nokja7
25.11.08, 15:25
wlasnie wstalam z lozka.... i to tylko dlatego,ze moj chlopak za godzine wraca
z pracy...przeciez to jest chore, znowu zaczynam miec wsyztskow dupie, bez
wyjatkow...a biore 80 mg fluo dziennie i 1 tabl tegretolu... nie wspomne juz o
tym,ze co raz bardziej przypominam chorego w zaawansowanym stadium parkinsona...
bez sesnu to wszystko
po co mam sie tak meczyc?
skoro zwykle czynnosci,z ktorymi inni nie maja problemu sprawiaja mi wielka
trudnosc?
po co mi to wszystko?
nic mi sie nie uda jak tak to bedzie dalej wygladac
znowu wszystko spieprze
wiec 'po co byc zeglarzem, ktory nie doplynie?'
.......................