Dodaj do ulubionych

pierwszy katar :-(

13.05.10, 13:10
Wczoraj Vikiemu zacząl cieć z noska wodnisty katarek sad, w
niewielkiej ilości, czyszcze mu nosek solą morską,zakraplam
3xdziennie euphorbium. Wiele do odciągania puki co nie ma. Ma stan
podgorączkowy 37st.
Próbowalam mu zrobić inhalacje (baby air) ale niestety nie chcial
leżeć pod namiotem sad Mam jeszcze maść majerankową, ale wyczytalam
w ulotce, ze to dla dzieci od lat 3. Tyle, że czytalam gdzieś w
internecie, ze niemowlakom też można smarować, co sądzicie? Synek ma
10 mcy korygowanych (13,5 urodzeniowych).
Czytalam też o leku homeopatycznym Coryzalia, macie z nim może jakieś
doświadczenie?
I wogóle jak macie jeszcze jakieś cenne rady jak pozbyć się szybko i
skutecznie kataru, to oczywiście będę wdzięczna smile
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 13:19
      Dobrze robisz, może się rozejdzie po kościach. Dawaj mu dużo pić, na
      noc możesz zakropić nasivinem dla niemowląt (ale to nie dłużej niż 3
      dni), a jakby się katarek zrobił kolorowy albo gorączka rosła, to do
      pediatry.
      Maść majerankową myśmy spokojnie w tym wieku stosowali na polecenie
      pediatrów (2). Coryzalię bym sobie podarowała. Możesz za to poszukać,
      czy jest u Was sól fizjologiczna w sprayu z jonami miedzi (u nas jest
      taki sterimar Cu).

      Julcię trzymaj od niego z daleka i niech nie liżą tych samych
      zabawek.
      • polaa27 Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 13:29
        Inhalacje sa super, spróbuj mu robić jak zaśnie. Ja tak robię małemu jak jest
        potrzeba, bo inaczej też nie da.

        Ja stosowałam coryzalię ostatnio, katar rzeczywiste przeszedł - tzn. nie
        rozwinął się właściwie. Tylko, że mały po kilku dniach podawania coryzali miał
        takie małe uczulenie na buźce wokół ust. Do tej pory nie miał alergii ani na
        jedzenie ani na leki, wiec dopiero po paru dniach skojarzyłam, ze to może od
        tego. Pewnie na jakiś składnik dodatkowy był uczulony (to jest tabletka do
        ssania, którą rozkrusza sie i podaje z wodą dla maluchów).

        Z maścią majerankową bym się wstrzymała na razie. Bo jak małego uczuli/podrażni
        to może być gorzej.

        Sól morska, sól fizjologiczna do noska, odciąganie fridą, spanie na poduszce,
        inhalacje, spacerki, ale unikanie przeciągów i mam nadzieję że ładnie przejdzie.
        Trzymam kciukismile
        • polaa27 Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 13:31
          Jakby się pogarszało to clemastinum podaj (lub jakiś czeski odpowiednik). To
          jest antyalergiczne, ale też antyhistaminowe i ładnie na katar działa.
        • anna_fv Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 13:54
          Dzięki za rady smile

          Inhalacje próbowalam robić jak zasnąl,ale zaraz się obudzil i
          zlościl, ciągle kręcil, więc nie dalo rady, spróbuję potem.

          Narazie nie widać, żeby katar się pogarszal, więc może jakoś
          przejdzie bez bólu.
          • majan2 Re: pierwszy katar :-( 14.05.10, 02:47
            W masc majerankową nie wierzę, za to polecam euphorbium -też homeopatia, prawie
            zawsze działa.
      • anna_fv Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 13:37
        Z tym trzymaniem z daleka Julci to troche problem, bo ciężko tak w
        domu odizolować, spaly w tym samym pokoju, razem się bawią, nie da
        się inaczej bo jestem z nimi sama sad

        A co ze spacerami? Narazie nie wyprowadzam, ale dalam spać do wózka
        przy otwartych drzwiach balkonowych. (na zewnątrz 18st)

        "Sterimar Cu" znalazlam w czeskim google, mają w aptekach,więc zaraz
        zadzwonię mężowi, żeby kupil. Dzięki smile
        • aga-mama-tosi Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 19:28
          Przerobiliśmy katar od lutego ze 3 razy, za każdym trwał ok 7-10 dni, ostatni
          "skończył się" sraczką rota (to na pewno nie miało związku, choć myślałam na
          początku, że to sraczka adenowirusowa, wtedy jest inf. górnych dróg
          oddechowych). Sól fizjologiczna, odciąganie (wg naszej pediatry- nie robić tego
          za często). Ostatnio od spływajacego kataru- kaszel. Maść majerankowa, kilka dni
          tylko na noc nasivin, smarowanie klaty i stóp pulmex baby (na noc). #7 st. u
          małego dziecia to może być, to nie jest stan podgorączkowy. Pozdrawiamy!
    • ag0000 Re: pierwszy katar :-( 13.05.10, 21:22
      maść majerankowa możesz spokojnie stosować,ja zawsze dzieciom swoim stosowałam i
      Ani oczywiście też,dodatkowo ja zakraplam jeszcze na piżamkę kropelki olbas do
      inhalacji i małej jest lepiej oddychać.
      Właśnie dziś wróciła z przedszkola z lekkim katarkiem,a chodzi drugi tydzień i
      mam nadzieję ,że się nie rozłoży z jakimś choróbskiem.
    • anna_fv Re: pierwszy katar :-( 14.05.10, 11:04
      Dzięki za wszystkie porady, katar na szczęście chyba dal za wygraną ,
      bo specjalnie go nie widać, tylko od czasu do czasu pod noskiem
      mokro, cala noc przespana.
      Więc mam nadzieję, ze tym razem większe chorowanie nam się upieklo smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka