Dodaj do ulubionych

Moje lęki w ChAD

05.04.09, 16:46
Witam. Jestem tu nowa i chciałabym podzielić się swoimi przeżyciami
zwiazanymi z chorobą dwubiegunową. Mam nadzieję spotkać tu osoby o
podobnych problemach i wymieniać się doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • czareg Re: Moje lęki w ChAD 06.04.09, 07:45
      Witaj.
    • czubata Re: Moje lęki w ChAD 07.04.09, 11:16
      Bardzo ci współczuje.Muszę ci też pogratulować bo masz wspaniałego i
      wyrozumiałego męża.Pocieszyć cię mogę tylko tym że większość tu piszących ma za
      sobą podobne przeżycia i doznania.Więc głowa do góry.
      • obecna_xyz Re: Moje lęki w ChAD 07.04.09, 12:40
        Ciekawa jestem jakie masz leki; chyba nie tylko chlorprotixen.
        • zosiak05 Re: Moje lęki w ChAD 07.04.09, 13:26
          Droga obecna_xyz...opócz chlorprotixenu zażywam fluosketynę no i
          clonazepam - na lęki.
          • obecna_xyz Re: Moje lęki w ChAD 07.04.09, 16:53
            A nie masz stabilizatora?
          • obecna_xyz Re: Moje lęki w ChAD 08.04.09, 07:03
            Fluoksetynę podaje się w depresjach o niskim poziomie lęku. Na lęki
            skuteczna jest Sertralina, Paroxetyna, Lerivon, Coaxil, Trittico i
            pewnie wiele innych. Może powinnaś skonsultować się z innym lekarzem.
    • obecna_xyz Re: Moje lęki w ChAD 08.04.09, 12:36
      Ale znam człowieka z napadami paniki jak u Zosi, który dzięki
      sertralinie funkcjonuje od 7 lat, pracuje normalnie i wychodzi do
      ludzi.Paroksetayna, która zażywam jest na lęk napadowy i fobie
      społeczną.
      • zosiak05 Re: Moje lęki w ChAD 13.04.09, 17:57
        Przez te 18 lat kilka razy zmieniałam lekarzy, byłam nawet leczona
        u dwóch profesorów...ale oni akurat najmniej mi pomogli.Każdy lekarz
        mi powtarza że mój przypadek jest bardzo cieżki, poza tym nie
        toleruję większosci leków, kóre innym bardzo pomogły. Obecnie
        wróciłam do swojego pierwszego psychiatry - on jednak zna mnie
        najlepiej. Brałam też udział w psychoterapii, ale ta jest skuteczna
        wyłącznie wtedy, gdy nie jesteś w depresji. Ostatnie dni mam cieżką
        depresję, tracę sens życia i mam myśli samobójcze...
        • majagor Re: Moje lęki w ChAD 13.04.09, 21:20
          A ja napiszę może troszkę brzydko, ale opanować się nie mogę..
          Zazdroszczę Ci tego mężczyzny, który tak dzielnie walczy o Ciebie, o Was i Waszą
          rodzinę..smile
          I napiszę także, iż moja mama leczy się na CHAD już prawie 27 lat, bywało
          ciężko, bardzo ciężko.. a od ok. 10 lat jest "spokój"smile Więc Tobie na pewno też
          się udasmile)
          • zosiak05 Re: Moje lęki w ChAD 14.04.09, 12:55
            Masz rację - mój mąż jest niezwykłym człowiekiem...gdyby nie On-
            mnie już by dawno nie było...nigdy mnie nie zawiódł, jest
            opiekuńczy, czuły i wyrozumiały...jest też wspaniałym ojcem. Bardzo
            Go kocham i czuję całą sobą jak bardzo On też mnie kocha,
            więc...miłość to najważniejsza rzecz na świecie...i to ona mnie
            trzyma przy życiu, bo materialne sprawy przemijają a prawdziwa
            miłość - NIGDY! Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka