Dodaj do ulubionych

stabilizator

08.07.08, 17:30
Mam takie pytanie.Czy ktoś z Was funkcjonuje tylko na samym stabilizatorze czy raczej na połączeniach stabilizatorów i antydepresantów?
Obserwuj wątek
    • megan.k Re: stabilizator 08.07.08, 17:46
      Od kilku tygodni biorę tylko stabilizator tegretol 2x200 mg i chyba jest OK! Jedyną zmianą, jaką zauważyłam jest to, że pewne sprawy zaczynają mnie denerwować, ale chodzi tu o sprawy, które powinny denerwować i na które nie powinnam się godzić. Na większej ilości leków (stabilizator, antydepresant plus neuroleptyk) nic nie było w stanie wyprowadzić mnie z równowagi, byłam obojętna.
    • poetkam Re: stabilizator 08.07.08, 19:11
      Ja funkcjonuję na samym stabilizatorze już od paru miesięcy. Depakine chrono.
    • meggi_gi Re: stabilizator 08.07.08, 20:19
      ja narazie też funkcjonuję na samym stabilizatorze i szczerze mówiąc wolałabym na nim pozostać,bo boję się górek wywoływanych przez antydepresanty.Poetko a taki masz w miarę wyrównany nastrój czy różnie to bywa?
      • poetkam Re: stabilizator 08.07.08, 20:48
        No właśnie- różnie to bywa..Dobrze powiedziane. Wiesz, ja przechodzę teraz
        trudne chwile-emocjonalnie. Od bardzo dobrych sytuacji przenoszę się w kiepskie
        w dość krótkim czasie. Ale ogólnie mogę powiedzieć: nie jest źle. Moja lekarka
        mówi tak samo: nie będziemy stosować antydepresanta, bo znowu wystąpi górka.
    • bosa_mysz Re: stabilizator 08.07.08, 22:19
      Ja jestem po znacznej redukcji leków i jak na razie jestem na
      stabilizatorach tylko, tyle, że trzech. antydepresanta na razie z
      lekarką unikamy bo prowadzi do nieciekawych stanów mieszanych.
    • meggi_gi Re: stabilizator 09.07.08, 12:07
      ja też mam skomplikowaną sytuację rodzinną,pewnie jak wiele osób z naszymi zaburzonymi emocjami.A propo's leków,myślę że im mniej tym lepiej więc ja też wolę być na samym stabilizatorze.U mnie zawsze antydepresanty wywoływały niebezpieczne górki,w ten sposób nakręcając jeszcze chorobę,więc ostatecznie wolę mieć kilka gorszych dni na stabilizatorze niż hipomanie po antydepresantach.
    • inwyt Re: stabilizator 09.07.08, 15:16
      Ja mam sam stabilizator i w ogóle zdziwiło mnie to pytanie, bo z rozmów z moją
      lekarką zrozumiałam że antydepresanta już w życiu na oczy nie zobaczę po tym jak
      raz mi przepisała na początku. Teraz czuję się dobrze (tfutfu!), ale bywało że
      co drugi dzień piłam na umór bo czułam się paskudnie i nie wiedziałam co ze sobą
      zrobić a przy okazji wisiało mi czy padnę trupem po mieszance leków i alkoholu.
      I przy żadnej takiej sytuacji nie dostawałam antydeprecha.
      (btw. jak właściwie te leki wpływają na metabolizm alkoholu? lekarka tylko
      straszyła mnie że mogę nie dożyć nawet marskości wątroby, bo padnę wcześniej,
      ale nic nie powiedziała konkretnego)
      • 35.a Re: stabilizator 09.07.08, 15:22
        Lekarka podała Ci właśnie konkret.

        Biorę i antydepresant i stabilizator, próba odstawienia pierwszego
        się nie powiodła, chciałam sobie zrobić coś złego (ale to brzmi).
        Lekarka: "taka pani uroda" i że są ludzie, którzy potrzebują we krwi
        nawet przy ChAD antydepresanta. I mam uważać, gdyby miało iść za
        bardzo w górę. Ludzie są różni...
    • kotomysza Re: stabilizator 09.07.08, 15:48
      to chyba ja jestem już zupełnie pokrecona. bo na kazdy stabilizator
      reaguję dość negatywnie, tj. nie na każdy - bo postanowiłam już nie
      testować. i za wiedzą i zgodą pani doktor jestem tylko na samym
      antydepresancie. i czuję się dobrze. w zasadzie wink.

      ale chyba nie na temat piszę.
    • singapurkaa Re: stabilizator 09.07.08, 19:02
      Dziewczyny, jakie bierzecie antydepresanty?
      • 35.a Re: stabilizator 10.07.08, 22:26
        wenlafaksynę (Efectin ER, Venlectine, Velafax XL)
    • ptakniebieski Re: stabilizator 09.07.08, 19:14
      HEJ ,
      JA JADĘ NA ANTYDEPRESANCIE (ALVENTA 2X75) I STABILIZATORZE(TEGRETOL 2X200).NIE
      WIDZĘ WIELKIEJ RÓŻNICY, BO DALEJ MAM DNI "LEŻANE" I DNI Z ODROBINĄ AKTYWNOŚCI.
      NIE UKRYWAM TEŻ ,ŻE POJAWIAJĄ SIĘ MYŚLI Z "KATEGORII KWALIFIKUJĄCEJ CIĘ NA
      ODDZIAŁ ZAMKNIĘTY",MOŻE JEST ICH TROCHĘ MNIEJ. NO I NIESTETY WĄTROBA MI
      SIADA.......

      POZDRAWIAM WSZYSTKICH
    • veritas8 Re: stabilizator 10.07.08, 08:31
      Ja funkcjonuję tylko wtedy, kiedy łączę stabilizator z
      antydepresantem, który biorę non stop.
      Może wiąże się to z tym, że zawsze miałam dużo dłuższe i głębsze
      depresje niż okresy hipo. Kiedyś, przed postawieniem prawidłowej
      diagnozy, leczyli mnie samymi antydepresantami - to było błędne
      koło, bo one z kolei wywoływały górki. Generalnie moje życie
      zmieniło się od momentu, kiedy zaczęłam brać stabilizator.
      • meggi_gi Re: stabilizator 10.07.08, 08:57
        Otóż to:u mnie też antydepresanty wywoływały górki,co zdaniem lekarza jest przeciwskazaniem do stosowania go.
      • nataliabadrelitd Re: stabilizator 12.07.08, 03:04
        czasem mam wrażenie że to pieprzenie o tych lekach to jakieś gówno
        wielkie, bo działają lub nie działają, zależnie jak im się tam
        chce... Zdaję sobie sprawę, że każdy reaguje indywidualnie, ale już
        mam w tym takie doświadczenie,że powiem jedno - troszkę mija się z
        celem pytanie innych o to jak czują się na danym leku lub co biorą
        gdy czują się tak jak my... a sama tak się czasem głupio pytam...
        myślę, że stabilizatory są dobre w połączeniu z antydepresantami
        (SSRI) gdy ma się wyraźnie obniżony nastrój, w przypadku manii
        raczej chyba by to nie miało sensu, chociaż różne eksperymenty się
        dzieją...Obecnie biorę Orfiril, przedtem topiramat i ostrzegam -
        konia by powaliło, to w ogóle jest jakiś zamach na życie a nie lek !!
    • ikar113 Re: stabilizator 11.07.08, 11:28
      Ja oprócz stabilizatora biorę jeszcze 2 antydepresanty. Sprawdza się
      póki co.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka