czytac wink
              Moze Mskaiq powinien zalozyc sekte ?
              I duzo czasu spedza na forach. Ciekawe z czego zyje, bo musi chyba cierpiec na nadmiar czasu, zeby tak
              wszystkim odpowiadac wink
              Miriam, pusc mu ignora, to najlepsze co mozesz zrobic. Niech sobie pisze co chce, olej go, szkoda
              klaiwatury i czasu na niego. Piszmy na temat, wymieniajmy sie doswiadczeniami. A wszelkie animozje, to
              moze lepiej na forum nie wywlekac ?
              • esowx1 Re: Tak dla śmiechu 13.03.07, 22:19
                o jezu...

                wiem, że to nie łatwe, ale naprawdę, nie ma sensu zwracać jakiejkolwiek uwagi na
                tego msqaida czy jak mu tamuncertain bo prowokuje się tym reakcję odwrotną do
                zamierzonej: to go podtrzymuje w tym, żeby dalej wypisywac te bzdety. czuje się
                zauważany

                błagam, zignorujcie tego dziwaka raz na zawsze, a na 100% z czasem mu się znudzi!

                odpisywanie na jego posty i ciągnięcie rozmów o nim tylko pogarsza sprawę. choć
                domyslam się, że nie łatwo go ignorować.
                ALE TRZEBA
                i koniec kropka

                a ja pytałam o przyczyny..... wink))))))))
                • miriam11 Re: Tak dla śmiechu 14.03.07, 07:10
                  esowx1 napisała:

                  > domyslam się, że nie łatwo go ignorować.

                  oj tak, wiem po sobie smile

                  > ALE TRZEBA
                  > i koniec kropka

                  zgadzam się, ale kurczę patrzy wyżej! Obiecuję spróbować!

                  > a ja pytałam o przyczyny..... wink))))))))

                  Hmmmm, ja to nie mam pomysłu na przyczyny u mnie. Osobiście po rozmowach z
                  rodzicami, lekarzem i lekturze literatury fachowej stawiam na nadważliwość,
                  nieumiejętność reakcji na stres, bycie siostrą-bliźniaczką (statystycznie
                  częściej u bliźniąt). Być może także czynnik genetyczny ale tu trudno mi coś
                  powiedzieć - bo oficjalnie w rodzinie nikogo z tą chorobą nie ma, natomiast
                  obserwując od wielu świadomych lat mojego ojca widzę zachowania które mogą
                  świadczyć jeśli nie o ChAD to o predyspozycjach do tej choroby. Być może ojciec
                  ma predyspozycje, a u mnie to się rozwinęło.
        • comsui Miriam, 14.03.07, 00:52
          on przede wszystkim jest nie fair, bo wyciąga na publiczne forum prywatną
          korespondencję...

          Mironie17, wpadasz tu czasem? Zablokuj pana Maska. Pls.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka