Dodaj do ulubionych

Załamka:(

30.09.09, 19:05
Juz raz pisalam ale mi wcielosad mielismy dzis isc do domu,a zostajemy do nie wiadomo kiedy, przy "dobrych" wiatrach moze i trzy miesiacesad znow wrocila biegunka,w worku hektolitry kupy-wody i diagnoza: przy większych porcjach /a potrafił wciągać i 120/ jelita nie trawia. Nakazali zmniejszyć jedzenie-do 50 (ubłagałam ze bede karmic cyckiem w ciagu dnia i warzyc), reszta pozajelitowo. Na moje ze to oznacza przywiązanie nas na wieki do pompy, "pocieszyli" mnie ze dzieci ze stomia większość czasu do zamkniecia stomii spędzają na oddziale,bo biegunki,bakterie i inne niespodzianki. A u nas przymiarki do jakiejkolwiek operacji to minimum 3 miesiacesad jeszcze sie ludze ze moze ta biegunka to efekt bakterii /klebsiella w kale/,po podaniu antybio kupy sie ustabilizowały,ale to moze byc tez efekt mniejszych porcji. Tak czy owak od rana becze,bo wizja kolejnych trzech miesięcy rozbitej rodziny mnie rozpieprzyla. Szlag by to trafił. Piotrka najbardziej szkoda, bo siedzenie u fila to sama przyjemność-juz jest coraz
bardziej kumatysmile no i najsłodszy na świeciesmile
Obserwuj wątek
    • mamamalegorycerza Re: Załamka:( 30.09.09, 19:25
      Oj tu się nie zgodzę, najsłodszy jest pewien Piotruś z Karowejsmile A poważnie to
      potwornie Ci współczuję, nawet nie wiem co napisac, 3 mce to rzeczywiście nie
      mało, ale widocznie szpital to "najbezpieczniejsza opcja". Pomysl o tym w ten
      sposób, ze tam jest w fachowych rękach i cokolwiek sie nie wydarzy, to reakcja
      lekarzy bedzie szybsza, niz gdyby to samo wydarzylo sie w domku, a Ty
      musiałabys Fila dopiero transportowac do szpitala. Choc ja i tak trzymam kciuki
      zeby to jednak nie byly 3 mce!
    • ag0000 Re: Załamka:( 30.09.09, 23:23
      Będzie dobrze bo musi być dobrzesmile,tyle już zniosłaś razem z synkiem,że i z tymi problemami dacie sobie radę i nadejdzie ten piękny dzień że będziecie wszyscy razem w domku
      Zdróweczkasmile
    • lexmoniczka Re: Załamka:( 30.09.09, 23:42
      Gosieńko kochanie, jutro będzie nowy dzień i będzie lepiej, siła na
      walkę i walka na siłę - to musi cię przekonać. wiem co to soedziec w
      szpitalu z wyrzutami co z dziećmi w domu i serce mi pęka jak
      codziennie wracam o 20,00 a średniak patrzy z wyrzutem nie umiem mu
      tego wytłumaczyć że sidzę u kruszyny która większość czasu śpi. Ale
      codziennie sobie powtarzam że jeszcze tydzień a jak nie to miesiąc a
      jak nie to tak długo jak będzie potrzeba i kiedyś to się skończy. U
      mnie tata robi więlką prace - bo jest jak mnie nie ma. I chociaż
      wiem że u nas to jeszce około miesiąca ten szpital potrwa to i tak
      dalej powtarzam te samą formułkę że jeszce tydzien a jak nie tydzien
      to miesiąc i tak dalej.... na mnie działa.
      Tyle kotek mogę ci tylko napisać bo nie wiem jak inaczej mogę Ci
      pomóc.
      ściskam was gorąco
      Monia i wcześniaki
      • kinder0610 Re: Załamka:( 02.10.09, 23:07
        wierzę że dacie radę. Powiedz sobie że to ostatnie 3 miesiące w
        szpitalu potem do domciu i nigdy nigdy już do szpitala nie
        wróciciesmile Dużo zdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka