Dodaj do ulubionych

Do szalicji

23.12.09, 19:33
Hej, wiem, ze u swojego synka prowadziłaś dietę ze względu na candidię. Czy
możesz mi powiedzieć jakie badania robiłaś w celach diagnostycznych na
candidię? I jakie badania w kierunku alergii i trawienia glutenu oraz nabiału?

Ja robiłam kiedyś małemu badania kału i wyszły mu grzyby obecne ++ na +++
możliwe. Ale gastrolodzy powiedzieli, że większość ludzi ma grzyby w układzie
pokarmowym i tego się nie leczy. Ale właśnie jak sprawdzić kiedy te grzyby są
i nie robią nic złego, a kiedy sa szkodliwe?

Co do alergii to mały nigdy nie miał biegunek, zaparć, wysypek, etc. Za to ma
problem z brzuszkiem/jelitami - jest po necu, 2 operacjach żołądka, refluksie,
ma odruch wymiotny nadal bez wymiotowania i przy pełnym żołądku, po jedzeniu
popłakuje, pokasłuje, tak jakby trawienie go bolało. I chciałabym sprawdzić to
wszystko pod kątem alergii i candidy.

Mały (16m-cy - 2,5) je gluten, warzywa, owoce, mięso, ryby, nabiał (na razie
ten dla dzieci - pasteryzowany), mleko modyfikowane, kaszki zbożowe, kaszkę mannę.
Obserwuj wątek
    • szalicja Re: Do szalicji 28.12.09, 11:17
      Polaa, ja na początku też robiłam tylko badanie stolca pod kątem candidy. Zwykle
      lekarze rzeczywiście nie przywiązują wagi do grzyba, więc taka olewka mnie nie
      dziwi. Rozrost +++ to jest już do leczenia.
      Można też zbadać krew pod tym kątem, ale w to zabawiłam się dopiero po roku,
      przy okazji innych, szczegółowych badań. Tak więc najpierw było badanie kupki,
      potem jeszcze badanie czary-mary, czyli biorezonans. To badanie wykazało
      nietolerancję mleka krowiego, glutenu i kazeiny. Co do mleka, to Mati już
      wcześniej był na diecie bezmlecznej, bo o tej alergii już wiedzieliśmy. Po roku,
      jak pisałam, ze względu na zaburzenia rozwojowe, robiliśmy obszerne badania
      metabolizmu. W tym było badanie na przepuszczalność jelita, alergie i jeszcze
      całe mnóstwo innych. To badanie nie wykazało już alergii. Może być tak, że
      candida wywołuje nietolerancje i po jej wyleczeniu alergia przemija. Młody trawi
      kazeinę oraz gluten, więc na podstawie tych badań wynika, że jest ok.
      Objawy: przed leczeniem Mati robił nawet po cztery kupy dziennie, bardzo luźne i
      obfite, jadowicie smrodliwe, z niestrawionymi elementami pokarmu. Miał też
      problemy skórne no i te zaburzenia rozwoju. Bardzo słabo przybierał na wadze.
      Jadł niechętnie. Po wyleczeniu, stopniowo, bo nie od razu, nastąpił przełom w
      rozwoju i młody nabrał tempa, dużo się zmieniło na plus. Teraz, po roku
      leczenia, Mati najczęściej robi jedną do dwóch kupek dziennie. Są małe,
      uformowane (konsystencja plasteliny), gładkie czyli wszystko trawi no i nie
      śmierdzą tak jak kiedyś. Młody ma apetyt, je chętnie i dużo. Od odstawienia
      zupełnie diety w połowie listopada tego roku, przybrał już prawie półtora kg!
      No i pytanie: kiedy grzyby szkodzą a kiedy nie? Ja wpadłam na temat candidy
      szukając przyczyn zaburzonego rozwoju Mateuszka i tych wszystkich problemów z
      kupami, apetytem, chorowaniem itp. Ktoś mnie nakierował na właściwy tor i wiele
      objawów pokryło się. W naszym przypadku grzyb ewidentnie szkodził. Wiedziałam
      już o tym w pierwszym miesiącu leczenia, kiedy nagle Mati mówić coś więcej niż
      mama i tata, kiedy zaczął nas naśladować i jeszcze całe mnóstwo zachowań.
      Czy szkodzi Twojemu synkowi - nie wiem. Jeden organizm daje radę, drugi nie.
      Jeśli chcesz mieć pewność to na pewno trzeba iść to lekarza, który się tym
      zajmuje na co dzień.
      Możesz zajrzeć na forum Candida:
      forum.gazeta.pl/forum/f,30155,Candida.html
      Mogę Ci też podać kogoś z Wawki, kto się na tym zna.
      Mati, moje słońce
      Blog Mateuszka
      • polaa27 Re: Do szalicji 28.12.09, 17:14
        Mój mały miał w kupie ++ grzyby. Tak jak pisałam je wszystko i kupy 1-3 dziennie
        są idealne, bez biegunek, zaparć, etc. Nigdy też nie miał żadnych wysypek. Co do
        apetytu to u nas sprawa zaburzona przez refluks i jadłowstręt. I właśnie nie
        wiem czy jest sens ograniczać mu tak drastycznie dietę, skoro może te grzyby mu
        nie szkodzą.

        Tak sobie pomyślałam, że zbadałabym mu krew pod kątem tych grzybów, skoro to
        badanie kału jest niemiarodajne. Czy to badanie jakoś się nazywa specjalnie? Czy
        w zwykłym laboratorium to zrobię, np. w CM Lim?

        Co do lekarza to na razie się nie wybiorę bo mam już kilka wizyt w styczniu a
        potem operacja, więc na razie priorytetowe rzeczy. A krew i tak będę pobierać do
        badań przed operacją, więc pomyślałam, że przy okazji może zlecić jakieś badanie
        pod tym kątem. Doradzisz jakie badanie?
        • szalicja Re: Do szalicji 29.12.09, 08:58
          Wiesz, ja, jak pisałam, robiłam badania specjalistyczne, za granicą. Wiem
          jednak, że w Polsce można normalnie zrobić takie badanie, jak bada się
          nietolerancję, na tej samej zasadzie czyli IgA i IgM w kierunku candida albicans.
          Z tego co piszesz, to dramatu u Was nie ma... Możesz poeksperymentować
          ograniczając jedynie najbardziej cukier, czyli odpuścić słodycze, słodzone soki
          i wszelkie słodkości na rzecz tych robionych w domu i słodzonych np. ksylitolem.
          Możesz też ograniczyć gluten np. podając kaszkę ryżową czy kukurydzianą, ale nie
          takiego słodkiego gotowca tylko kupić np. kleik kukurydziany i posłodzić ksylitolem.
          Ale w gruncie rzeczy nie wiem, czy wogóle jest u Was sens...
          • polaa27 Re: Do szalicji 29.12.09, 15:07
            Dzięki za info odnośnie badania. Kleików kukurydzianych i ryżowych nie mozemy ze
            względu na wysoki fosfor. Dlatego je kaszki zbożowe i kaszkę mannę. Z cukrów to
            tylko owoce, żadnych słodzonych soków (wodę pije), żadnych słodzonych kaszek. No
            i jeszcze Fantomalt, a to sa własnie jakieś cukry, czy to też sie liczy? Ale
            tego mu nie odstawię bo mało je (jadłowstręt), a waga dla nas jest bardzo ważna.
            To chyba mi tylko kaszka jaglana została?
            • polaa27 Re: Do szalicji 29.12.09, 15:09
              Fantomalt - 100 g proszku zawiera 95 g węglowodanów (w tym 88,8 g polimerów
              glukozy, 4,3 g maltozy i 1,9 g glukozy) oraz 0,02 g składników mineralnych.

              Takie cukry też nie są wskazane?
              • szalicja Re: Do szalicji 29.12.09, 15:25
                No niewskazane, zarówno glukoza jak i fruktoza, tak samo kaszki zbożowe. Ale z
                tego co pisałaś, to nie wynika, że dziecko ma problem z candidą. Ja bym się z
                kimś skonsultowała na Twoim miejscu, bo z mojego punktu widzenia nie widzę jakiś
                objawów grzybicy. Nie jestem lekarzem przecież. U nas objawy były ewidentne i
                silne, synek już był na tyle duży, aby wprowadzić dietę bez jakiegoś głodowania,
                bo jednak dieta przedszkolaka jest już dosyć rozbudowana.
                Jeśli podejrzewasz, że candida Wam szkodzi, to lepiej idź to odpowiedniego
                specjalisty. To jest jeszcze mały bombelek, w dodatku z problemami więc lepiej
                nic nie robić na własną rękę, bo można tylko zaszkodzić.
                • polaa27 Re: Do szalicji 29.12.09, 17:10
                  To podaj mi proszę jakieś namiary na warszawskiego lekarza, który znałby się na
                  rzeczy. Z góry dziękujęsmile
                  • szalicja Re: Do szalicji 30.12.09, 09:44
                    Ja chodziłam z bomblem do Vega Medica do dr. Kalwajt. To jest babeczka bardzo
                    polecana. Znalazłam na jej temat sporo pozytywnych opinii i nie zawiodłam się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka