Dodaj do ulubionych

sen vs chad

04.04.07, 22:29
To wiem na pewno - śpię za krótko. I rozedrganie tym większe,
im mnie snu.

Druga sprawa: znacie jakieś sposoby na wyciszenie? w jakimś anglojęz.
art. znalazłam jakiś czas temu, aby nie przyglądać się niczemu co miga
etc smile i aby generalnie prowadzić spokojny tryb życia. hm...
Obserwuj wątek
    • efam1 Re: sen vs chad 04.04.07, 22:39
      ja też widzę ze im mniej snu tym gorzej ze mną....albo nawet tragicznie
      rzekłabym a mam go ostatnio bardzooo malutko

      co do wyciszenia...nie znalazłam złetego środka jescze
      • lookfor84 Re: sen vs chad 04.04.07, 23:31
        U mnie natomiast snu za duzo.Odkad biore leki, spie mnostwo.Kiedys wystarczalo
        mi 7-8 godzin, bywalo,ze nie kladlam sie do pozna, lubilam sobie cos poczytac
        czy popisac pod oslona nocy.Teraz...spie i spie i spie, rano wstac nie moge, a
        jak juz wstane, przebudzic sie ciagle nie moge i nieprzytomna jakas
        chodze.Czasem w ciagu dnia dosypiam.Choc miewam takie dni, ze gorzej mi sie
        spi, budze sie o 5 nad ranem,czy zasnac w ogole nie moge, ale to bardzo, bardzo
        rzadko.Genrelanie mnostwo czasu marnuje na spanie.Moj lekarz mawia:
        przynajmniej sie pani wysypia.Dobre.Zawsze nalezy szukac pozytywow, mhm, tak.
        A jak sie wyciszyc?posluchaj sobie jakiejs muzyki relaksacyjnej, np. z jogi,
        mnie to pomaga.Napij sie melisy.Wez goracy prysznic...
    • miriam11 Re: sen vs chad 05.04.07, 07:35
      mnie pomaga prowadzenie bardzo regularnego trybu życia (aż do przesady czasem),
      a przed snem cichutka muzyka - włączam albo barokową instrumentalną (przy
      kantatach bym chyba jednak nie zasnęła) albo - to już usypia zupełnie -
      średniowieczną mszę po łacinie, to w sumie sprowadza się do takiej melorecytacji
      na jednym tonie, na mnie ma właściwości wybitnie usypiające.
    • insana Re: sen vs chad 05.04.07, 17:27
      Niestety sama sobie rozwalam własny zegar biologiczny nieregularnym trybem pracy - zdarza się ze siedzę nad projektem 3 doby non stop- jak mus to mus, nie ma przebacz, jak na razie w miarę szybko dochodzę do siebie, ale zauwazyłam ze coraz więcej czasu potrzebuję na tę regenerację, więc przyszłość raczej nie maluje się rózowo.
      Na wyciszenie: lampka wina ( jedna! wink), nastrojowa muza, krótki spacer( dla lepszego dotlenienia)
    • aurelia_aurita Re: sen vs chad 05.04.07, 18:53
      ja - odkąd biorę leki - śpię super.
      a całe życie miałam koszmarne problemy ze snem.

      a ja gdzieś wyczytałam (może nawet w tym samym artykule smile żeby na 2 godziny przed snem odpuścić sobie wszelką telewizję i komputer i inne urządzenia, które emitują światło. a wstając w nocy - nie zapalać nawet lampki (trochę to ryzykowne wink i zasłaniać zasłony, żeby nad ranem nie wpuszczać światła.
      • aurelia_aurita Re: sen vs chad 05.04.07, 18:54
        tylko co w takim razie robić przez te 2 godziny? chyba tylko muzyka zostaje.
    • kapuzda Re: sen vs chad 02.08.07, 05:01
      ja jak widze ze zbliza sie druga noc nieprzespana, a co za tym idzie wieksze
      rozdygotanie, biore 1 mg rispoleptu.spie 15 godzin i juz jest ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka