Dodaj do ulubionych

Zakraplanie noska

16.09.09, 21:11
Dziewczyny czy macie jakiś sposób na zakraplanie noska dzieciakom?
Staś nie pozwala sobie zakropić dosłownie nawet kropelki soli
fizjologicznej, jak tylko próbujemy wrzeszczy jak opętany, wije się
i trudno go utrzymać. Na siłę nic nie chcę robić, ale jakiś sposób
muszę wynaleźć bo często rano ma zatkany nosek i sapkę.
Obserwuj wątek
    • asiek1982_8 Re: Zakraplanie noska 16.09.09, 21:30
      Dawniej Filip nie mial nic przeciwko zakraplaniu i czyszczeniu. Teraz jets to
      horror niestety tylko siła możemy wykonać te czynności. Mąż trzyma ręce a ja
      jedna ręką głowę a drugą zakrapalm lub czyszczę. Krzyczy, kopie, odpycha nogami
      ale po kilku sekundach zabiegu sie uspokaja i widzi chyba że mu lżej oddychać.
      • mateuszkamama Re: Zakraplanie noska 17.09.09, 00:21
        u mnie też tak jest ale ze względu na czeste choroby musze zakrapiac
        nos więc uzywam do tego zakraplacza do oczu takiego z apteki
        plastikowego. Nabieram do niego pare kropel leku czy soli fizj. i
        jak mały się nie spodziewa szybkim ruchem "wpuszczam" do dziurki w
        nosie. Po jakims czasie doszłam do wprawy i trwa to ułamek sekundy.
        No ale niestety czyszczenie to tez koszmarek więc małemu (juz ma 19
        m-cy) daje jakąs zabawkę na której się chwilkę skupi i siup gruszką
        wyciągam katarek. Frid czy odkurzacz to juz niestety "na siłę"
        • zurawska.barbara Re: Zakraplanie noska 17.09.09, 00:37
          co do soli fizjologicznej to mój mały bardzo lubie jak pryska się w powietrze i
          drobne kropelki spadają mu na buzię. w ten sposób przynajmniej jedną wypsikali z
          tatusiem, więc teraz nie ma takiego problemu, chociaż też się odwraca, ale nie
          ma dramatu. Frida, hmm, od kilku dni chorujemy wszyscy, i mały na początku
          wsadzał mi ustnik a fride sobie do nosa, ale ze trzy razy, teraz sa bunty już,
          więc idzie na siłę, oby jak najszybciejsad. Ale jak tylko wyciagam fridę z noska
          to juz jest ok. Niestety więc zazwyczaj na siłęsad.
    • wiwika12 Re: Zakraplanie noska 17.09.09, 11:26
      U nas właśnie infekcja w akcji smile Frida to siłowo, ale tylko jak
      jest totalnie beznadziejnie z noskiem (inaczej sobie odpuszczam),
      sterimar i inne krople udaje nam się zazwyczaj zaczarować - śpiewam,
      rozśmieszam etc. I mam jeszcze 1 cudny sposób (u nas działa) - korek
      od butelki po wodzie min. - mała uwielbia go obracać, przekładać (a
      dostaje go zazwyczaj tylko przy ubieraniu wieczornym by właśnie
      obyło się bez płaczu). Oczywiście z tym korkiem to trzeba byc
      czujnym bo to małe drobne a Pola lubi sobie oblizać ale jestem b
      uwazna i po akcji zabieram smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka