lolinka2
11.03.08, 14:38
Cytuję za Elsevier Polska:
"Lekarze wobec choroby afektywnej dwubiegunowej
Doctors attitudes towards bipolar disorder
DOMINIKA DUDEK, GRZEGORZ MĄCZKA, MARCIN SIWEK, WOJCIECH PATKA, MICHAł SKALSKI,
BARTOSZ GRABSKI
Przeprowadzone dotychczas badania wykazały, że brak wystarczającej współpracy
między lekarzami i chorymi jest jedną z głównych przyczyn niepowodzenia
leczenia choroby afektywnej dwubiegunowej (CHAD). Poznanie przekonań lekarzy
oraz oczekiwań pacjentów wydaje się istotnym krokiem zmierzającym do poprawy
współpracy Zbadano reprezentatywną grupę lekarzy (n =100) z minimum 5-letnim
stażem pracy, będących na różnym etapie szkolenia specjalizacyjnego i
pracujących w różnych typach placówek medycznych. Użyto strukturalizowanego,
41-punktowego wywiadu, przeprowadzonego przez wykwalifikowanych ankieterów.
Pytania dotyczyły metod leczenia CHAD w zależności od jaz choroby, oceny
uciążliwości dla chorego różnych aspektów choroby, wyznaczenia głównych celów
terapeutycznych i elementów sprawiających badanym trudności w leczeniu
pacjentów z CHAD. Ankietowani uznali CHAD za jednostkę przysparzającą
większych trudności terapeutycznych niż schizofrenia, nawracająca depresja
oraz zaburzenia lękowe. Przeważało wśród badanych lekarzy przekonanie o tym,
iż depresja stanowi najbardziej uciążliwą fazę choroby dwubiegunowej. Za
główną i najskuteczniejszą metodę leczenia CHAD lekarze uznali farmakoterapię.
Najwyżej ocenione zostały leki stabilizujące nastrój, a najwięcej
niedogodności badani wiązali ze stosowaniem klasycznych neuroleptyków.
Ankietowani na pierwszym miejscu wśród leków stosowanych w przypadku depresji
dwubiegunowej umieścili leki przeciwdepresyjne, co pozostaje w sprzeczności do
obowiązujących standardów leczenia. Psychoterapii i psychoedukacji
przypisywali znaczenie marginalne. Pracownicy zamkniętego lecznictwa
wykazywali większą czujność w rozpoznawaniu objawów CHAD. Uzyskane wyniki
sugerują niewystarczającą znajomość obowiązujących standardów leczenia CHAD u
części badanych lekarzy. Badani nie doceniają także roli psychoterapii i
psychoedukacji. W tej sytuacji właściwe byłoby zapewnienie lekarzom lepszych
możliwości pogłębiania wiedzy na temat CHAD i metod jej leczenia. Mogłoby to
poprawić współpracę z chorymi, a co za tym idzie skuteczność leczenia"
Co wy na to???