Dodaj do ulubionych

psychotropy + alkohol?

03.01.08, 22:02
czy zauwazyliscie,ze jakos szczegolnie zle czujescie sie po wypiciu
wiekszych ilosci alkoholu??

xastanawiam sie czy to jakis moj wymysl,czy dzialanie lekow, bo po
tym jak troche ( smile ) wypije orpocz kaca na drugi dzien, mam
taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakaaaaaaaaaaaaa chandre przez kolejne dwa
dni...
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: psychotropy + alkohol? 03.01.08, 22:12
      ja tam wcale nie piję bo u mnie zachodzi proste równanie: gąsienica + alkohol = tragedia
      (nawet jak nie biorę żadnych leków)

      nie radzę popijać psychotropów alkoholem................
      • cassandrax Re: psychotropy + alkohol? 03.01.08, 22:35
        ...kiedyś to bardzo lubiłam, zwłaszcza efekt końcowy...czasem to
        była bardzo dobra zabawa.....teraz trzeba leczyć
        skutki...masakra,masz rację, ja również po samym alkoholu nie jestem
        sobą....
    • vinci28 Re: psychotropy + alkohol? 03.01.08, 22:57
      mieszanie alkoholu z lekami powoduje z czasem zawirowanie i jeszcze
      jest gorzej ,tylko pozory sa ze jest lepiej sie zapominasz ,a
      pogarsza sie i nawet tego nie widzisz ,powodzenia nie poddawaj sie
      nokja ,ile razy mam ochote kupic arsenal i cholernir odplynoc od
      tego gowna jakie sie pojawia i nie mam sily ale nie nawidze alkoholu
      z jednego powodu starcilem dzicinstwo przez problem ojca z tym
      gownem ,pamietam tylko strach ,jan nigdy nie uciekam w szybko jazde
      i zapomnienie z sake to wali w leb albo kamikadze ,to twoje zycie
      postaraj sie to przerwac i zanlezc inne wyjscie ,powodzenia
      • nokja7 Re: psychotropy + alkohol? 03.01.08, 23:27
        ostatnio zaczelam wreszice spotykac sie z ludzmi, jako,ze
        asertywnosci sie dopiero ucze- i nie wychodzi mi jak mozecie
        przeczytac wyzej, udalo mi sie w przeciagu ostatnich kilku tygodni
        wymieszac wszystko, co mozliwe smile i bylo naprawde w porzadku, ale
        ten dol, ktory pojawil sie pozniej byl tragiczny...i trwal i trwal i
        trwal...
        • poetkam Re: psychotropy + alkohol? 04.01.08, 00:24
          ze
          > asertywnosci sie dopiero ucze

          To ucz się nadal. To trudna sprawa...Na pewno dla mnie, ta cała
          asertywność. Dasz radę, zobaczysz, początki są zawsze ciężkie. Na
          pczątek odmawiaj picia jednej osobie, a jak nie dajesz rady odmówić-
          wyjdź.

          Ja nie mam specjalnych ciągotek do alkoholu, jeśli już, to raz na
          rok, w bardzo małych ilościach i w bardzo wysokim gatunku...

          Trzymaj się asertywnie.Pa pa
        • czareg Re: psychotropy + alkohol? 04.01.08, 08:06
          Na początek nawet nie musisz być asertywna. Mów wszystkim, że masz jakąś grypę
          bezobjawową (typ C bodajże) i lekarz dał ci antybiotyki. Tak z miesiąc możesz
          się migać (dwa tygodnie bierzesz, dwa tygodnie odpoczywasz i "odbudowujesz"
          osłabiony organizm.
          A znajomych, którzy w takiej sytuacji nadal namawiają do picia, to ja bym skreślił.
          PS. W trakcie brania leków, by z przyjacółmi się napić, korzystam z drinka:
          piwo+sok grejfrutowy po 50% (jakoś on się tam nazywa). 1litr takiej mieszanki
          jest raczej bezpieczny, a mi starcza i na 3 godziny.
          • asiuniaa36 Re: psychotropy + alkohol? 04.01.08, 19:18
            Psychotropy+CHAD+alko=tragedia

            Wierz mi przerobilam to na swojej skorze.
            Zle samopoczucie-lacznie z dolami-nazywa sie zespolem odstawiennym.Badz
            ostrozna,bo to juz jeden z objawow alkoholizmu.Nie daj sie-szkoda zycia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka