Czytam linki podrzucone przez Lolinkę (doobra robota) i wychwyciłam o zapachach.
Najmniej komfortowo jest z perfumami, wyczuwane nieprzyjemne zakazują się do
kogoś zbliżyć

Najlepiej się czuję, gdy wyczuwam świeże, np. cytrusowe,
delikatne zapachy i sama takich używam.
Podobnie jest zresztą z dźwiękami. Śpiew ptaków - OK, muzyki prawie nie, albo
delikatna (AMJopek jest OK

Chęć zastrzelenia

w autobusach ludzi, którzy mają przeraźlwie głośne
komórki (Nokia connecting people brzmi najgłośniej...)
Obserwujecie coś podobnego u siebie?