Dodaj do ulubionych

Apetyt zginął

04.10.07, 11:31
Witam!
Siedze na zwolnieniu lekarskim, codziennie połykam velafax i chyba
troche sie rozruszałam, bo już nie leze tyle w łózku. Najbardziej
matrwi nie fakt, ze schudlam juz 4 kg w przeciagu 2 tyg. Nie mam
wcale apetytu, w ogole.... na nic ochoty, chocby nie wiem jaki to
był smakołyk. Zastanawiam sie, czy to od Velafaksu, czy od deprechy.
Jak tak dalej pójdzie bede słaniała sie na nogach, juz jestem mocno
osłabiona.....

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • obecna57 Re: Apetyt zginął 04.10.07, 12:18
      Oczywiście,że od depresji. Też kiedyś taką miałam- wszystko było bez
      smaku. Wmuś choć kaloryczne płyny kakao lub rosół w zależności, czy
      wolisz słodkie czy słone. Głodówka przedłuży powrót do zdrowia.
      Powodzenia
    • poetkam Re: Apetyt zginął 04.10.07, 12:55
      Poczekaj jeszcze trochę na działanie antydepresanta. Ja zaczęłam
      jeść po trzech tygodniach zażywania paxtinu. Schudłam mocno, boję
      się tylko, że teraz znacznie przytyję. Ograniczam się jednak i mam
      nadzieję, że będzie dobrze.
      Choćby małe kęsy, łyki zupy, kakao- to dobrze Ci zrobi.
      Trzymaj się! Cierpliwości.
    • black_lillyah Re: Apetyt zginął 05.10.07, 13:14
      hejka, ja wtedy jem rzeczy typu zupki chińskie, chipsy, słodycze (rzadziej, bo już nie lubię)normalnie są niezdrowe i się ich nie je. ale jak nie można nic innegowinkpoza tym takie coś leży w szafkach i nie trzeba wychodzić nigdzie po nic.
      gorzej, jak nawet takich bzdetów nie można w siebie wmusić- wtedy właśnie te płynne pokarmy pomagają. A jak i to nie wchodzi.. wtedy, choć to paradoks, staram się..nie przejmować tym, że nie jem, bo im więcej się przejmuję, tym bardziej odstręcza mnie od jedzenia...albo (choć w sumie sporadycznie)zaczynają się przegięcia w drugą stronę.
      Acha, pamiętaj proszę o witaminach i pierwiastkach, choć to banał..tak, na wszelki wypadek

      ps. chciałam się przywitać, piszę na forum chad pierwszy raz..dziś też pierwszy raz napisałam na forum poświęconym depresji...zaglądałam tu od pewnego czasu codziennie. ale wcześniej nie miałam siły nic napisać.
      pozdrawiam wszystkich
      • obecna57 Re: Apetyt zginął 06.10.07, 11:08
        Witamy!
        • black_lillyah Re: Apetyt zginął 06.10.07, 18:52
          smile
    • gosica27 Re: Apetyt zginął 08.10.07, 08:08
      Dziękuje Wam za podtrzymywanie mnie na duchu. Wczoraj po raz
      pierwszy od 3 tygodni zjadlam obiad, chociaz dalej nie mam apetytu.
      Schudlam juz 5 kg i nie moge patrzec na siebie w lustrze. Wydaje mi
      sie, ze wygladam okropnie.

      Pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka