singapurkaa 09.06.08, 07:41 kiedy końca depresji nie widac? Mam problem nawet z wstaniem z łóżka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ka_an Re: Jak życ... 09.06.08, 08:12 Oglądałaś film "Bezsenność w Seattle"? Bohater grany przez Toma Hanksa, na pytanie jak sobie poradził z depresją po śmierci żony, odpowiedział, że musiał na nowo nauczyć się oddychać. Każdy dzień rozpoczynał od głębokiego wdechu, aż weszło mu to w nawyk. Ja robię tak samo, po przebudzeni głęboko i świadomie oddycham, nigdzie się nie śpieszę. Stawiam sobie łatwe do realizacji cele, włącznie z myciem, jedzeniem. A najważniejsze, jak już wstanę z łóżka to od razu, je ścielę, żeby nie kusiło Ja wiem, że nie jest to proste. Mam za sobą rok leżenia w łóżku i patrzenia w sufit, później już tylko trzy miesiące a teraz są to pojedyncze epizody, które chyba każdemu się zdarzają. Trzymaj się ale nie łóżka Powodzenia. Odpowiedz Link
35.a Re: Jak życ... 09.06.08, 10:40 Chyba bardzo powolutku... żyć. Skoro piszesz, to znaczy, że już palce biegały Tobie po klawiaturze I teraz krok następny. Kroczek może. Filiżanka kawy? Ja obciachowo piję w szklance. Ale zrób sobie taką najlepszą, z ekspresu? Albo najlepszą na świecie herbatę. Rano szykuję się tak do pracy. Półtorej godziny najmarniej od wstania do wyjścia z domu. Ale nie pozwolę sobie na wyjście z nieumytą głową, z niewyprasowanych ciuchach. Powoli, ale do przodu. Dziewczyny cudownie postawiły mnie do pionu w weekend (dziękuję...) Singapurko, dużo siły. Jeszcze więcej, jeszcze więcej. Tak w ogóle to napisz, co można dla Ciebie zrobić? Specjalne życzenia? Piszę poważnie. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Jak życ... 09.06.08, 18:36 Nie wiem i nie widziałam co Ci leki porobiły ale się domyślamJa mam namyśli wypowiedż trafną Odpowiedz Link
ka_an Re: Jak życ... 09.06.08, 19:30 Może i trafna, tylko nie dodałam, że to łóżko czasami mnie woła, ktoś kiedyś tutaj napisał, żebym takie rzeczy przemilczała, bo mnie za wariata wezmą Odpowiedz Link
singapurkaa Re: Jak życ... 10.06.08, 15:13 Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. 35.a - z życzeniami pewnie dobry pomysł ale nie wiem jakie one mogłyby byc. Wiem, że muszę się sama do motywowac, ale co to za życie kiedy dosłownie do WSZYSTKIEGO trzeba się zmuszac Odpowiedz Link
ditta12 Re: Jak życ... 10.06.08, 16:37 ka_an napisała: > Może i trafna, tylko nie dodałam, że to łóżko czasami mnie woła, > ktoś kiedyś tutaj napisał, żebym takie rzeczy przemilczała, bo mnie > za wariata wezmą I co z tego,świat cały z wariatów się składa i co? Odpowiedz Link