28.03.07, 18:26
Bylam na spacerze, kupilam sobie lody smietankowo-orzechowe i mi sie troche
poprawilo, ale znowu jest zle.Zimno mi, nie mam na nic ochoty, laze z kata w
kat, mysle, nie ucze sie.Jak tak dalej pojdzie, nie pojde jutro na zajecia.Ja
juz mam tego szczerze dosyc.Nikt tego nie rozumie.Wszyscy mi powtarzaja,ze
sobie wmawiam,ze przyczyny tego,ze sie nie moge uczyc, sa inne, kolega z
psychologii mowi,ze mam jakas blokade, skad?jaka blokade?Mama mi powtarza,ze
sobie wmawiam, ze sama sie nakrecam.Jak mi zle jest, czuje, ze te 20 stron,
ktore chcialam przerobic z ksiazki (to az tak duzo?) to za duzo, nie moge sie
w ogole zabrac za to.Rok temu mialam to samo, nie podeszlam do kilku
egzaminow i mialam tyly na uczelni, opuszczalam zajecia.Nie chce przezywac
znow tego samego.Za co to?I wiecie co robie w takich chwilach?Dzwonie do
znajomych i im dupe truje, obiecalam sobie,ze juz nie bede.Jak mi jest zimno
i nie moge przestac myslec.Co ja mam zrobic?Moze biore za malo lekow, skoro
jestem taka niestabilna?I najwyrazniej jednak cos mi jest...A moze mi sie po
prostu nie chce juz?Ale ja przeciez chce skonczyc studia.Nie mam pojecia co
ze soba zrobic teraz.Spac nie moge.Nie ucze sie.No i jestem sama, kto mnie
zniesie teraz?Nie chce byc juz dla nikogo zmartwieniem.Czemu nie potrafie
wziac sie w garsc, usiasc na dupie i przerobic tych 20 stron??Czy to az tak
trudne??crying
Obserwuj wątek
    • comsui Re: pomocy 28.03.07, 18:37
      To może zrób tak:

      Jest Ci zimno, więc weź teraz goracą kąpiel. Poprawi krążenie. Otwórz szeroko okno w pokoju, gdy będziesz się kąpać. Tlen smile Ubierz się ciepło po kapieli. Za przeczytanie 20 stron nagródź się czymś miłym.

      Tja, to rodem z psychologii behawioralnej, ale działa.

      Powiedzieć sobie też możesz, że studiów to ta naprawdę konczyć nie musisz, ale co Ci zależy - skończysz. Lody, koleżanko, pod koniec marca to niezbyt rozsądny pomysł wink

      • miriam11 Re: pomocy 28.03.07, 19:02
        A przede wszystkim nie mów sobie, że musisz, bo się wpędzisz w poczucie winy, po
        cholerę Ci to?
        Comsui dobrze Ci radzi, weź tę kąpiel, wywietrz pokój, a do nauki zrób sobie
        kakao (magnez!). I przerób tyle stron ile się uda, po prostu.
    • planasana Re: pomocy 28.03.07, 23:57
      Oj, obawiam sie, ze po kaka?ku i goracej kapieli to nam lookfor zasnie wink

      Doskonale Cie rozumiem, tez mialam problemy z zabraniem sie do nauki, koncentracja i checiami.
      Mnie co prawda nie udalo sie skonczyc studiow, ale 3mam kciuki za Ciebie!

      A kiedy masz nastepna wizyte u lekarza ? Porozmawiaj z nim o tym, moze trzeba zmienic dawki lekow ?
      • lookfor84 Re: pomocy 29.03.07, 09:53
        Dziekuje za Wasze rady.Lody lepsze w marcu niz w lipcu, a jesli chodzi o
        magnez, zjadlam wczoraj cala tabliczke czekolady i nic to nie dalo niestety.W
        kazdym razie prysznic pomogl, uspokoilam sie troche, ksiazke rzucilam do kata,
        dzis jest lepiej, zabieram sie za to.Bylo juz po 20, gdy zadzwonilam do swojego
        lekarza.Tak, czasem robie takie glupie, nieprzemyslane rzeczy.Przeciez to bylo
        juz po jego godzinach pracy, a ja mu truje.W kazdym razie jest to sympatyczny
        czlowiek, ale rozmowe chcial jak najszybciej skonczyc, doradzil, zebym wziela
        leki przeciwdepresyjne, ktore bralam w zeszlym roku od lutego az do lipca.Tak
        wiec biore.Za jakies 2 tygodnie powinny zaczac dzialac.Dobre i to.Mam
        nadzieje,ze bede miala dosc sily, zeby studia skonczyc, bardzo bym tego chciala.
        • miriam11 Re: pomocy 29.03.07, 10:05
          Bardzo dobrze zrobiłaś, że zadzwoniłaś do lekarza.
    • aurelia_aurita Re: pomocy 29.03.07, 14:02
      dopóki nie zaczną działać antydepresanty - red bulla polecam.
      naprawdę działa! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka