Tylko jesc i spac. Duzo jesc. Nie wstawac z lozka. Nie moge sie doczekc kiedy
moj chlopak wyjdzie z domu. Chce byc sama. Na sesje terapeutyczna tez mi sie
dupy ruszyc nie chcialo.
Nie wiem tylko jak sie pozbieram do poniedzialku

Skad wezme sily na caly
tydzien w pracy i wszystkie stresy, ktore mnie czekaja.
Zyc sie nie chce.