Dodaj do ulubionych

Majeczka:)

29.12.09, 22:48
Witam mam 24 lata moja historia hmmm dwie kreski na teście i wielka
radość chociaz mam juz synka 3 latka Mateuszka donoszonego3210 .Jakie
bylo nasze zziwienie kiedy podczas pierwszej wizyty lekarz powiedział
,że to blizniakismilemąż był szoku ja tez ale pomyslałam moze to
dobrze...ciążę znosiłam bezproblemowo do 20 tygodnia wtedy poszliśmy
sprawzic płeć rutynowa wizyta 2 dziewczynki i skierowanie do szpitala
na założenie passaru ponoć profilaktycznie..potem domek itylko
leżenie w 24tygodniu dostałam straasznych bóli podbrzusza mąż zawiózł
mnie do szpitala gdzie leżałam dobę po krolówkami i zwijałam sie z
bólu potm pani ordynator stwierdziła ze bede rodzic dzieci nie maja
szans crp powyżej100 u mnie okazało sie ze to infekcja zabrano mnie
na porodówkę 20.11.2009 ourodziły sie dwie śliczne malutkie
Calineczki ważące kazda po600 gram 30 cm iMaja 4w skaliapg a Tynka 2
pierwsza mało nie wyleciała z rąk lekarzowi dru ga z nikłymi oznakami
zycia zabrano je szybko do szpitala w zdrojach i tyle je widzielismy
...płacz i zal do samej siebie ze to z mojej winy one musza walczyc i
ogromny strach o kazdy dzien ...niestetypo 2 tygodniach Tynka
umarła martwicze zapalenie jelit z powodu wagi nie mozna tez bylo
zcenikowac jej...teraz od tego czau minął miesiąc Majeczka żyje
przybiera na wadze waży juz910g miała wylew z3 na 4 st opien ale jak
na razie sie wchłania nadal jest pod respiratorem ale saturacja 15 do
30 max niestety dysplazja oskrzelowo-plucna ale wierzymy ze bedzie
silna i wyjdzie z tego w końcu sistrzyczka Aniołek Martynka ją
pilnujesmilechętnie nawiążę kontakt z innymi rodzicami ,,w kupie
,,razniej pozdrowionka ola
Obserwuj wątek
    • asiek1982_8 Re: Majeczka:) 29.12.09, 22:59
      Witamy na forum, spotkasz tu wiele przyjaznych mam i optymistycznych opowieści
      ku pokrzepieniu serc.
      Wierzę że będzie dobrze. Pierwsza myśl po przeczytaniu twojego postu: to że masz
      bardzo dużo optymizmu który bije na odległość. Tak trzymaj. Pomodlę się za
      Majeczkę , dla Tynki (*)
      • nowa23 Re: Majeczka:) 29.12.09, 23:26
        powiem tak smile bedzie dobrze... Franus urodzil sie w 26 tygodniu, 31
        dni pod respiratorem, wylew po lewej stronie III/IV, a teraz po 8
        miesiacach od urodzenia po raz kolejny uslyszalam ze nie potrzebuje
        rehabilitacji smile rozwija sie na swoj korygowany wiek... chodzimy z nim
        na basen... jest moim malym cudem a na samym poczatku slyszalam ze
        bedzie warzywem. w razie czego pisz na moj mail gazetowy...
      • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 29.12.09, 23:27
        hmm. wiesz ja z natury jestem optymistką co nie oznacza ze nie
        płaczesmileale muszę sie trzymać bo mam dla kogo Mati Maja i Mąż
        potrzebują mmie zwłaszcza Maja no iMati tez musi mieć normalne
        dziecinstwosmiledzieci czują więcej niż dorosli... a ja chwilami nie mogę
        tego ogarnąć wszystkiegosadmleczka już nie mamsadale Maja walczy i o
        naważniejszesmilekurcze ale sie rozżalilam masakrasmilea
        ?jak bedzie ktoś chciał pogadać zapraszam na gg tez 2663816
        • wiwika12 Re: Majeczka:) 30.12.09, 06:52
          witaj,
          przeżywasz teraz najtrudniejszy etap w życiu... ale za kilka
          miesięcy wszystko będzie tylko snem. Maja wynagrodzi ci wszystko bo
          tak to już jest, że nasze szczęście uzależnione jest od naszych
          dzieci.
          Moja mała tez z tych b maleńkich (750 g) i też w ramach wsparcia
          lekarskiego usłyszałam, że nie ma żadnych szans na zycie. Dzis ma
          prawie 13 miesięcy, radzi sobie całkiem nieźle.
          Trzymam mocno kciuki za zdrowie maluszka.
          • zaoknem.5 Re: Majeczka:) 30.12.09, 08:25
            Przykro, że do nas dołączylaś, ale witamy na pokładzie.

            Trzymam kciki za Twoje maleństwo. Dużo siły dla Majeczki, żeby
            walczyła dalej i dla Ciebie - zebyś mogła przetrwać ten trudny czas
            jej walki.
          • anjazzielonego Re: Majeczka:) 30.12.09, 08:31
            Witaj,

            tu na forum znajdziesz z pewnością pocieszenie i dobre rady.

            Bardzo Ci współczuję, że dziewczynki tak wcześnie się urodziły; to dla Was na pewno bardzo trudny, straszny czas.
            Dla Majeczki musicie się jakoś trzymać, wierzyć w nią, starać się nie zwiariować....

            Bardzo mi przykro, że jedna Córeczka zmarła, oby w niebie wymodliła zdrowie dla Siostrzyczki.....

            Mam nadzieję, że kolejne wiadomości będą optymistyczne, że Wasza mała księżniczka nie da się przeciwnościom losu....

            Ściskam mocno.

            Mam bliźniaczki, ale z 31 tc.
            • kicius_85 Re: Majeczka:) 30.12.09, 09:30
              ja urodzilam w 25 tyg, tez dziewczynki, Natalcia zmarła tego samego dnia i odtąd
              czuwa nad nasza jula, Jula ma juz poltora roczku owszem boryka sie z róznymi
              kłopotami zdrowotnymi ale powolutku malenkimi kroczkami ze wszyskiego
              wychodzi..wazyla 610 gr i miala 30cm w pierwszej minucie 1 punkt apgar i dala rade
              twoja maja tez da rade!!!
    • ag0000 Re: Majeczka:) 30.12.09, 12:04
      Witaj w śród nas rodziców wcześniakowych mimo,że w takich przykrych
      okolicznościach.Dobrze że jesteś optymistką,tak trzeba wierzyć że będzie
      dobrze,że córcia da sobie radę i pokona wszystkie przeciwności losu jeśli na nią
      spadną.Te nasze maluszki są niezwykłe i zadziwiające jak wiele potrafią znieść
      jak są silne i potrafią walczyć.
      Mam już dwuletnią córę która urodziła się w pierwszym dniu 25tyg. Ważyła wówczas
      800g.i dostała 5pkt. i była bardzo żywotna i ruchliwa,co dawało jej siłę
      przebicia w walce,przynajmniej tak nam lekarze mówili.Wiele ja ominęło,ale i
      wiele przeszła, miała między innymi wylewy 2 i 3/4 st.które ładnie się
      wchłaniały i nie zostawiły śladów.Dysplazja też pokonana tylko oczka jeszcze pod
      znakiem zapytania.Jest po laserze bo miała retinopatię 3 st, i tak naprawdę to
      prawe oczko jeszcze nie jest zdrowe.jest za to bardzo żywą,radosną
      dziewczynką.Rozumie wszystko i wykona polecenia ma problem jeszcze z mową,a od
      maja idzie do przedszkola.Jest naszym rodzinnym wielkim cudem.
      Życzę zdróweczka dla córci i mnóstwa słonka w waszym życiu.
      • 11anetta Re: Majeczka:) 30.12.09, 12:09
        witaj .jestes dzielna .Wiele przed toba ale dasz rade.Pisz co z dzidzia
    • mamakubusia9 Re: Majeczka:) 30.12.09, 13:37
      Witaj wśród nas! Bardzo mi przykro z powodu Martynki [*], ale ważne
      ze Majeczka walczy i mam nadzieję, że da rade, trzymam mocno kciuki
      za nią! Ty jesteś bardzo dzielna i dobrze, że jestes optymistką bo
      maleńka napewno to wyczuwa i daje jej siłe do walki. Starszak też
      pewnie to bardzo przeżywa i wiem jaka jesteś rozdarta między domem,
      a szpitalem (też tak miałam), ale napewno wszystko przezwyciężycie i
      bedzie dobrze!
      Powodzenia
      • tolka11 Re: Majeczka:) 30.12.09, 14:25
        A wiesz, ja tez jestem opymistką. Ale i tak skrajne wcześniactwo tak
        daje człowiekowi popalic, ze hej. I gdzies ten optymizm chowa się
        trochę pod niepewnościa, czasem załamaniem.
        Ale zawsze mam w sobie wiarę i nadzieję. Trudne dni za Tobą, trudne
        przed Tobą. Pamietaj, że tu jesteśmy, że są grupy wsparcia, ze mozna
        zadzwonić, spotkać się. Każda z nas wie, co czujesz.
        Przytulam mocno.
    • monika.rz.86 Re: Majeczka:) 30.12.09, 18:13
      Witam. Twoja historia bardzo przypomina mi moją. Też urodziłam
      bliźniaczki.W 28 tc, bo lekarz nie zauważył zespołu
      przetoczeniowego!!! Konieczne było cc ponieważ Oliwka była martwa, a
      lekarze chcieli uratować Maję. Szok. Złość na siebie na lekarza.
      Ogromny ból i żal. Ale przede wszystkim strach bo Maja była w
      fatalnym stanie. Lekarze dawali jej trzy dni. Ale walczyła. Dziś ma
      pół roku. Jest cudowną dziewczynką. Trzymam kciuki za Twoją Majeczję
      i wierzę, że wszystko będzie dobrze. Aniołki w niebie czuwają nad
      sisotrzyczkami.
    • joannapa Re: Majeczka:) 30.12.09, 18:25
      śledzę Waszą historię od początku
      mocno trzymam kciuki, by się dobrze zakończyła

      dobrze, że tu przyszłaś...
      • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 30.12.09, 19:56
        aWitajcie dziewczynki dzięki za wsparciesmilei miłe slowa bo tak w sumie
        to za bardzo nie mam z kim o tym wszystkim pogadać w sumie nie liczac
        męża smiledzwoniliśmy do szpitala saturacja Majeczce spadacrying no i nici z
        próby odłączenia od respiratora jak na razie stan stabilny tyle na
        pocieszenie no i 930 i 22ml mleczka dostaje co 3 godzinki więcej juz
        jej nie mogą dać a n je i jesmileno sie wiecznie wierci chyba jej
        niewygodnie kurcze kiedy bede mogła ją wziązc na ręce?
        • karro80 Re: Majeczka:) 30.12.09, 23:17
          Spojrzałam na ostatni wpis -pięknie jesmile
          Moja na respiratorze długo wisiała - życzę jak najszybszego
          opuszczenia tego niestety niezbędnego ustrojstwa i samodzielnego
          oddechu.

          A na ręce to nie wiadmo -jeśli szpital nie ma nic przeciwko
          kangurowaniu respiratrowych dzieci to dadzą - u nas z tym problemu
          nie było akurat, bo kobitki kangurowały, ale ja nie mogłam, bo
          dziewczyny byly tak wrażliwe, że przy każdym dotyku był wielki
          spadek saturacji.
        • marta_g7 Re: Majeczka:) 31.12.09, 21:21
          Witaj, zycze wszystkiego dobrego, duzo sily dla Majeczki i dla calej Waszej
          rodzinki.
    • karro80 Re: Majeczka:) 30.12.09, 23:09
      To u mnie bardzo podobnie(tylko crp dwa razy wieksze) - 600 i 650,
      31,33cm, 24plus 1 też koniec końców została się jedna.

      Ku pocieszeniu moja "pojedyncza bliźniaczka" pomimo całej tej jazdy
      z rozmaitymi wcześniaczymi problemami jest teraz ponad 21 mies
      kobitką, która chodzi, biega w zasadzie, gada i większych problemów
      zdrowotnych nie posiada.(choć oczywiśćie rehabilitowana była w swoim
      czasie dośc intensywnie i były problemy nie tyle z jedzeniem co z
      zatrzymywaniem tego jedzenia w środku dzieckawink, wyjście ze szpitala
      z tlenem, paskudne rokowania w sensie płucnym)
      • tartulina Re: Majeczka:) 31.12.09, 08:38
        Trzymam kciuki za Majeczkę!Dużo zdrówka dla Was!
    • bartosztomasz Re: Majeczka:) 31.12.09, 18:45
      Witam,,
      Gratuluję silnej coreczki i mam nadzieję że ona się będzie potrafiła
      wybronić z wcześniactwa. Wiemy co przeżywacie my to przechodziliśmy
      11 miesięcy temu Bartek ur się w 28 tygodniu też mieliśmy wylewy 2 i
      4 stopień dzisiaj mamy łobuziaka który siedzi i broi. Na pewno
      będziecie musieli jeszcze dosyć długo powalczyć o zdrowie nie tylko w
      szpitalu ale i po wyjściu lecz miej nadzieję że twoja kruszynka da
      radę bo są przecież wcześniaczki jak twoja które się obroniły przed
      chorobami jakie im groziły. Bądź dalej pozytywnie nastawiona malutka
      to wszystko wyczuwa.
      Trzymam kciuki za waszą rodzinkę i pomodlę się za aniołka!!!
      • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 01.01.10, 20:22
        hej wszystkimsmilewazymy juz 990smilereszta bez zmian a szczęśliwego Nowego
        roczkusmile
    • ada-15 Re: Majeczka:) 01.01.10, 21:53
      Witam i życzę szcześliwego nowego roku i dużo siły dla malutkiej
      calineczki z tego co piszesz to silna dziewczynka.
    • anna_fv Re: Majeczka:) 02.01.10, 20:08
      Witaj mamo Majeczki, ja też doloże swoje trzy grosze optymizmu smile
      Ja mam w domu dwa cuda z 25tc, dziś prawie pólroczne (wiek
      korygowany), rozrabiające i pięknie rozwijające się lobuzy. Córeczka
      też przeszla wylew III/IV, który się wchlonąl i wygląda na to, ze nie
      będzie mieć wplywu na jej rozwój, idzie do przodu jak burza smile
      Trzymam kciuki za Twoją córeczkę, przed Tobą teraz trudne chwile, ale
      pamiętaj, że pomimo trudnego startu i zlych prognoz może być dobrze :-
      )
    • marcelinka24 Re: Majeczka:) 02.01.10, 21:45
      Witaj :0 ja również jestem mamusią wcześniaka z 24 tyg sad Marcela urodziła się
      12 sierpnia 2009 roku w olsztynie Był to pierwszy dzień 24 tygodnia Marcela
      urodziła się z wagą 600 gram, 25 cm długości, 4 pkt. Do dziś moja Kruszyna (
      waga obecnie 4kg ) leży w szpitalu z powodu dysplazji płucnej sad A tak pozatym
      ok smile Wylewy w głowce były 2 stopnia. Marcelka przeszła zamknięcie Botala,
      lasery na oczka Teraz to słodki bobo potrzebujący odrobine tlenu Będzie dobrze
      Nam nie dawano szans a tu taaaaaaaaaaaka niespodzianka. Jak masz jakies pytanka
      to pytaj nr tel 691636326
      • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 03.01.10, 22:51
        dzięki dzięki normalnie podtrzymujecie mnie na duchusmileboskie jesteście
        wszystkiesmilea ja nowinki mam pozytywna to taka że Maja waży juz 1040smilei
        kostki tak niewystają powoli będą próbować odlączyć respirator ale to
        przy dysplazji trudne dzis zemdlała na naszych oczach to była tylko
        chwila ale jak o tym mysle to ciarki mnie przechodzą na szczęscie
        szybko nabrala kolorow.No i na synagis nas zakwalfikowali jak
        zrefunduje nfzz.buziaki
        • anna_fv Re: Majeczka:) 03.01.10, 23:14
          waga piękna! oby tak dalej smile
          a to 'omdlenie' to jak przypuszczam bezdech, normalka u wcześniaków,
          chociaż wiem jak potrafią wystraszyć ... trzymam kciuki i czekam na
          dalsze, mam nadzieje pozytywne wieści.
          Pozdrawiam cieplo smile
        • monika.rz.86 Re: Majeczka:) 04.01.10, 22:05
          Fantastyczne wiadomości. Mała walczy i na pewno wszystko będzie
          dobrze. My przetrwaliśmy, a też było tragicznie, bo według lekarzy
          moja Maja miała żyć tylko trzy dni. Dziś ma pół roku(3kor) i jest
          cudowna. Twoja Maja na pewno walczy, bo wie, że bardzo Ją kochacie.
          A to bardzo, bardzo pomaga Jej wyzdrowieć.
          Pozdrawiamy
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 05.01.10, 23:13
      45 dzien nam minał ważymy 1070 gram oddechów 20 i 28 procent tlenu
      smilepowoli moze pozegnamy sie z respiratoremsmilea jak było u was/?
      • karro80 Re: Majeczka:) 05.01.10, 23:33
        Piękniesmile

        Jak było u nas-nie pytaj - wówczas jeszcze obie córki wisiały na
        respiratorach - jedna na 60% druga na 100%, waga pewnie
        porównywalna -nie pamiętam - parametry oddechowe to dosć dobrze
        pamiętam , ale wagę niezbyt...
      • ag0000 Re: Majeczka:) 06.01.10, 08:00
        Zuch Majeczkasmile u nas respirator był prawie dwa msc później troszkę cepap,sonda z tlenem i następnie bierne tlenowanie.Nasza baba była leniwa smirk do samodzielnego oddychania.Później było tak samo z jedzeniem/nauką.Taka już była nasza Ania,a dziś ma już dwa lata i zbiera pochwały od lekarzy za dobry rozwój i nawet dogoniła rówieśników swoich z rozwojem.
        Zdróweczka dla panienki smile
      • u_brzoska Re: Majeczka:) 06.01.10, 09:07
        Witam,
        trzymam za Malenska kciuki smile
        Wyglada na to ze zejscie z respi juz wkrotce smile U nas Bercia na respi byla 3
        tyg., poem 1 tydzien cepap a potem juz tylko wspomaganie tlenem. W szpitalu
        spedzila 103 dni.
        Jesli mkoge jakos pomoc, pytaj, pisz - jestem calym sercem z Toba i Twoja
        coreczka. Pozdrawiam.
        • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 08.01.10, 11:43
          Witajcie dziewczynysmileMaja wazy juz 1110smilewalczymy dalej z respiratorem
          14,13 oddechów 10 procent tlenu potrzebuje wierci sie strasznie :048
          dni juz minełosmilea badania po katem retinopatii ok na raziesmile...Martynka
          czuwa nad nia dzis minal miesiac od jej smiercisadjakos mismutno
          • nadusia1202 Re: Majeczka:) 08.01.10, 13:31
            witam serdeczniesmile to Majeczka idzie jak burzasmileJa jestem mama
            Nadusi ur w 23tyg waga 620gram i na respiratorze bylismy 3mcsad byly
            dzi lepsze i gorsze ale widze,ze majeczka radzi sobie doskonale.Dla
            takiego brzdaca to obromny wysiłek,musisz uzbroic sie w cierpliwosc
            nadejdzie taka chwila kiedy wszystkie rurki znikna i bedziesz mogla
            wziasc ja na raczkismilete maluszki sa niesamowicie silne.PODRAWIAM I
            SCISKAM MOCNO.NIE SMUC SIEsadsmile
          • blaszka0662 Re: Majeczka:) 08.01.10, 14:38
            Maju walcz dzielnie smile
            (*) dla Marynki. Przytulam sad
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 11.01.10, 22:02
      witajcie Maja wazy juz 1240smile lekow zadnych jej nie podajasmileoddechow 12
      co dzien zmniejszaja:smilebuziaki dla wszystkichsmile
      • monika.rz.86 Re: Majeczka:) 12.01.10, 16:28
        Super.Majki to twarde dziewczyny. Trzymam kciuki
        --------
        Monika - mama Majusi(09.07.09-28tc/1200g/38cm) i aniołka Oliwki
        (09.07.09/1025g/36cm)
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 14.01.10, 20:50
      WitajciesmileMajeczka wazy 1340smileno i od dzis oddycha samasmilesmilepozdrowionka
      i buziaki dla wszystkichsmilesmile
      • karro80 Re: Majeczka:) 14.01.10, 21:04
        No, to sa nowinybig_grin
        Jak tak dalej pójdzie to was szybko wyeksmitują ze szpitalasmile
        • ag0000 Re: Majeczka:) 14.01.10, 21:52
          smile ale dzielna dziewczynka i tak dalej życzę smile
      • tartulina Re: Majeczka:) 15.01.10, 05:10
        Wspaniale! Teraz niech szybko "rośnie" i do domu!
    • black.bola Re: Majeczka:) 17.01.10, 19:02
      Marcelek - 24 tyg, ur.16.11.09 pozdrawia Majeczkę i walczy razem z
      Nią. Jeszcze jest na inflancie, a był 8 tygodni na respiratorze.
      Dysplazja oskrzelowo-płucna również. Wylewy też miał. Skurcze
      oskrzelowe ma. Na początku nie rozmawiałam z lekarzami, mówili mi
      tylko złe i bardzo złe rzeczy, teraz rozmawiam, inaczej już mówią :-
      ). Gdyby tak ucg słuchać od razu to załamka i depresja murowana.
      Pozdrawiam, również Szczecin (Marcelek jest w Policach).
      Zdrowia dla Majeczki i (*) dla Martynki.
      • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 17.01.10, 20:08
        witaj Mamo Marcelkasmile Maja chwilowe zalamanie i na jeden dzien na
        respirator wrocila a od wczoraj na capapiesmile 1400 juz wazysmilea jak
        Marcelek?u nas wylewy wchlonly sie na szczesciesmilea wPolicach ponoc
        najlepszy oddzal itnsmilejak tak czytam to radzi sobie calkiem niezle
        poozdrowionka dla starszego kolegi Maji
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 23.01.10, 14:10
      Nie pisze za czesto bo wróciłam do pracysmilei tak w biegu caly czas praca
      przedszkole dom i szpitalsmileu Maji hmm minelo 20 DWA MIES.dalej
      inkubator dalej capap bonormalnie nie dala rady dzis probowali rurke
      wyciagnac ale sie nie udalosadwazy jz 1530 i wyglada jak mala
      kluseczkasmilekolejne badanie oczek ok serducho tez wczoraj zaczęla
      inhalacje ito chyba na tyle..ja jakos powoli chyba padam psychicznie
      tak strasznie chcialabym ja pfrzytulic a tu lipasadpozdrowionka dla
      wszystkich
      • ag0000 Re: Majeczka:) 23.01.10, 16:54
        Nie martw się kochana Maja silna dziewczynka z tego co pisałaś wcześniej,a
        powiem Ci że na wszystko trzeba czasu.Czasem to trwa dłużej, a nam wydaje się
        ,że to nieskończoność..................
        Wyobrażam sobie małą kluseczkę,na moją mówili chomik albo bułeczka bo była taka
        okrąglutka smile
        Głowa do góry i już tak jest że te nasze maluchy robią jeden kroczek do przodu
        ,a później jeden do tyłu i znowu zmagają się z przeciwnościami.
        Jeśli potrzebujesz to krzycz, płacz, musisz odreagować bo cyborgiem nikt nie
        jest.Masz pełne prawo do gorszych chwil i nie duś tego w sobie.
        Pozdrawiam gorąco i buziaki dla córci kiss

        a swoja drogą szybko do pracy wróciłaś,czy to tylko tak na chwilkę?
        • mama_oluni Re: Majeczka:) 24.01.10, 22:00
          Trzymam mocno kciuki za Majeczkę z tego co piszesz to bardzo silna dziewczynka i
          ma ogromną wolę życia. To niesamowite ile te kruszynki mają siły czasem wydaje
          mi się że więcej niż my. MI moja córcia pokazywała jak bardzo pragnie żyć i to
          ona dawała mi siłę. Czekałam z wytęsknieniem na dzień kiedy odłączą ją od
          respiratora o ona sama się rozintubowała i pokazała wszystkim że potrafi sama
          oddychać smile Już z każdą sekundą coraz bliżej do momentu aż dostaniesz swój skarb
          do kangurowania i będzie to cudowna chwila smile
          • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 28.01.10, 19:58
            na chwile do pracy wróciłamsmilecobym miała dłuzej macierzynskismilea u Majki
            sytuacja wyglada tak; w sumie teoretycznie lekarze mowia ze tlenu nie
            potrzebuje i potrafi oddychac sama ale potrzebuje rurke w tchawicy bo
            sie zapada jak tylko ja wyjmuja i Maja sie dusi jak ma rurke to
            ok:/prob wyjecia juz 3 w tym sama sobie wyjla 2 razysmilei lipa..beda
            badac ja pod kątem układu oddechowego zobaczymy dzis mija69 dni no i
            wazymy juz 1600 smileja chce ja na reeeeeceeeesmile
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 02.02.10, 21:51
      dzis wazymy 1690smile
      • kicius_85 Re: Majeczka:) 03.02.10, 09:01
        ojoj to jeszcze malenstwo dlatego nie dziwie sie ze jeszcze czekaja z
        brnchoskopia...jestmalutka ma jeszcze szanse ze wszystko sie poprawi bez rurkismile
        • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 08.02.10, 16:49
          No mam nadzieje Kasiusmilekurcze sil mi brak ale co tam przezyjemy
          jakossmileMaja wazy juz 1830 oczka oksmilebotal sie zamyka no itylko ta rurka
          jutro maja robic badanie krtani zobaczymy oj jakbym chciala ja na
          raczki wziazcsmilenormalnie marzy mi sie ...starszak chory maz chory a ja
          za pielegniarke robie hahaha buziaki dla was dziewczyny super ze
          jestescie smilesmile
          • anjazzielonego Re: Majeczka:) 08.02.10, 19:23
            Majeczka pięknie przybiera na wadzesmile
            Mam nadzieję, że wszystko będzie ciągle szło tylko ku dobremu, krok po krokusmile

            Na pewno Ci bardzo ciężko, staraj się wytrzymać, dla Mai.
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 10.02.10, 18:53
      no i byla diagnostyka okazało sie ze z krtanią ok ponoc struny glosowe
      z prawej strony przyrosly do gardelka niezbedna operacja kiedy nie
      wiadomosadw pon daszy ciag konsultacji no i decyzja do ktorego szpitala
      przeniosa Maje mysla o Poznaniu bo takich zabiegów nie wykonuja w
      szczecinie.reszta ok nawet plucka sie poprawily no i wazymy juz 1890smile
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 12.02.10, 22:41
      no cóż musze sie pochwalic chociaz tym Mjaeczka wazy 2020smile
      • ag0000 Re: Majeczka:) 13.02.10, 06:44
        Piękna waga smile
        zawsze tak wyczekiwana przez rodziców,takie magiczne 2kg smile
      • tartulina Re: Majeczka:) 13.02.10, 07:25
        Piękna waga! Pięknie rośnie Twoja dzielna córeczka!
        Dużo zdrówka dla Majeczki!
        • anjazzielonego Re: Majeczka:) 13.02.10, 09:38
          Ola,

          Majusia bardzo ładnie idzie do przodusmile
    • aga-i-michalek Re: Majeczka:) 16.02.10, 21:02
      Olu jak po tych konsultacjach?
      Dzięki za słonika. Dotarł mimo śniegówsmileMiałam Ci napisać ale ostatnio rzadko
      jestem na gg.
      Trzymamy kciuki za Majeczkę i za Ciebie...
      • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 16.02.10, 22:30
        Aga nie ma za co musialam po prostu podziekowacsmilemam nadzieje ze sie
        podobał Bąbelkowi twojemusmiledzieki jeszcze raz za ciuszkismilea konsultacji
        nie bylo gastroskopia ma byc piatek albo w przyszlym tygodniu bo lekarz
        w egipciesada na pocieszenie wazymy juz 2120smile
    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 25.02.10, 13:08
      zyszlym tygodniu tracheotomiasad
      • marcelinka24 Re: Majeczka:) 25.02.10, 13:46
        a dlaczego sad
        • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 25.02.10, 13:53
          bo przy kazdej probie rozintubowania robi sie sina i dusi siesadponizej
          strun glosowych ma narosl badz opuchlizne nie wiedza dokladnie ostatnia
          bronchoskopia skonczyla sie odma oplucnowa jak zrobia tracheo beda
          wiedziec dokladnie no i bedzie oddychac sama bo to juz ponad 3 miesiace
          • marcelinka24 Re: Majeczka:) 25.02.10, 14:10
            Moja Marcelinka była 82 dni na respiartorze potem sama sie rozintubowała i byla
            na cepapie w sumie dzieki sobie bo jest mała spryciulą smile Też myślałam ze juz
            nigdy nie zejdzie z niego .....
            • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 25.02.10, 14:17
              Maja wiele razy sama wyjela sobie rurke ale co zz tego jak sie dusi od
              razu
              • marcelinka24 Re: Majeczka:) 26.02.10, 16:41
                Moją marcelke również to czeka.... daj znać co i jak sad
            • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 26.02.10, 20:04
              pewnie ze damsmile
              • aga.n.f Re: Majeczka:) 26.02.10, 23:09
                Dziewczyny, wierzę, że wasze maluszki dadzą dzielnie radę..
                Olaa, w sytuacji, gdy dziecka nie można zdjąć z respi tracheo jest
                najlepszym wyjściem.. Po czasie lekarze usuną rurke tracheostomijną i pozostanie
                po niej tylko wspomnienie.
                A Ty bedziesz mogła wziąć malutką na ręce niedługo! Wiem co czujesz, ja mojego
                krasnala wzięłam na ręce po 2 mies i 1 tyg. Jaka to była radość..smile
                Marcelinko, pisz o swojej dzielnej córci. Może też osobny wątek założysz?
                • marcelinka24 Re: Majeczka:) 27.02.10, 08:25
                  U Marcelki to troche inaczej wyglada Ona juz bardzo dawno zeszła z respirator
                  jakies 4 miesiace temu a ze ta poj... pielegniarka ją zachłysneła to muszą ją
                  znowu wentylować Dam znać pod koniec tyg bo dają jej ten tydzień na zejście z
                  respiratora jak nie to....
                  • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 27.02.10, 11:33
                    Marcelka da radesmilena pewno trzeba wierzycsmileprzeciez to wczesniaczek a
                    wczesniaczkzi sa tarde trzymamy kciuki za Marcelke::0
                  • aga.n.f Re: Majeczka:) 27.02.10, 18:16
                    marcelinka24 napisała:

                    > U Marcelki to troche inaczej wyglada Ona juz bardzo dawno zeszła z respirator
                    > jakies 4 miesiace temu a ze ta poj... pielegniarka ją zachłysneła to muszą ją
                    > znowu wentylować Dam znać pod koniec tyg bo dają jej ten tydzień na zejście z
                    > respiratora jak nie to....

                    Własnie m.in. dlatego powinnas pisać w osobnym wątku o swojej dzielnej córci. To
                    co ją spotkało to skandal! Wobec pani piel, jak się domyślam, nie wyciągnięto
                    konsekwencji?
                    • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 27.02.10, 20:45
                      dzis dali mi potrzymac Majesmileboooskosmile100 dni jutro
                      • aga-i-michalek Re: Majeczka:) 27.02.10, 20:55
                        Olu strasznie się cieszę, że wreszcie się doczekałaś na wzięcie Majeczki w
                        ramionasmile Strasznie długo to trwało. Ale twoja wytrwałość i wiara w malutką
                        będzie dawała efekty - zobaczyszsmile
                        Pozdrawiamy gorąco...
                        • mama_oluni Re: Majeczka:) 12.06.10, 23:40
                          mam nadzieję że Majeczka już w domku smile
                          • misiekjasiek Re: Majeczka:) 14.06.10, 15:49
                            No własnie, co tam u Majeczki, też jestem bardzo ciekawa smile
                            -------
                            Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g)
                            31 tc, ur. 17.10.2009 r.
                          • karro80 Re: Majeczka:) 14.06.10, 23:34
                            Zanim Ola dorwie się do kompa to napszię, że Majek juz dawno w
                            domkusmile
                            • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 17.06.10, 19:09
                              dzieki Karrosmilenie mam kompa w dom i lipasadale pisze szybko Maja w domku od 16
                              kwietnia smile rop wycofał sie całkowiciesmileprzestrzenie nie poszerzaja sie wylewy
                              wchlonietesmile wazymy 3900 mamy ok 56 cm jemy kaszki i powoli zupkismile podciagamy
                              sie do gory nauczylysmy sie zyc z rurasmilena raziesmile tulimy spacerujemy i
                              rehabilitujemy sie intensywniesmileno i glowe juz trzymamy dosc stabilniesmilezeby ida smile
                              • dot.com.slash Re: Majeczka:) 21.06.10, 09:11
                                Ja też jestem mama Majeczki,wcześniaka z 30 tyg, "grubasa" w porównaniu z kruszynkami o których czytam- moja ważyła 1228g i tez przeszłam przez prawie wszystko co Wy.Moja Majka na szczescie nie miała wylewów,Botal sie sam zamknął,chociaz bylo o krok od operacji.Teraz ma 7 miesiecy i waży 7230 smilePozdrawiam Wszystkich Rodziców Naszych Wielkich Małych Ludzi.Buziakismile
                                • olaaa-calineczka Re: Majeczka:) 09.12.10, 10:20
                                  Dawnooo nie pisałam ,to przez małe forum hahha ,ale napisze bo pozmieniało się u nas .Maja w listopadzie skończyla roczek urodzeniowy ,waży 5,500 mierzy 70 cm .Intensywna rehabilitacja przynosi efekty Maja siedzi ,pełza zaczyna raczkować ,jest wesołą wiecznie uśmiechnietą dziewczynką uwielbia wszelkiego rodzaju zabawki.Niestey Dalej walczymy z rurką no i mamy przeczulice przełyku i jamy ustnej ,ale wierze , ze i z tym sobie poradzimy z czasem to chyba na tylew buziaki
                                  • alicjontko Re: Majeczka:) 09.12.10, 11:47
                                    przeczytałam cały wątek, dzielna dziewczynka! Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka