botytoja
30.04.07, 23:00
mam 27 lat na chad choruje od 7 lat.Przez ta chorobe spedzilam 4 miesiace w
wiezieniu.teraz planuje wyjazd do indii na 2 miesiace....czy wroce zywa tego
nei wiem.Uwilebiam ta chorobe a szczegolnie bycie w eufori w fazie manii.Nie
biore lekow bo boje sie ze zniszcza one moja osbowosc i ze po czescvi
przestane byc soba.Jedynym naturalnym lekarstwem jest izolacja i
samotnosc.Mieszkam sama z corka wyprowadzilam sie z duzego miasta do
malutkiej miejscowosci.czuje sie tu swietnie.
pozdrawiam wszystkich chadowcow!