poetkam
11.04.08, 16:53
Jeszcze trochę, a zwariuję przez te irracjonalne lęki...! Depresji
nie mam. Wręcz przeciwnie, trochę bujam w obłokach, cieszę się,
jestem radosna, ale te cholerne lęki tłumią każdą radość.
Farmakologia-owszem jest, ale widocznie zawodna w moim przypadku.
Cholera, żyć mi nie dają normalnie!
Zawsze myślałam, że lęki ma się tylko podczas depresji. Ale
widocznie nie...A u Was, jak jest? Miewacie lęki poza depresją?