Dodaj do ulubionych

drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzeli

18.02.10, 21:15
mały ma 7 miesięcy (4,5 korygowane ) dysplazja oskrzelowo-płucna drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzeli pierwsze skończyło się zastrzykami zinacef 2x8dni i dexaven 2x3dni wszystko było ok oskrzela czyściutkie po 2 dniach mój starszak załapał jakieś świństwo w zerówce po 3 dniach okazało się zapalenie oskrzeli i niestety nic nie dało izolowanie chłopaków mały po 3 dniach załapał i tu moje pytanie jest odnośnie inhalacji pulmicort 0,125 1ml x 2 ventolin 1ml x3 mały nie dostał antybiotyku pod warunkiem, że po 3 dniach mu się poprawi jak nie to mam dodać sumamed ten 3 dniowy
Czy ktoś z was miał przepisane takie inhalacje i czy pomogły bardzo proszę o odpowiedz sama nie wiem mały nadal kaszle od środy popołudnia zaczęłam inhalować na razie nie widze wielkiej poprawy
Obserwuj wątek
    • 11anetta Re: drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzel 18.02.10, 21:40
      na przyszlosc zastanow sie nad szczepieniem na pneumokoki.Dzieciak nie powinien
      ci tak chorowac.pozdr
      • asiek1982_8 Re: drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzel 18.02.10, 21:47
        nam pneumokoki nie pomogły choć pierwszą szczepionkę miał w wieku 3 m-cy a
        ostatnią w styczniu przypominającą- też częśto choruje. Natomiast inhalacje jak
        najbardziej - choć przy ostatnim zapaleniu płuc mały dostał zastrzyki 2 x przez
        5 dni i one chyba najszybciej pomogły mu z tego wszystkiego. Natomiast mojemu
        synkowi wszystko co ma miętowy zapach(maści, krople) szkodzą i podrażniają ukł.
        oddechowy.
        • mariolaosa5 do 11aneta 18.02.10, 22:21
          moje pytanie brzmiało inaczej ale co do szczepień starszy syn pierwszy raz w życiu (ma 6 lat) zachorował na zapalenie oskrzeli a drugi jest już po 3 dawce pneumokoki i co choruje
          A jak wierzysz że szczepionki są takie cuda to poczytaj sobie to

          WYWIAD ZEMERYTOWANYM NAUKOWCEM ZAJMUJĄCYM SIĘ SZCZEPIONKAMI

          Jon Rappoport: Kiedyś był pan pewien, że szczepionki są miernikiem dobrej medycyny.
          Dr Mark Randall: Tak. byłem. Pomagałem w opracowaniu kilku szczepionek, ale nie powiem których.
          JR: Dlaczego?
          MR: Aby zachować anonimowość.
          JR: Zatem uważa pan, że mógłby mieć kłopoty, gdyby wystąpił pan otwarcie?
          MR: Sądzę, że mógłbym stracić emeryturę.
          JR: Na jakiej podstawie?
          MR: Podstawa nie ma znaczenia. Ci ludzie mają sposoby na stwarzanie problemów tym. którzy wdepnęli do „Klubu". Znam dwóch ludzi, którzy byli śledzeni i nękani.
          JR: Przez kogo?
          MR: FBI.
          JR: Czyżby?
          MR: Oczywiście. FBI używało zmyślonych pretekstów. Może się też pojawić IRS [Internal Revenue Seryice - urząd podatkowy].
          JR: Aż tyle za niezależną wypowiedź.
          MR: Stanowiłem „część wewnętrznego kręgu". Jeśli teraz zacznę podawać nazwiska i oskarżać konkretnych pracowników naukowych, to wpakuję się w duże kłopoty.
          JR: Czy według pana ludzie powinni mieć możliwość wyboru, czy mają poddawać się szczepieniom?
          MR: W zakresie politycznym tak. W zakresie naukowym ludzie potrzebują informacji umożliwiających im dokonanie wyboru. To jedna z rzeczy umożliwiających dokonanie właściwego wyboru. Jak jednak można dokonywać wyboru, jeśli atmosfera przesiąknięta jest kłamstwami? Gdyby FDA [Food and Drug Administration - Urząd ds. Żywności i Leków] był kierowany przez ludzi honoru, to te szczepionki nigdy nie uzyskałyby licencji. Dochodzenie toczyłoby się do końca ich życia.
          JR: Są historycy medycyny, którzy twierdzą, że spadek zachorowań nie wynika ze stosowania szczepionek.
          MR: Wiem, ale przed długi czas ignorowałem ich opracowania.
          JR: Dlaczego?
          MR: Ponieważ bałem się tego, co mogę w nich znaleźć. Tkwiłem w biznesie szczepionkowym. Moja możliwość utrzymania się przy życiu zależała od kontynuowania pracy.
          JR: A potem?
          MR: Prowadziłem swoje własne dochodzenie.
          JR: I do jakich doszedł pan wniosków?
          MR: Spadek zachorowań wynika z poprawy warunków życia.
          JR: Konkretnie jakich?
          MR: Czystszej wody. Nowocześniejszych systemów kanalizacji. Odżywiania. Świeższego pożywienia. Zmniejszenia nędzy. Zarazki mogą być wszędzie, ale jeśli ktoś jest zdrowy, nie poddaje się łatwo chorobie.
          JR: Co pan czuł po zakończeniu swojego prywatnego dochodzenia?
          MR: Rozpacz. Zdałem sobie sprawę, że pracuję w sektorze bazującym na kłamstwie.
          JR: Czy są szczepionki bardziej niebezpieczne od innych?
          MR: Tak, na przykład szczepionka DPT [diptheria, per-tussis, tetanus - błonica, krztusiec, tężec] i MMR [measles, mumps, rubella - odrą. świnka, różyczka]. Niektóre partie szczepionek są bardziej niebezpieczne od innych, ale według mnie wszystkie szczepionki są niebezpieczne.
          JR: Dlaczego?
          MR: Z kilku powodów. Przede wszystkim angażują układ immunologiczny człowieka w proces, który ma tendencję do narażenia na szwank odporności. W rzeczywistości są w stanie wywołać chorobę, której mają zapobiegać.
          JR: Dlaczego podaje się nam dane statystyczne, które zdają się świadczyć, że szczepionki są niezwykle skuteczne w zwalczaniu chorób?
          MR: Dlaczego? Aby wywołać iluzję użyteczności tych szczepionek. Jeśli szczepionka tłumi objawy choroby takiej jak na przykład odrą, wszyscy przyjmują, że jest skuteczna. Tymczasem wewnątrz jest ona zdolna uszkodzić układ immunologiczny i jeśli wywołuje inne choroby, powiedzmy zapalenie opon, to ten fakt jest maskowany, ponieważ nikt nie wierzy, że jest ona do tego zdolna. Ten związek jest nie dostrzegany.
          JR: Mówi się, że szczepionka przeciwko ospie wietrznej wymiotła tę chorobę z Anglii.
          MR: Tak, ale kiedy zbada się dostępne dane statystyczne, ukaże się zupełnie inny obraz.
          JR: Jak on wygląda?
          MR: Były w Anglii miasta, w których ludzie nie byli szczepieni i nie chorowali na ospę wietrzną. Były miejsca w Anglii, w których ludzie byli szczepieni i przeżyli epidemię wietrznej ospy. Ospa wietrzna sama ustępowała, jeszcze przed wprowadzeniem szczepionki.
          JR: Twierdzi więc pan, że jesteśmy leczeni przeciwko fałszywym zagrożeniom.
          MR: Tak. Dokładnie to. Tę całą historię upichcono, aby przekonać ludzi, że szczepionki są bardzo bezpieczne i efektywne

          Skażenie szczepionek

          JR: Pracował pan w laboratoriach, w których czystość jest sprawą podstawową.
          MR: Społeczeństwo uważa, że te laboratoria farmaceutyczne i urządzenia produkcyjne są najczystszymi miejscami na świecie, ale to nieprawda. Tam cały czas dochodzi do skażeń. Do szczepionek trafiają różnego rodzaju odpadki.
          JR: Na przykład do szczepionki przeciwko polio [choroba Heinego-Medina] przedostaje się małpi wirus SV40.
          MR: Tak, tak było. Ale nie o to mi chodzi. Wirus SV40 dostał się do szczepionki przeciwko polio, ponieważ szczepionka była produkowana z wykorzystaniem małpich nerek. Chodzi mi o coś innego. O rzeczywiste warunki panujące w laboratoriach. O błędy. Błędy wynikające z nieostrożności. Wirus SV40, który odkryto później w guzach rakowych... to było coś, co nazwałbym problemem strukturalnym. Była to zaakceptowana część procesu produkcyjnego. Jeśli ktoś używa małpich nerek, otwiera drzwi przed zarazkami, o których obecności w tych nerkach nie wiemy.
          JR: W porządku, dajmy sobie na razie spokój z klasyfikowaniem różnych rodzajów skażeń. Z jakimi czynnikami skażającymi spotkał się pan w czasie swojej wieloletniej pracy nad szczepionkami?
          MR: Powiem panu, z czym się sam zetknąłem, a także to, z czym zetknęli się moi koledzy. Oto częściowa lista. W szczepionce przeciwko odrze znaleźliśmy różne kurze wirusy. W szczepionce przeciwko polio znaleźliśmy pierwotniaka o dźwięcznej nazwie acanthamoeba, czyli tak zwaną „zjadającą mózg" amebę, oraz małpiego wirusa cytomegalii. Małpiego wirusa syncytialnego w szczepionce przeciwko rotawirusowi. Wirusy ptasiego raka w szczepionce MMR. Różne mikroorganizmy w szczepionce przeciwko wąglikowi. W wielu szczepionkach znalazłem osobiście potencjalnie niebezpieczne inhibitory enzymów. Kacze, psie i królicze wirusy w szczepionce przeciwko różyczce. Wirusa ptasiej białaczki w szczepionce przeciwko grypie. Pestiwirusa w szczepionce MMR.
          JR: Pozwoli pan, że wyjaśnimy sprawę do końca. Wszystkie te zanieczyszczenia nie są częściami składowymi szczepionek.
          MR: Tak jest. I nie sposób wyliczyć zniszczeń, jakie mogą spowodować te zanieczyszczenia, ponieważ nikt nigdy tego nie sprawdzał albo sprawdzał w bardzo ograniczonym zakresie. To prawdziwa ruletka. Podejmuje się ryzyko. Większość ludzi nie wie również, że niektóre szczepionki przeciwko polio, przeciwko adenowirusowi, różyczce, zapaleniu wątroby typu A oraz przeciwko wirusowi odry zostały sporządzone z wykorzystaniem tkanek poronionych ludzkich płodów. W tych szczepionkach znajdowałem czasami coś, co było według mnie fragmentami bakterii i wirusa polio i mogło pochodzić z tkanek ludzkiego płodu. Kiedy szuka się zanieczyszczeń w szczepionkach, czasami można natknąć się na bardzo zagadkowy materiał. Wiadome, że tego nie powinno tam być, i jednocześnie nie wiadomo, co to jest. Znalazłem też coś, co było moim zdaniem malutkim fragmentem ludzkiego włosa oraz ludzkiego śluzu. Znalazłem coś, co można nazwać „obcą proteiną", a co może oznaczać niemal wszystko. Oczywiście mam tu na myśli proteinę wirusową.
          JR: Dzwonki alarmowe dzwonią wszędzie.
          MR: Jak według pana mogłem się czuć? Proszę pamiętać, że ten materiał zostaje wprowadzony do krwioobiegu bez przechodzenia przez normalne bariery immunologiczne.
          JR: Jak odbierano pańskie odkrycia?
          MR: Głównie kwitowano je stwierdzeniem: „Nie martw się, tego nie da się uniknąć". W procesie produkcji szczepionek używa się tkanek różnych zwierząt i wraz z nimi do szczepionek dostają się zanieczyszczenia. Nie wspominam tu nawet o stand
    • neptunka Re: drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzel 19.02.10, 09:58
      mój syn miał niedawno zapalenie oskrzeli tak nagle i ostre, że
      podejrzewany był o atak astmatyczny
      wyleczony po inhalacjach z pulmicortu i berodualu
      antybiotyku nie podawalismy - na postawie 2krotnie (na poczatku i w
      trakcie choroby) wykonanych badań crp i morfologii
      • betita80 Re: drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzel 19.02.10, 13:47
        My przy oskrzelach stosowaliśmy tylko inhalcje i wziewy z ventolinu, flixotide i
        pulmkortu, żadne syropki nie pomagały i obywało się bez antybiotyku.
        • kasienka80 Re: drugi raz w ciągu 3 tygodni zapalenie oskrzel 20.02.10, 15:51
          A w jakim wieku sa wasze dzieciaki, ze robicie im inhalacje z Pulmicortu i
          Berodualu? Moj ma 10 miesiecy i robienie mu tych inhalacji to byla istna katorga
          dla niego i dla nas- darl sie jakbysmy go zywcem ze skory obdzierali, wyrywal
          sie, w zwiazku z tym nie wiem czy to cos dawalo- chyba nie skoro i tak drugim
          antybiotykiem sie skonczylo.
          A maly byl szczepiony na pneumokoki, tylko, poszedl do zlobka sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka