Dodaj do ulubionych

Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja..

16.01.08, 21:53
Heh.. To może głupie.. ze nie potrafie zapytać o to lekarki..ale zna mnie od
17 roku życia i tak mi jakoś nieśmialo..w tych kwestiach..wink A jest to dla
mnie ważne Otoż rozchodzi mi się o kwestie dotyczące współżycia Konkretnie o
ciąże Mam swoje lata i raczej odpowiedzialnie podchodzę do sprawy
zabezpieczenia Zastanawiam się tylko nad jednym Co by się stało gdybym mimo np
prezerwatywy zaszła w ciąże? Za nim bym się zorientowała minęłoby troszkę
czasu.. Na ile leki które przyjmuję /finleptin, depakina/ są w stanie
zaszkodzić dziecku? Czy w moim przypadku nie byłoby wskazane stosowanie
jakichś tabletek antykoncepcyjnych..? Raczej nie chciałam nigdy tabletek..Od
dziecka faszeruję się chemią ale jeśli to konieczne.. Jak to u Was wygląda?
Obserwuj wątek
    • 35.a Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 16.01.08, 21:58
      Pigułki anty- są niewskazane, gdy bierzesz leki...Psychotropy
      obniżają skuteczność pigułki.
    • drugikoniecswiata Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 16.01.08, 22:03
      Depakina i ciąża to na pewno niedobre połączenie, wiem to i od lekarza, i na
      ulotce stoi jak wół. Leki przeciwpadaczkowe należą niestety do grupy
      teratogennych, czyli mogą powodować poważne wady wrodzone dziecka. Gdyby coś,
      raczej natychmiast odstawiaj; przegadaj jeszcze z lekarką, ale ja przynajmniej
      tak usłyszałam od mojej. Sama nie jem piguł, ale i zapotrzebowanie mam małe,
      niestety w związku z tym i trochę się stresuję. Nie ma co szaleć. A co do
      lekarki, to lepiej się przełam... jak Cię zna od 17 roku życia, to pewnie sama
      dobrze wie, jak się to robi big_grin
      • aniol.co.rozki.ma Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 16.01.08, 23:22
        Heh.. no to skoro pigulki nie zabardzo, a depakina szkodliwa to ehhh... To co
        zero seksu;P??? Na 99,9 % leki będę brała do końca życia albo i dłużej.. więc
        jak rozwiązać ten problem...? Ja bym sobie nie wybaczyła gdyby przez moją
        głupotę dziecko urodziło się chorę.. bo mamusia była nieodpowiedzialna... Jakieś
        wyjście musi być na pewno.. A co do lekarki.. ehh.. znamy się 8 lat.. i tak mi
        jakoś głupio .. Wiem..to śmieszne.. ale ehh.. taka czasem bywam..dziwna.. A
        załóżMY żE ZDARZYłO SIę WPAść.. I powiedzmy orientuję się po miesiącu..
        Odstawiam leki.. Duże mogą być konsekwencje., orientujecie się? Sorrki, że tak
        pytam ale od dawna mnie ten temat nurtuje.. Tylko tak nie było z kim porozmawiać..
        • 35.a Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 16.01.08, 23:29
          Jeśli nawet zdenerwujesz się, dla lekarki będzie to coś normalnego.
          Zatem spokojnie. Po drugie, problem jest jak najbardziej powszechny.
          Swego czasu też mnie nurtował. Na razie zarzucony. Hm, prezerwatywa
          zostaje?
          • i_am_the_army Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 16.01.08, 23:38
            Hmmm no problem b. powszechny. Ja np. biorę tabletki antykoncepcyjne, ale z
            powodów zdrowotnych, bo gdybym chciała mieć takie zabezpieczenie przed ciążą, to
            wiedząc, że psychotropy wpływają na poziom hormonów z antykoncep. tabl. nie
            bardzo bym się czuła bezpieczna na nich samych.
            Jestem za prezerwatywą i cholernym jeszcze do tego uważaniem....
            • poetkam do Gąsienicy 17.01.08, 01:28
              i_am_the_army napisała:

              > Jestem za prezerwatywą i cholernym jeszcze do tego uważaniem....


              A nie za masturbacją smile)))))) ??? He he.
              Coś w dobrym nastroju jestem smile

              P.S.Witaj Aniołku!
              • i_am_the_army Re: do Gąsienicy 17.01.08, 01:36
                <masturbacja>
                big_grin
                • drugikoniecswiata Re: do Gąsienicy 17.01.08, 02:58
                  a gąsiennice tłuką wszystkimi nogami po nocy czarnej... eh... spać!
                  <masturbacja> <masturbacja> <masturbacja>
                  big_grin
                  • i_am_the_army Re: do Gąsienicy 17.01.08, 11:39
                    Tłuką zawsze ile wlezie! big_grin
                    big_grin
            • kajka68 Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 15:13
              aniołku...nie doczytałam wszystkich wypowiedzi moze sie tremat pojawiłm ale ja w
              przelocie własnie...ja mam wkładke i wiem od lekarza,ze sa wkładki dla dziewczyn
              które nie rodziły...moja mam 5 lat i jestem zadowolona...tabl nie dałabym rady
              mój organizm przyswaja tylko witamoiny a i to nie wszystkie,acha wkładka
              kosztowała mnie 50 złotych...wiem,ze kobiety płaca krocie...ale ja nie załuje ze
              siew na nia zdecydowałam.jaknby co postaranm sie byc wieczorkiem albo nocasmile
        • drugikoniecswiata Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 02:55
          Ja na wsyzstkie niewygodne pytania mam patent taki: "trochę się wstydzę/głupio
          mi o to pytać, ale..." - i zaraz po takim wstępie czuję się odważniejsza. Nie
          bywasz dziwna, to nie jest śmieszne - myślę że zrozumiałe, temat intymny. Tylko
          im szybciej to przełamiesz tym lepiej, bo czasem o seksie z lekarzem pogadać
          trzeba sad

          Nie mogę się doszukać o tym ryzyku, wiem że było o wadach cewy nerwowej i innych
          poważnych wadach rozwojowych. To oczywiście nie musi się zdarzyć, ale może. Z
          drugiej strony są kobiety z padaczką, które nie mogą odstawiać leków [epilepsja
          groźniejsza dla dziecka], a mimo to decydują się na ciążę... więc wychodzi, że
          to ryzyko jest podwyższone, ale nie jakieś mega. Nie wiem, ja się boję. Moja
          lekarka twierdzi, że ciążę planować i min. 2 miesiące wcześniej odstawić leki.
          • lolinka2 Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 08:05
            zgadza się z tą cewą nerwową - czyli rozszczep kręgosłupa, plus osobiście
            czytałam o wodogłowiu i o chorobach genetycznych (jakie to i jak się objawiają,
            sprawdź w sieci).
            • aniol.co.rozki.ma Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 08:40
              Hmm.. Powiadacie, że masturbacja..;P Jakieś wyjście to jestwink Kiedyś gdy byłam
              młoda i odważnawink rozmawiałam z lekarką o ciąży-po tym jak przekonałam ją,że
              jest dobrze i by odstawić leki Zrobiłam to , bo chciałam przekonać się, czy dam
              radę ciąże bez leków przezyc Skonczylo sie 2 latami chorowania Po tym jak
              doszlam do siebie powierdzialam jej o tym Wtedy tez powiedziala- ciaza
              zaplanowana byc musi, i ze sa leki ktore nie przenikaja do lozyska No ale ehh..
              mnie to nie uspakaja.. Bo z prezerwatywami to roznie bywa.. A poza tym ehh..
              Chyba rzeczywiscie zostaje masturbacja.. Choc gdzieś na tym forum czytałam, że
              orgazmy też niebezpieczne dla chadowców bywają;P wiec może życie w
              celibaciewink)))) PS poetkom ja też witam A Ty mnie jeszcze pamiętasz??
              • poetkam Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 08:49
                Aniołku, jeśli chodzi o mastrubację, to żartujemy sobie (ostatnio mamy na forum
                dwóch guru-religijnego i seksualnego), ale ...czasem masturbacji można
                spróbować, czemu nie, szczególnie jeśli pprzed oczyma ma się kogoś konkretnego,
                prawda, C.?

                Pamiętam Cię, Aniołku, a jakże!!!!
                Całusy
                • aniol.co.rozki.ma Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 08:57
                  Ja wiem Poetkom , bo ja czytałam wypowiedz tego guru, które pisało o tym, że z
                  chadu wyleczył ją brak seksuwink))) Bzdura.. W depresji ostatniej przez ponad rok
                  zero seksu, masturbacji ijakoś stan moj sie nie poprawil Ale o czym tu w ogole
                  mowic??? wink) A jeszcze lepiej, gdzies kiedys slyszalam, ze ... ehh no i wstydzę
                  się o tym napisac..;P Milo, ze pamietasz Myslisz pewnie o mnie -jak trwoga, to
                  na forum...wink
                  • poetkam Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 09:04
                    Po to jest forum!!!!!!!!!!!!!!!
                    My tu nie żaden Bóg, lgniemy do forum,czy dobrze, czy źle, jak miś do miodu.
                    • aniol.co.rozki.ma Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 09:20
                      A mnie to chyba brakowało, zeby sobie troszku pomarudzic, porozczulac sie nad
                      sobą i chadem, a zarazem wesprzec innych, tym samym wspierając siebie Dlatego
                      po dlugiej przerwie poczulam chec zajrzenia tu.. Ale jakos tak mi tu dziwnie..
                      Chyba przez moj nastroj.. czuje, ze marudze i ehh.. zaczynam oceniac sie oczami
                      innych.. Rozumiesz co mam na mysli? Zacynam oceniac sie co raz bardziej
                      negatywnie.. Bardzo mi sie to niepodoba Ale obiecalam nie marudzic na forum.
                      • aniol.co.rozki.ma Re: Pytanie do bardziej dojrzałych niz ja.. 17.01.08, 09:27
                        Myslę też, że miałam ochotę po przebywać wśród ludzi,którzy borykają sie z
                        chadem Bo nikt , mimo najszczerszych chęci ,nie zrozumie chadowca tak jak inny
                        chadowiec. A ja czuję, że ostatnimi czasy bardziej niż zwykle tego zrozumienia
                        potrzebuję.. I jakiegoś takiego kopa, że da się, że można, że będzie dobrze, a
                        może już jest..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka