Ciąża w ChADzie

22.11.08, 21:43
Drogie Panie,
Które z Was mają doświadczenia z planowaniem ciąży, kiedy została już
postawiona diagnoza ChAD? Czy to w ogóle możliwe?

Moja ostatnia ciąża była już ciążą chadową, ale to udało się właściwie "w
ostatniej chwili". W październiku 06 miałam manię, ale nie uwierzyłam,że to
ChAD i odmówiłam przyjmowania stabilizatorów. Miesiąc później byłam już w
ciąży. Ciąża ta w pierwszej swej połowie była depresją, w drugiej stanem
przedhipomaniakalnym - na końcu jechałyśmy już z małą Anią na Relanium, bo nie
spałam już prawie wcale.

Teraz nie wyobrażam sobie odstawienia leków i wiem, że przez najbliższych
kilka lat na pewno nie będę miała dziecka. A potem? - nie wiem.

Macie jakieś doświadczenia?
    • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 22.11.08, 22:35
      druga ciąża po diagnozie, po szpitalu, zaplanowana przy wsparciu psychiatry i
      gina co do terminów, podobnie prowadzenie i poród (termin i sposób).

      Na początku dół, potem booooosko było aż do 34 tc, doszły lęki i histeria i w 37
      tc indukcja porodu.

      Od 8 doby byłam na lekach, karmiłam piersią biorąc leki (aurorix, depakine)
      przez 8 m-cy, potem doszedł lit i doopa z karmienia (3 m-ce później wyszly
      badania potwierdzające bezpieczeństwo stosowania litu u karmiących, wściekłam
      się). No, tyle.
      • dr.zabbon Re: Ciąża w ChADzie 23.11.08, 11:24
        Dobrze wiedzieć.

        Ginekologa i psychiatrę mam ok, więc może się kiedyś uda.
        Na razie to się nie zdecydowałabym,jestem tym wszystkim zbyt zmęczona.
      • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 28.11.08, 22:57
        Ja pierwszego syna urodzilam nie wiedzac ze jestem chora a raczej
        choroba ta ujawnila sie krotko po porodzie i stopniowo sie nasilala
        ale leczyc sie zaczelam dopiero gdy synek skonczyl ok. 2 latka sad
        to bylo przed dziesiecioma laty.
        W tym roku urodzilam drugiego zdrowego syna, w ciazy bralam leki a
        po porodzie nadal ale mimo tego moglam karmic piersia. Do nie dawna
        bralam Depakine a teraz Oxcarbazepin bo Depakine nie dobrze na mnie
        dzialala! Druga ciaza nie byla lekka i bylam kompletnie
        melancholijna hormony zwariowaly totalnie! Ale teraz jestem dobrze
        ustawiona (dobrze dobrane leki) i jestem szczesliwa mama...
        Razem z moim kochanym mezem od poczatku planowalismy dwojke dzieci
        ale teraz troche sie wacham bo po pororodzie podczas karmienia
        piersia bardzo zle sie czulam bylam w kompletnej depresji bo mialam
        zle dobrane leki mimo, ze mam bardzo dobra lekarke. Teraz wiem, ze
        jesli bedziemy mieli jeszcze jednego bobasa to nie zdecyduje sie na
        karmienie piersia chyba ze tylko przez pierwszy miesiac i z
        dokarmianiem butelka aby moc zaraz silne leki, ktorych nie mozna
        podczas karmienia przyjmowac.
        Tez jestem troche zmeczona ale mam troche czasu aby ochlonac bo moj
        maly synek ma dopiero 7 miesiecy wiec wszystko przed nami...
        Pozdrawiam i zycze spokojnej nocysmile
        • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 29.11.08, 14:38
          karmienie jako takie przy ChADzie sprzyja depresji - miałam tak, że przy
          wypływie mleka za każdym razem (przez 8 m-cy) zaczynałam płakać.
          • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 29.11.08, 19:32
            Ochronny wpływ karmieniu piersią u niemowląt matek depresyjnych
            www.erodzina.com/index.php?id=33,424,0,0,1,0
            • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 29.11.08, 22:11
              i to np. wyjaśniałoby drastyczną różnicę pomiędzy moimi dwiema córkami - Duża
              karmiona 8 tygodni, Mała 8 miesięcy. Osobowość - trudno pisać. Kto zna, ten wie.
            • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 19:01
              Byc moze, ze matki depresyjne karmiace piersia robia cos dobrego dla
              ich niemowlecia nie spieram sie, zwlaszcza po przeczytaniu tego
              artykulu, ktory polecila megan.k ale w tym tekscie chodzi o kobiety
              ogolnie depresyjne a nie o te, ktore cierpia na chorobe afektywna
              dwubiegunowa! Tak mi sie przynajmniej wydaje, pozatym karmiac
              piersia jak juz napisalam wczoraj nie sprzyja zawsze kobiecie chorej
              na chad, bo nie moze ona wysokiej dawki niektorych medykamentow
              zazyc nie mowiac juz o tym, ze czasami jest konieczne zazycie srodka
              (leku),ktorego podczas karmienia piersia absolutnie nie mozna matce
              podac! Co naturalnie jest bardzo niekorzystne dla obojga, poniewaz
              kiedy matka ma zle ustawone leki dziecku tez sie nie moze dobrze
              powodzic (ono czuje ze matka jest niedysponowana-chora-depresyjna...)
              Ale oczym ja tu mowie, wy przeciez same najlepiej wiecie z wlasnego
              doswiadczenia co wam najlepiej sprawia, decyzja nalezy do was!!!!! smile
              • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 19:11
                gdyby mi się jakimś przypadkiem trafiło potomstwo sztuka 3cia -
                karmię na mur beton, tak długo jak się da. Z tendencją do
                przekroczenia 8-miesięcznego rekordu.
                • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 19:30
                  lolinka2 napisała:

                  > gdyby mi się jakimś przypadkiem trafiło potomstwo sztuka 3cia -
                  > karmię na mur beton, tak długo jak się da. Z tendencją do
                  > przekroczenia 8-miesięcznego rekordu.


                  tak jak mowilam decyzja nalezy naturalnie do Was do Ciebie w tym
                  wypadku! ja nie moglam zazywac podczas karmienia odpowiedniego leku
                  i zle sie czulam wiec jak sie na trzecie Baby zdecydujemy nie bede
                  dlugo karmila, bo mi to nie sprzyja!!!!
                  pozdrawiam smile
                  • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 19:42
                    "ja nie moglam zazywac podczas karmienia odpowiedniego leku
                    i zle sie czulam wiec jak sie na trzecie Baby zdecydujemy nie bede
                    dlugo karmila, bo mi to nie sprzyja!!!!"

                    A czy to nie należy raczej myśleć o tym, co sprzyja dziecku a nie nam?
                    Przecież nikt nie MUSI się decydować na trzecie dziecko. Jeśli na etapie karmienia piersią myślisz o własnym samopoczuciu a nie o potrzebach dziecka, to co będzie później???
                    • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 20:39
                      "A czy to nie należy raczej myśleć o tym, co sprzyja dziecku a nie
                      nam?
                      Przecież nikt nie MUSI się decydować na trzecie dziecko. Jeśli na
                      etapie karmienia piersią myślisz o własnym samopoczuciu a nie o
                      potrzebach dziecka, to co będzie później???"


                      A czy ty masz wlasciwie dzieci? Bo jesli tak to juz mi ich bardzo
                      zal!!! Wpadlas wlasciwie juz kiedys na taki pomysl, ze tez dziecku-
                      w tym wypadku niemowleciu moze sie zle powodzic moze sie zle czuc
                      jesli matce sie zle powodzi i ona ma zle samopoczucie a raczej jest
                      kompletnie depresyjna bo nie moze zazyc odpowiednich lekow i nie
                      moze sie przez to dobrze i wystarczajaco o to dziecko zadbac?????????

                      Jestes w ogole chora na ta sama chorobe na ktora my chorujemy czy
                      tylko jestes tu po to aby moraly prawic bezprawnie i kaleczaco....

                      Kobieto zastanow sie co ty wlasciwie tu piszesz!!!!

                      Ja z moim mezem jestesmy silnie urazeni twoja moim/naszym zdaniem
                      niemadra wypowiedzia!!!!
                      • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 21:07
                        Skrzywdziłam Cię tym, że napisałam, iż potrzeby dziecka stawiam na pierwszym miejscu i uważam, że tak należy? Tak, mam dzieci troje, wszystkie karmiłam piersią dopóki tego potrzebowały, a podczas całej ciąży (każdej) i karmienia nie zażyłam żadnej tabletki.
                        • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 21:24
                          megan.k napisała:

                          > Skrzywdziłam Cię tym, że napisałam, iż potrzeby dziecka stawiam na
                          pierwszym mi
                          > ejscu i uważam, że tak należy? Tak, mam dzieci troje, wszystkie
                          karmiłam piersi
                          > ą dopóki tego potrzebowały, a podczas całej ciąży (każdej) i
                          karmienia nie zaży
                          > łam żadnej tabletki.


                          Ja rowniez potrzeby moich dzieci stawiam na pierwszym miejscu
                          dlatego postepuje tak a nie inaczej!
                          A z toba to nie warto w ogole pisac smile nie jestes tego warta uwazasz
                          sie chyba za kogos lepszego... mozesz sobie tak myslec jak ci z tym
                          dobrze...smile A jesli chodzi o dzieci to ty mi nie bedziesz decydowala
                          czy mowila czy ja "moge" miec trzecie dziecko czy nie to wylacznie
                          nasza sprawa!
                          Pozdrawiam tak "milutka osobke" smile
                          • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 21:45
                            W którym miejscu napisałam, że nie możesz mieć trzeciego dziecka? Czytaj uważniej posty zanim na nie odpowiesz.
                            A każdy ma prawo mieć własne zdanie na poruszony temat, a może się mylę? Może to tylko Twoje zdanie jest słuszne???
                    • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 21:49
                      megan.k napisała:

                      > "ja nie moglam zazywac podczas karmienia odpowiedniego leku
                      > i zle sie czulam wiec jak sie na trzecie Baby zdecydujemy nie bede
                      > dlugo karmila, bo mi to nie sprzyja!!!!"
                      >
                      > A czy to nie należy raczej myśleć o tym, co sprzyja dziecku a nie
                      nam?
                      > Przecież nikt nie MUSI się decydować na trzecie dziecko. Jeśli na
                      etapie karmie
                      > nia piersią myślisz o własnym samopoczuciu a nie o potrzebach
                      dziecka, to co bę
                      > dzie później???


                      Sama uwaznie czytaj a potem odpowiadaj bo nawet nie wiesz co piszesz
                      chyba niezbyt dobrze to o tobie swiadczy! wink
                      • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 21:57
                        "Przecież nikt nie MUSI się decydować na trzecie dziecko."

                        Gdzie tu jest słowo TY??? Przecież to było ogólne stwierdzenie, dotyczyło ciąży kobiety z CHAD w sytuacji, kiedy nie radzi ona sobie bez leków zagrażających płodowi i niemowlęciu. O tym przecież pisałaś.
                        • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:02
                          Moze nie radze sobie bez lekow ale podczas ciazy biore leki, ktore
                          nie szkodza plodowi a poznej karmie tak bylo tym razem do tego czasu
                          jak czuje, ze nie dam rady przechode na butelke i biore leki
                          silniejsze czy takie, ktorych nie mozna podczas ´karmienia brac i
                          wszyscy czujemy sie dobrze i jestesmy szczesliwii w pelni zadowoleni
                          zyciem, to tyle!!!!
                          Dobrej nocy! smile
                  • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 19:52
                    z ciekawości: czego nie mogłaś brać karmiąc??

                    bo tak naprawdę przeciwskazań o ile mi wiadomo nie ma aż tak wiele,
                    znaczna większośc to ostrożność. Są fajne wytyczne ad leczenia
                    cieżarnych i karmiących matek afektywnych, polskie, gdzieś czytałam.
                    Tam jest wszystko - dziewczyny biorą takie koktajle, że głowa mała -
                    a psychiatrzy ręczą, że dzieci po tym normalne będą smile Przyznam, że
                    na taki hardcore jak opisany we wzmiankowanym dokumencie, nie
                    zdecydowałabym się...
                    • cassis Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 20:40
                      masz dostęp do tego dokuemntu? jakiś link?
                      • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 11:59
                        fpn.ipin.edu.pl/archiwum/2005/4/t21z4_1.pdf
                        www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/1655_zasady_leczenia_zaburzeń.html

                        209.85.129.132/search?q=cache:4ddHzg9-
                        mBsJ:www.psych.waw.pl/12.ppt+ciąża+zaburzenia+afektywne&hl=pl&ct=clnk
                        &cd=7&gl=pl

                        to nie dokładnie to, co wtedy czytałam, ale zasady more or less te
                        same, ino postać zmieniona.
                        • cassis Re: Ciąża w ChADzie 02.12.08, 15:10
                          dzięki, bardzo ciekawe linki
                    • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 20:47
                      lolinka2 napisała:

                      > z ciekawości: czego nie mogłaś brać karmiąc??
                      >
                      > bo tak naprawdę przeciwskazań o ile mi wiadomo nie ma aż tak
                      wiele,
                      > znaczna większośc to ostrożność. Są fajne wytyczne ad leczenia
                      > cieżarnych i karmiących matek afektywnych, polskie, gdzieś
                      czytałam.
                      > Tam jest wszystko - dziewczyny biorą takie koktajle, że głowa
                      mała -
                      > a psychiatrzy ręczą, że dzieci po tym normalne będą smile Przyznam,
                      że
                      > na taki hardcore jak opisany we wzmiankowanym dokumencie, nie
                      > zdecydowałabym się...


                      Witam Cie serdecznie lolinka2,

                      ja mieszkam w Austrii a nie w PL, ale chyba to wszystko jedno bo
                      leki w obu krajach sa takie same czy podobne moge ci napisac nazwe
                      substanji jest to: Oxcarbazepin, drugi to Olanzapin a trzeci to
                      Paroxetin. ale chodzi glownie chyba o ten pierwszy bo jak sie go
                      bierze to nie powinno sie nawet zajsc w ciaze!

                      Bardzo serdecznie cie pozdrawiam nie daj sie zglupic niektorym
                      osobom i zrob to co dla ciebie jest najlepsze to i twojemu dziecku
                      bedzie sie dobrze wiodlo!!! smile
                      • dr.zabbon Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 21:56
                        Zgadzam się , że w każdym przypadku trzeba wybrać indywidualnie najlepsze
                        rozwiązanie. Jakkolwiek nie wydaje mi się, że rozszalała matka w manii jest
                        dobrym rozwiązaniem dla dwójki starszych dzieci i karmionego piersią noworodka.
                        (też odstawiłam z uwagi na olanzapinę)
                        ***
                        Pozdrawiam Cię, Megan. Ty nie zginiesz śmiercią naturalną.
                        • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:10
                          dr.zabbon napisała:

                          > Zgadzam się , że w każdym przypadku trzeba wybrać indywidualnie
                          najlepsze
                          > rozwiązanie. Jakkolwiek nie wydaje mi się, że rozszalała matka w
                          manii jest
                          > dobrym rozwiązaniem dla dwójki starszych dzieci i karmionego
                          piersią noworodka.
                          > (też odstawiłam z uwagi na olanzapinę)
                          > ***
                          > Pozdrawiam Cię, Megan. Ty nie zginiesz śmiercią naturalną.

                          Juz od osmiu lat nie bylam w stanie manii bo mam dobra lekarke i
                          dobrze ustawione lekí pozatym mam meza bardzo dobrego, madrego ktory
                          za mna stoi! czy wy mnie znacie ze mnie probujecie osadzac?
                          • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:15
                            To jest forum dyskusyjne. Dlaczego uważasz, że każdy post dotyczy Ciebie osobiście?
                        • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:12
                          A czy bywając chociaż czasami "rozszalałą matką w manii" trzeba spełniać się, wydając na świat kolejne dzieci? Może dwójka, trójka to już dość, przecież któreś zawsze może odziedziczyć chorobę, a właściwie skłonności do niej?
                          • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:16
                            Przeciez tlumacze ci ze nie mialam juz od dawna manii. Ty chyba masz
                            sama jakis problem i wyzywasz sie na innych....
                            • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:20
                              Ten post był odpowiedzią na post dr.zabbon. To widać z układu postów, po kropeczkach ... smile
                          • dr.zabbon Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:24
                            Delfina, to nie było PRZECIW Tobie, tylko raczej, żeby Cię poprzeć. Ja, dr
                            Żabba, odstawiłam swoje miesięczne dziecko od piersi, bo zaczęłam brać Olzapin.
                            ***
                            "A czy bywając chociaż czasami "rozszalałą matką w manii" trzeba spełniać się,
                            wydając na świat kolejne dzieci? Może dwójka, trójka to już dość, przecież
                            któreś zawsze może odziedziczyć chorobę, a właściwie skłonności do niej?"

                            O matko, Ty też masz trójkę dzieci, niech na nieszczęście odziedziczą po Tobie
                            tą zajadliwość. I do tego ChAD, oczywiście.

                            • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:41
                              Po diagnozie CHAD zrezygnowałam z kolejnego dziecka. Dlaczego zaraz "zajadliwość"? Dlatego że mam inne zdanie?
                          • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:30
                            TO JEST LUŹNO RZUCONY TEMAT!!! Nie dotyczy żadnej konkretnej osoby z forum.
                            Moje zdanie jest takie: Każda kobieta ma prawo do macierzyństwa, nawet jeśli jest chora, ale nie powinna narażać zdrowia ani życia swojego dziecka.
                            • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 30.11.08, 22:40
                              megan.k napisała:

                              > TO JEST LUŹNO RZUCONY TEMAT!!! Nie dotyczy żadnej konkretnej osoby
                              z forum.
                              > Moje zdanie jest takie: Każda kobieta ma prawo do macierzyństwa,
                              nawet jeśli je
                              > st chora, ale nie powinna narażać zdrowia ani życia swojego
                              dziecka.

                              No nareszcie moge ci przyznac racje!!!
                              A teraz lepiej pojdzmy spac jutro bedzie nowy dzien i caly swiat
                              bedzie wygladal inaczej smile

                              Spokojnej nocy tobie i innym mamom, dobranoc smile

                              • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 06:14
                                Przyznałaś mi rację, ale nie zgadzasz się z tym, żeby na okres ciąży (a nawet na kilka miesięcy przed) i karmienia odstawić leki. To jest jedna z metod planowania ciąży u kobiet z CHAD, wybrać taki moment, kiedy jej stan psychiczny na to pozwala. Wpływ wielu leków na płód jest jeszcze niezbadany, więc nie ma pewności, czy nie zagrażają zdrowiu dziecka. A o tym, że karmienie piersią jest korzystne dla dziecka, ogólnie wiadomo. Czy czytałaś artykuł, którego link zamieściłam w swoim pierwszym poście w tym temacie?
                                Oczywiście są sytuacje, kiedy to jest niemożliwe. Wtedy trzeba wybrać mniejsze zło. Dlatego zastanawiałam się, czy w przypadku posiadania już dzieci, mniejszym złem nie jest poprzestanie na tym, a nie narażanie kolejnego dziecka na skutki uboczne zażywania przez matkę leków psychotropowych i jej złych stanów psychicznych.
                                UWAGA! To jest moje własne zdanie, do którego mam prawo.
                                Chętnie poznam opinię innych forumowiczów.
                                • matrioszka42 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 09:31
                                  Nie brałam leków w ciąży, bardzo krótko karmiłam. Pewnie to obrazoburcze, ale akurat karmienie piersią budziło we mnie opór a nawet obrzydzenie (do tej pory czuję się mocno zniesmaczona mamuśkami karmiącymi w miejscach publicznych bez żadnej krempacji). Czy dlatego byłam gorszą matką? Jeśli byłam gorszą, to raczej z powodu choroby a nie karmienia z butelki. Dziecko zdrowe, dobrze zbudowane i inteligentne ponad przeciętną (wiem co mówię bo ma już 23 lata). Wydaje mi się, że ważniejsza jest bliskość z dzieckiem a nie sposób karmienia. Poprzestałam na jednym dziecku, bo generalnie małe dzieci mnie wkurzająwink
                                  • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 11:41
                                    nie tyle obrazoburcze, co zastanawiające: wyrażałam identyczny pogląd
                                    przed i po narodzinach Dużej. Karmienie moje równało się odciąganie
                                    plus podawanie z butelki.

                                    Przy Małej obrzydzenie znikło. Karmiłam własnym ściąganym i "prosto
                                    od krowy" big_grin jak mi było wygodniej w danym momencie.

                                    czyżby to drugie dziecko leczyło z takich poglądów...? a może to
                                    przejaw zaburzonej percepcji własnego ciała w przebiegu ChAD??
                                    Hmmmm....
                                    • matrioszka42 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 11:48
                                      Nie odciągałam też. Generalnie brzydziłam się tego co mi z piersi wyciekało. Może to jak z fazą analną? Traciłam kontrolę i czułam się jak mleczarnia. Mimo że wszyscy starali się mnie wspierać w karmieniu, nikt nie potępił gdy przestałam. Ale to były inne czasy, teraz jest jakaś straszna presja na karmienie piersią i współczuję dziewczynom, które takiej potrzeby nie mają. Co one biedne muszą się nasłuchać i ten społeczny ostracyzmsad I nie uważam, że te co nie karmią są gorszymi matkami czy mniej kochają dzieci!
                                • lolinka2 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 11:38
                                  prawdę piszesz, megan, prawdę...
                                  • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 11:55
                                    leki nowej generacji sa tak dobre ze nie szkodza malenstwu a co do
                                    prawdy to megan moze i ma racje ale z drugiej strony czy tylko my
                                    jestesmy chore a reszta spolecczenstwa jest zdrowa? inni sie nie
                                    zastanawiajá czy ich dzieci odziedzicza jakas ich chorobe! pozatym
                                    odziedziczyc moga ale nie musza! Ja odziedziczylam ale nie jestem
                                    przez to zla na nikogo i tez nie jestem gorsza od innych wrecz
                                    przeciwnie...
                                    • megan.k Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 15:35
                                      "leki nowej generacji sa tak dobre ze nie szkodza malenstwu a co do
                                      prawdy to megan moze i ma racje ale z drugiej strony czy tylko my
                                      jestesmy chore a reszta spolecczenstwa jest zdrowa? inni sie nie
                                      zastanawiajá czy ich dzieci odziedzicza jakas ich chorobe! pozatym
                                      odziedziczyc moga ale nie musza! Ja odziedziczylam ale nie jestem
                                      przez to zla na nikogo i tez nie jestem gorsza od innych wrecz
                                      przeciwnie..."

                                      Jeśli nie szkodzą maleństwu, to dlaczego musiałaś zaprzestać karmienia z uwagi na leki, których nie mogłaś brać karmiąc?
                                      Wszystkie kobiety chore bez względu na to na co i biorące stale leki, moim zdaniem powinny stanąć przed takim problemem i podjąć możliwie najsłuszniejszą decyzję, mając na uwadze przede wszystkim dobro dziecka.
                                      Oczywiście, że nie jesteś gorsza od innych wręcz przeciwnie. smile
                                      Wszyscy chadowcy są wyjątkowi!!!
                                      • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 15:53
                                        Karmilam przez 4 miesiace zazywajac leki ktore w zadnym wypadku nie
                                        szkodzily mojemu malenstwu!!!!
                                      • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 16:19
                                        Pierwszego syna karmilam piersia przez 1,5 roku drugiego 4 miesiace
                                        i w obu przypadkach mamy wspanialy zwiazek smile zarowno pierwszy jak i
                                        drugi synek sa zdrowi i zadowoleni a ja jestem szczesliwa mamusia!!!!
                                        • dr.zabbon Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 21:52
                                          A u mnie to dochodzi jeszcze jeden problem: niemowlę wymaga karmienia -
                                          naturalnego, sztucznego - jak kto woli - w porze nocnej kilka razy. Ja po
                                          pierwsze: przy olanzapinie śpię jak zabita, po drugie: zarwane noce powodują, że
                                          się zaczynam "huśtać", stan psychiczny wypada z równowagi.
                                          Błogosławiony niech będzie mój mąż, który prawie od początku wstawał i jeśli
                                          trzeba, teraz wstaje do naszej małej Ani.
                                          • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 01.12.08, 22:11
                                            Ciesze sie ze masz tak dobergo meza moj tez jest do rany przyloz!
                                            Czujesz sie juz lepiej czy nadal masz takie problemy jak opisalas?
                                            Mala Ania chyba teraz juz przesypa nocki czy nadal sie budzi ile ona
                                            ma wlasciwie miesiecy? Moj Larsi ma 7 miesiecy i jest kochanym
                                            bobasem bardzo ciekawym swiata i bardzo ale to bardzo pogodnym
                                            dzieckiem! Jestem naprawde bardzo szczesliwa ze mam moja kochana
                                            rodzine i dziekuje za to Bogu!

                                            Pozdrawiam Cie serdecznie i moze do napisania
                                            • dr.zabbon Re: Ciąża w ChADzie 03.12.08, 19:02
                                              Ania ma 17 miesięcy. Niestety nie przesypia nocy, a przynajmniej nie zawsze.
                                              Ania ma starsze rodzeństwo: 5,5-letnią siostrę i 4-letniego brata. Ja jestem na
                                              urlopie wychowawczym, ale dorabiam na pół etatu w przedszkolu jako pielęgniarka.
                                              Mąż dobry smile, można byłoby z nim szóstkę dzieciaków mieć. Tak planowaliśmy, lecz
                                              ChAD nam narazie pokrzyżował plany. Nie wiem, czy będę jeszcze kiedys mogła być
                                              w ciąży. Po pierwsze, że przy obecnych lekach to niemożliwe. Po drugie, ciąża to
                                              huśtawka hormonalna, których to huśtawek nie znoszę dobrze. Po trzecie: nie
                                              wiadomo w jakim stanie z tego wszystkiego bym wyszła i czy zdolna byłabym zająć
                                              się dzieckiem - teraz nie byłam.

                                              A w chorobie mam teraz remisję, czuję się raczej dobrze. Są jednak malutkie
                                              wychylenia w dół i dlatego trwam na końskich dawkach silnych leków.
                                              • delfina09 Re: Ciąża w ChADzie 03.12.08, 23:01
                                                zycze Ci duzo sily i przepieknych chwil z twoja Ania i pozostalymi
                                                dzieciakami!!!
Pełna wersja