Heh.. To może głupie.. ze nie potrafie zapytać o to lekarki..ale zna mnie od
17 roku życia i tak mi jakoś nieśmialo..w tych kwestiach..

A jest to dla
mnie ważne Otoż rozchodzi mi się o kwestie dotyczące współżycia Konkretnie o
ciąże Mam swoje lata i raczej odpowiedzialnie podchodzę do sprawy
zabezpieczenia Zastanawiam się tylko nad jednym Co by się stało gdybym mimo np
prezerwatywy zaszła w ciąże? Za nim bym się zorientowała minęłoby troszkę
czasu.. Na ile leki które przyjmuję /finleptin, depakina/ są w stanie
zaszkodzić dziecku? Czy w moim przypadku nie byłoby wskazane stosowanie
jakichś tabletek antykoncepcyjnych..? Raczej nie chciałam nigdy tabletek..Od
dziecka faszeruję się chemią ale jeśli to konieczne.. Jak to u Was wygląda?