Dodaj do ulubionych

waga- stan krytyczny

24.09.07, 13:11
To już chyba czerwony alarm. Mam wagę i figurę jak wtedy, gdy byłam
w ciąży (69,5 kg, wzrost 170). To efekt objadania się, zwłaszcza
słodyczami i zaparcia po Lerivonie - walczę akurat z depresją.
Nastrój powolutku do góry, ale cóż skoro nie mam się w co ubrać: z
wszystkiego co dopnę na wdechu wylewam się. Dziś jestem strasznie
wojownicza- może wytrwam. Najgorsze są wieczory, hamulce zupełnie
puszczają
Obserwuj wątek
    • com_sui Re: waga- stan krytyczny 24.09.07, 18:33
      może to Ci pomoże:

      - herbata zielona gun powder (proch strzelniczy), łyżeczka
      na spory kubek, można zalewać do 3 x.
      albo - herbata czerwona.

      jeśli chcesz kupić, to tylko na wagę, nigdy ekspresowa
      czy już w opakowaniu 100g (jak powiedziała mi ostatnio
      pani w sklepie z herbatą - w torebkach po 2 g są "zmiotki"
      herbaty).

      działa. ja piję wieczorem. i wieczorem wcinam jabłka.
      właśnie zaczął się na nie sezon. lobo, kortlandy, których
      jeszcze nie ma...pyszne i nietuczące. działają jak szczotka
      w przewodzie pokarmowym.
    • cassandrax Re: waga- stan krytyczny 24.09.07, 22:12
      ...ja może troszkę w innym kierunku...u mnie było wręcz
      odwrotnie,moja waga bardzo szybko spadała...z nerwów, z powodu lęków
      oraz leków nic nie mogłam jeść....teraz z nabraniem wagi mam bardzo
      poważny problem....i powiem szczerze, że fatalnie się z tym
      czuję....ale życzę powodzenia!!! Trzymaj się i wytrwaj!!!
      • obecna57 dziękuję za odpowiedzi 26.09.07, 07:33
        Wczoraj napchałam się owocami,bitą śmietaną i jogurtami i nie utyłam-
        to też pocieszające. Dziś mobilizacja.
        W sprawie lęków- te są moją największą bolączką: ciągle myślę, że
        synowi lub mężowi coś się stanie i zostanę sama- ta trucizna zatruwa
        każdą chwilę; do tego wyrzuty sumienia ,że jestem złą matką po
        każdej drobnej scysji z synem (jestem impulsywna). Co Was gnębi???
    • obliczalna Re: waga- stan krytyczny 25.09.07, 23:27
      Wiesz, znam ludzi ktorym pomogla ksiazka Paula McKenna...nie pamietam
      tytulu...ale jest do niej CD, ktore pomaga zmienic stosunek do
      jedzenia (ok 20 PLN)...fajna jest tez ta ksiazka Francuzki nie tyja -
      duzo o kulturze jedzenia i przepisy... no i samo czytanie o wlasnym
      problemie zawsze pomagawink..odwraca uwage wink

      nie daj sie.
      • obecna57 Re: waga- stan krytyczny 26.09.07, 07:36
        PS. Moja odpowiedź wpadła linijkę wyżej.Książki poszukam w necie.
        • asiuniaa36 Re: waga- stan krytyczny 26.09.07, 12:39
          Obecna57 co mnie gnębi...Duzo rzeczy-ostatnio rozstałam sie z partnerem
          postanowiłam mu powiedzieć ze mam plany życiowe z kimś innym...Załatwiam
          przedszkole dla malej żeby moc zacząć terapie-nie wiem jak ona to
          zaakceptuje...W życiu codziennym-finansowo czy sobie poradzę tez nie wiem od
          psychologa sie dowiedziałam,ze narazie nie mam co marzyc o pracy...Tez meczą
          mnie wyrzuty sumienia,a to ze sie rozstałam z ojcem malej,ze zmarnowałam mu
          życie,ze teraz to On sie zapije na śmierć,ze sobie beze mnie nie poradzi...ech...
          • obecna57 Asiu! 26.09.07, 14:08
            Asiu! Jeśli twój poprzedni pił- rzuć go jak najdalej. Pochodzę z
            rodziny, gdzie ojciec pił- to największa szkoda dla dziecka. Niech
            on ratuje się sam, nie możemy być zbawcami- mamy sił ledwie dla
            siebie i dzieci.
            • asiuniaa36 Re: Asiu! 26.09.07, 21:21
              Obecna57 ja sie z tego leczę ale Jego juz bym nie dźwignęła.sama potrzebuje
              wsparcia...dzięki za dobre słowo smile
          • miriam11 Re: waga- stan krytyczny 27.09.07, 06:23
            Asiu droga, jeśli pił, a macie małe dziecko, to bardzo dobrze zrobiłaś, że
            zwiałaś!!!!!
            Myślenie, że teraz to przez Ciebie biedaczek zapije się na śmierć to typowe
            myślenie osoby współuzależnionej, chorej na współuzależnienie. To dobrze, że
            leczysz się z tego współuzależnienia. Bo pamiętaj, jeśli ktoś pije, zapija się,
            to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność, na niczyją inną. Nie rozwijam
            tu oczywiście głębiej wątku choroby alkoholowej, bo nie miejsce na to, ale wiesz
            chyba, co mam na myśli. Trzymaj się dzielnie, decyzję podjęłaś dobrą!!!!
    • maciusik Re: waga- stan krytyczny 29.09.07, 00:04
      Obecna-tez mam 170,utylam strasznie,testuje juz 14-ty przeciwdepresant,zaparcia
      straszne.Przeczytalam rade Com_Sui,i zaczelam pic zielona herbate i espumisan.No
      i zre mniej chleba-pozeralam kanapki(i zreszta wszystko co popadlo)-tak jak
      Ty-glownie w nocy.No i zaczelo pomagac-sprobuj!!!
      • obecna57 Re: waga- stan krytyczny 29.09.07, 15:04
        Maciusik! Wraz z depresją ustępują też zaparcia typowe dla tej fazy.
        Ja mam małe sukcesy: dziś nie kupiłam drożdżówki na mieście i
        dietetyczny obiadek- każde zwycięstwo cieszy.Wiem, że przy Seroxacie
        (paroksetyna) nie tyłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka