Dodaj do ulubionych

Odmowa psychoterapii

07.08.07, 13:55
Witam wszytskich!
Ponieważ w zwiazku z moją chorobą, jak również z moją przeszłością,
pomimo tego, ze jestem bardzo atrakcyjna kobieta, mam problemy z
facetami. Właściwie mam jakieś zaburzone relacje z nimi. I teraz
pytanie, czy wynika to z choroby, czy z tego, ze mój były mąż używał
wobec mnie przemocy fizycznej. Ale do czego zmierzam. Mam swojego
lekarza prowadzącego(facet)z którym mam bardzo dobry kontakt.
Podczas wizyty wspólnie stwierdziliśmy, że powinnam przejść jakąś
terapię, żeby sie "otworzyc" i zaproponował mi, że sie tym zajmie.
Po czym na kolejnej wizycie odmówił mi prowadzenia terapi,
twierdząc, że lepiej byłoby gdybym odbyła taką terapię z kobietą, bo
on "odmawia mi, ponieważ jest mężczyzną i mogłabym wiele rzeczy
przelewać na niego dosłownie". Przyznam się, że sie wkurzyłam, bo
doktorek z którym mam takie dobre układy boi się chyba podjąć
terapii ze mna. Ale skąd te obawy?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aurelia_aurita Re: Odmowa psychoterapii 07.08.07, 14:17
      to, że psychoterapeuta odmawia prowadzenia Twojej terapii, nie oznacza, że z
      Tobą (albo z nim wink jest coś nie tak. taka sytuacja ma miejsce dość często i z
      różnych powodów.
      w trakcie psychoterapii dochodzi zazwyczaj do zjawiska "przeniesienia", tzn.
      pacjent/klient przenosi na terapeutę wszystkie uczucia, które żywił do jakiejś
      znaczącej w swoim życiu osoby (matka, ojciec, partner życiowy) i z tego powodu
      nie każdy terapeuta powinien zajmować się każdym pacjentem. nie wiem jak jest w
      twoim przypadku, być moze rzeczywiście nie powinnaś chodzić na psychoterapię do
      mężczyzny, bo wtedy zjawisko przeniesienia mogłoby być zbyt silne i utrudniać
      (albo i uniemożliwiać) postęp terapii.
      myślę, że powinnaś posłuchać doktorka i iść na terapię do kobiety. a jeśli masz
      wątpliwości - zawsze możesz go wprost zapytać, czemu odmawia prowadzenia Twojej
      terapii. (bo to co napisałam wyżej, to tylko przypuszczenia)
    • com_sui Re: Odmowa psychoterapii 07.08.07, 18:50
      Może też bardziej prozaicznie i myślę,
      że taka myśl mogłą pojawić się w Twojej
      głowie. Podobasz się facetowi i przewiduje
      jakieś trudności w trakcie terapii.
      I słusznie, że odmawia.

      Secundo: on Cię dobrze zna, poproś, aby znalazł
      odpowiedniego dla Ciebie terapeutę.

      Trzymaj się.
      • com_sui dopiszę 07.08.07, 18:53
        ..więc doradzi Ci kogoś odpowiedniego.
        I: nie prowadzi się terapii osób zaprzyjaźnionych.
        Bliskich też nie.
        Chirurg też nigdy nie operuje bliskich
        (bo w grę wchodzą emocje)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka