Dodaj do ulubionych

Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman

14.12.12, 10:16
Do tej pory Sinterklaas tlumaczony byl po polsku Mikolaja. Ale pojawia sie Kerstman, w holederskiej kulturze zupelnie inna postac niz Mikolaj, a ja dalej go tlumacze na Mikolaja. Dziecko troche zmieszane. W przyszlym roku chyba juz Sinterklaasa zpolszczac nie bede, niech zostanie Sinterklaasem i po polsku. A w Swieta przyjdzie dopiero Mikolaj, czyli Kerstman.
A Wy jak do tego podchodzicie w rozmowach (po pol oczywiscie)?
Obserwuj wątek
    • lenkaaa Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 10:24
      Na jednego i drugiego mowimy Mikolaj i moje dziecko jest przekonane,ze prezenty 5 i 24 grudnia dostaje od tego samego swietego.
      Aczkolwiek gdy bylam mala, to w domu rozroznialo sie Mikolaja 6 grudnia i Gwiazdora 24 grudnia.
      W sumie nie wiem dlaczego do tej pory nie wytlumaczylam corce roznicy.... Jakos nie wydawalo mi sie to az taka wazna kwestia.....
      • agnieszkaela Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 13:46
        Sinterklaas to tez Sint Nicolaas, wiec dzieci same sobie przetlumaczyly ze to Swiety Mikolaj. Choc czesciej w domu uzywamy okreslenia Sinterklaas.
        Kerstman to tez Swiety Mikolaj, tylko ze ten z Bieguna Polnocnego. Inny, ale o tym samym imieniu. Sama za duzo nie musze o nim opowiadac- wystarczajaco duzo w bajkach i filmach swiatecznych o nim dzieci ogladaja. W dziecinstwie dla mnie Swiety Mikolaj, zamiennie byl okreslany Gwiazdorem. Ale jakos nie sprawialo mi to problemu.
        Dzieciom tez nie robi to roznicy. Osobiscie wole za duzo nie mowic- ja nic nie wiem, nie widzialam. Wolabym aby zostalo wiecej niedomowien i bajki, tymaczasem Sinterklaas w Holandii jest tak rzeczywisty, ze rzeczywiscie dzieci trzeba chyba bedzie samemu uswiadomic w ktoryms momencie.
    • tijgertje Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 10:46
      Ja nigdy nie moglam sie polapac ktory Mikolaj jest ktory, tak , ze ciesze sie, ze tubylcy maja wyrazne rozroznienie. Osobiscie jestem za tym, zeby Mikolajem byl tylko Sinterklaas, to jest wlasnie ten biskup z katolickiej tradycji. Kerstman to zupeeeelnie inna bajka i po polskiemu pojecia nie mam, jak go nazwac, zeby bylo dobrze:/
      • lenkaaa Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 10:54
        Tygrys, to kto Ci przynosil prezenty 24 grudnia jak bylas dzieckiem ? Ja mieszkalam w dawnym woj. jelelniogorskim i u nas mowilo sie o gwiazdorze. Gwiazdor pewnie stad,ze 24 grudnia, to bylo albo "Boze Narodzenie" albo "Gwiazdka".
        • tijgertje Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 12:51
          Mikolaj:) Sek w tm, ze niby ten sam, a inny. Niektorzy mowili, ze Dziadek Mroz, ale inni sie swiecie oburzali, ze to "ruskie, antykoscielne wymysly" . I w koncu nikt nie wiedzial jak to z tymi Miklajami bylo:) Ten z 6 grudnia to jasny byl jak slonce, ale ten swiateczny, to jakis przebieraniec;) w sumie tyle dobrze, ze mialam cos ze 4-5 lat, jak sie polapalam, ze to wcale nie Mikolaj prezenty przynosi. Za bardzo "przypadkowe" te wszystkie prezenty u roznych ciotek i babc byly, a przebrany Mikolaj zbyt podejrzanie mial glos babcinej siostry i identyczne okulary (ktorych z wrazenia zapomnial), do tego zbyt podejrzanie akurat z naszym dziadkiem przyjechal i tylko do moich kuzynow sie wybieral;) w ogole sie to wszystko kupy nie trzymalo:)
          • meliloti Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 13:16
            U nas w domu byl Mikolaj, w przedszkolu Dziadek Mroz. Obydwa w Wigilie, bo tych Mikolajek 6 grudnia nigdy nie obchodzilismy.
            Ale teraz maz- Holender sie upiera ze jedyny prawdziwy Mikolaj to Sinterklaas, a ten wigilijny to wymysl Coca-coli :)
            • lenkaaa Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 13:21
              meliloti napisała:

              > U nas w domu byl Mikolaj, w przedszkolu Dziadek Mroz. Obydwa w Wigilie, bo tych
              > Mikolajek 6 grudnia nigdy nie obchodzilismy.
              > Ale teraz maz- Holender sie upiera ze jedyny prawdziwy Mikolaj to Sinterklaas,
              > a ten wigilijny to wymysl Coca-coli :)

              U mnie 6 grudnia przynosil male prezenty (slodycze albo pomarancze czy mandarynki), ktore rano znajdowalam pod poduszka.
            • tijgertje Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 14:43
              meliloti napisała:
              Ale teraz maz- Holender sie upiera ze jedyny prawdziwy Mikolaj to Sinterklaas,
              > a ten wigilijny to wymysl Coca-coli :)

              To prawda:)
            • nesla Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 23:00
              meliloti napisała:

              > Ale teraz maz- Holender sie upiera ze jedyny prawdziwy Mikolaj to Sinterklaas,
              > a ten wigilijny to wymysl Coca-coli :)

              Ja wlasnie mam tak samo. Mikolaj to Sinterklaas, a Kerstman to dziadek od coca-coli. A u nas pod choinke przenty zostawiala gwiazdka.

              A czy uswiadamiacie (lub macie zamiar uswiadomic) dzieci o nie-istnieniu Sw.Mikolaja? Czy czekacie az sami zakumaja czacze?
          • lenkaaa Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 14.12.12, 13:18
            ja nigdy Gwiazdora nie widzialam :) Wychodzilismy na Pasterke a gdy wracalismy,to okno bylo uchylone (cyli tamtedy wchodzil) i prezenty pod choinka.
            • milamala Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 15.12.12, 22:22
              U mnie (Krakow) byl swiety Mikolaj (biskup, ktory rozdawal pieniadze ubogim pannom aby mogly wyjsc za maz, ktory jednoczesnie mieszka na Biegunie Polnocnym i przymuje listy od dzieci) przychodzil 6 grudnia i przynosil tone wlasciwych prezentow.
              Pod choinka w Wigillie (ktos, nie wiadomo kto) przynosil prezenty. Po prostu bylo "co dostales/as pod choinke a nie od kogos) i to byly juz zwykle jakies drobiazgi.
              W Holandii doszedl jeszcze jakis Mikolaj, ktory nie wiedziec czemu mieszka w Hiszpanii a nie jak ten wlasciwy na Biegunie Polnocnym, jakies czarne Pity sie kolo nei go kreca zamiast elfow. Potem jakis kerstman, nie wiadomo po co.
              Same problemy, he he he.
              • zonajana Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 16.12.12, 00:33
                U nas stanelo, ze Sinterklaas, to ten 5 grudnia, Mikolaj, to ten brzuchaty z reklam, a na Gwiazdke prezenty przynosi baby Jezus :D
                Moja corka ma 2,5 roku i jest swiecie przekonana, ze 2 tygodnie temu prezent dostala od Zwarte Pieten.
                A wogole to slyszalam wywiad z jakas psycholog dziecieca w radio i ona mowila, jak pogodzic klamstwo nt mikolaja z rodzicielska troska o mowienie prawdy. I tam m.in. mowila, zeby nie gadac za duzo dzieciom, raczej tylko pochrzakiwac yhm, pozwolic dzieciom na tworzenie ich prywatnych historii. Przeciez one i tak slysza tysiac roznych wersji. A rodzice, chrzakajac, chronia swoj autorytet, ze dziecko nie powie im: oklamales mnie!
                • agnieszkaela Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 16.12.12, 15:16
                  O, wlasnie! W Polsce wszystkie historie o Mikolaju. Gwiazdorze czy jak ich tam zwac- byly pelne niedopowiedzen, troche jak bajka. Tu sama mam poczucie, ze bierzemy udzial w zbiorowym klamstwie o SInterklaasie- w szkole, w telewizji, w domach. Filip juz sie domysla, ze pod choinke prezenty kladziemy sami, ale Sinterklaas jest ciagle dla niego rzeczywisty- w koncu widzial jak do Holandii przyjechal, odwiedzil go w szkole. Bede musiala go pewnie uswiadomic..
                  • lenkaaa Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 16.12.12, 18:23
                    Ja nie planuje uswiadamiania corki. Niech wierzy tak dlugo jak chce. Ma taka radoche z Mikolaja,ze nie chcialabym jej tego odbierac :) Nie "wciskam" jej tego Mikolaja, to ona sama o nim mowi, ja tylko slucham i patrze jak jej sie oczy swieca z radosci :)
                • meliloti Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 17.12.12, 09:56
                  Mi wlasnie ciezko przychodzi klamanie. I gdyby nie sila holenderskiej tradycji, pewnie powiedzialabym Hani od razu, ze to taka bajka. Sama nigdy nie wierzylam w Mikolaja. Ale w Holandii, chyba wszystkie dzieciaki sie daja nabrac, Sinterklaas jest bardzo realny i konkretny. Az za bardzo dla mnie.
                  • beba3 Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 17.12.12, 16:17
                    Kiedy bylam dzieckiem to wierzylam, ze rano 6 grudnia podrzucal prezenty do butow i pod poduszke Swiety Mikolaj a 24 grudnia, po pierwszej gwiazdce, mozna bylo je znalesc pod choinka. I te mialybyc od Gwiazdora. Oczywiscie otwieralo sie je u nas dopiero po wieczerzy i odspiewaniu kilku kolend. Mikolajkowe byly symboliczne a te od Gwiazdora juz takie troche wieksze. I moja mama tez niecierpiala gdy ktos wspominal Dziadka Mroza bo to ze wschodu wiec be i fuj.
                    Jeszcze dwa lata temu musialam przygotowywac prezenty na 5-6 i 24 grudnia nie tylko od mikolajo-gwiazdrorow ale i od nas, rodzicow. Straszna kolomyja.
                    Rok temu wyjasnilismy juz dzieciom definitywnie ze to jednak wszytko my. Wczesniej same juz cos-niecos wynoraly, kolezanki je uswiadamialy oraz te wszystkie filmy ktore maja na celu aby dzieci wciaz wierzyly, wytlumaczyly sporo.
                    Wciaz sie bawimy i przekomarzamy ale dzieciaki sie juz nie boja, ze istnieje szansa ze niczego nie dostana bo byly niegrzeczne.
                    • milamala Re: Mikolaj vs Sinterklaas vs Kerstman 18.12.12, 23:00
                      A ja tam wierze w sw. Mikolaja do dzis. Kiedys mi rodzice powiedzieli, ze to nie prawda jest, ale im nie uwierzylam. I tej wersji sie trzymam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka