Dodaj do ulubionych

WCZESNIACZEK 34 TC

31.08.10, 21:07
WITAJCIE MAMUSIE WCZEŚNIACZKÓW.
BARDZO CZĘSTO DO WAS ZAGLĄDAŁAM, CHOCIAŻ DOPIERO TERAZ PISZĘ.
JESTEM MAMĄ ZUZI URODZONEJ 24.05.2010 W 34 TYGODNIU CIĄŻY (ZAGRAŻAJĄCA
ZAMARTWICA PŁODU). MALUTKA URODZIŁA SIĘ Z WAGA 2100 I WZROSTEM 48 CM. DOSTAŁA
9 PUNKTÓW W SKALI ABGAR. 12 DNI BYŁA W SZPITALU. LEŻAŁA W INKUBATORKU Z POWODU
PROBLEMÓW Z ODDYCHANIEM I MIAŁA WRODZONE ZAPALENIE PŁUC.PO WYJŚCIU ZE SZPITALA
JAK WIĘKSZOŚĆ Z MAM WCZEŚNIAKÓW ODWIEDZIŁYŚMY PORADNIĘ OKULISTYCZNA(WSZYSTKO
OK), KARDIOLOGICZNĄ(WSZYSTKO OK) ORAZ REHABILITACYJNĄ I TU MAŁY PROBLEM. MAŁA
MA SŁABE NAPIĘCIE MIĘŚNI BRZUSZKA I PANIE REHABILITANT POLECIŁA ĆWICZENIA
METODĄ VOJTY. CHCIAŁAM ZAPYTAĆ NA TEMAT TEJ METODY I JEJ EFEKTÓW. WIEM ,ŻE
JESZCZE DUŻO PRZED NAMI ALĘ MAM NADZIEJĘ, ŻE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE.DZISIAJ
ZUZIA MA 3, 5 MIESIĄCA URODZENIOWEGO(2 KORYGOWANEGO) WAŻY 5 KG I MIERZY 56
CM. POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY . BĘDĘ WDZIĘCZNA ZA KAŻDA ODPOWIEDŹ.
Obserwuj wątek
    • nastjaa Re: WCZESNIACZEK 34 TC 31.08.10, 21:30
      Witaj smile
      Najpierw moja malutka uwaga - na forum nie piszemy wielkimi
      literami smile Po pierwsze oznacza to "krzyczenie", a po drugie
      fatalnie się czyta smile

      No i co do Vojty, to u nas się nie sprawdziło. Ale może to dlatego,
      ze zaczynalismy od bobathów i kiedy próblowaliśmy wprowadzić Vojtę
      to mała miała ok.8-9 miesięcy ur. i bardzo się buntowała. Są tu
      dzieciaki, które super zareagowaly na Vojtę a są takie, którym
      bardziej służyły bobathy. Słyszalam opinie, żeby lepiej zaczynać od
      bobathów, ale to nie reguła.

      Pozdrawiam smile
      • aniaa25041982 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 31.08.10, 21:41
        Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za te duże litery.
        • nastjaa Re: WCZESNIACZEK 34 TC 31.08.10, 21:44
          smile
      • mama-cudownego-misia Re: WCZESNIACZEK 34 TC 01.09.10, 06:48
        Vojta jest bardzo skuteczna, ale... Po pierwsze ćwiczenia wywołują u
        dziecka co najmniej dyskomfort (pewnie połowa forum się ze mną nie
        zgodzi, ale mnie wsadzanie palca między żebra boli i uważam, że
        dziecko też), po drugie ćwiczenia wykonuje rodzic, co niestety nie za
        dobrze wpływa na więź z dzieckiem (bo dziecko głupieje, gdy mama raz
        przytula, a raz je "męczy").
        Bobathy też są skuteczne, ale... Nie za wiele mają do zaoferowania
        takiemu maluchowi na tym etapie. Chyba tylko ćwiczenia na piłce.
        Dobre, wspomagające, szanujące w dziecku człowieka, ale mogą nie
        przynieść szybkich efektów.

        Decyzja sprowadza się do bilansu zysków i strat - czy temu akurat
        dziecku lepiej pomoże vojta, czy bobathy, czy są w pobliżu dobrzy
        fizykoterapeuci zajmujący się vojtą/bobathami, czy rodzice są gotowi
        sami rehabilitować dziecko, ze wszystkimi konsekwencjami (to niestety
        nie jest łatwe). No i tyle. Decyzji nie powinien podejmować
        rehabilitant, bo wiadomo, ze będzie raczej za tą metodą, którą sam
        praktykuje, tylko najlepiej neurolog.
    • yula Re: WCZESNIACZEK 34 TC 31.08.10, 23:00
      mój syn nie jest wcześniakiem, ale miał wylewy. My rehabilitacje zaczynaliśmy od
      Vojty i powiem tak, łatwo nie jest, dużo pracy ale postępy u nas niesamowite. Z
      dziecka nieruchomego w wieku 3 mies z podejrzeniem MPD i zagrożeniem wózkiem
      wyszło dziecko nadruchliwetongue_out Nie wiem jak by to było z Bobathami, u nas były
      próby jak już zabrakło mi sił na Vojtę, ale syn odmówił współpracy. O tym jaka
      powinna być terapia powinien decydować lekarz. Jak masz wątpliwości to może
      skonsultuj to z innym lekarzem?
      • aniaa25041982 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 31.08.10, 23:30
        Zuzia jest bardzo żywym dzieckiem leży długo na brzuszku, podnosi głowę,
        przekłada z jednej strony na drugą a mimo to pani rehabilitant powiedziała, że
        ma słabe mięśnie brzuszka i trzeba ćwiczyć, ponieważ powinna podpierać się już
        na przedramionach i ciągnięta za raczki powinna sztywno trzymać głowę a jej
        główka jeszcze jest w tyle.wspomnę tylko, że ma 3,5 miesiąca urodzeniowych a dwa
        koryg.
        • izu222 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 01.09.10, 11:42
          Odnośnie metody - nie wiem. Mój Staś rehabilitowany był bobathami, o
          Vojcie nie było mowy. Decyzję podejmował neurolog.

          Ale spróbuję Cię pocieszyć odnośnie trzymania głowy.
          Otóż mój Staś bardzo długo nie trzymał głowy ciągnięty za rączki.
          Tylko zarówno nasza rehabilitantka, jak i neurolog twierdzili, że
          skoro trzyma główkę jak jest u nas rękach to NIE MA z tym żadnego
          problemu, że po prostu ten typ tak ma. A jak Zuzia? Utrzymuje główkę
          w pionie trzymana u was na rękach?
          Pozdrawiam
          • aniaa25041982 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 01.09.10, 12:27
            Różnie to bywa nie raz trzyma czasami jej leci. Jeden lekarz mówi, że już
            powinna trzymać sztywno drugi, że mała ma jeszcze czas bo gdyby urodziła się o
            czasie to miałaby dopiero 2 miesiące, więc ma czas. A le bardzo dziękuje za
            wszystkie informacje.a twój Staś kiedy się rodził.
          • aniaa25041982 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 01.09.10, 12:29
            A już doczytałam w lutym 2009. a jak jest teraz wszystko jest dobrze.
            • izu222 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 01.09.10, 13:20
              Ruchowo jest super, Staś biega i wspina się na meble, rehabilitować
              przestaliśmy się już w lutym 2010. Mamy się pojawiać na kontrolę co
              jakiś czas.
              Narazie jeszcze nie mówi - ćwiczymy raz w tygodniu z logopedą.
              A co będzie dalej - wierzę, że dobrze.
    • prezent_na_gwiadke Re: WCZESNIACZEK 34 TC 01.09.10, 15:56
      Cześć,

      też jestem mamą wcześniaczka z 34, chłopca. Ma teraz 8 miesięcy. Co do
      rehabilitacji niestety nic nie podpowiem, bo nie jest rehabilitowany.

      Co do trzymania tej nieszczęsnej głowy, to u nas znów mały bardzo długo głowy
      nie trzymał, ani podnoszony do siadu, ani w pionie sad. Nie ukrywam że bardzo
      mnie to martwiło. Nie jesteśmy po stałą kontrolą neurloga, niestety, bo tutaj
      gdzie mieszkamy takie zwyczaje panują. Ale co chciałam powiedzieć, że mały głowę
      zaczął podnosić ciągnięty za łapki mają jakieś 6m, a 4,5 kor więc bardzo późno.
      Mając 7m. potrfiła mu się ta głowa "majtnąć" jak był w pionie. Wtedy też widział
      go neurlog i rehabilitant,którzy stwierdzili że jest w stanie dobrym i reh. nie
      potrzbuje. Teraz głowę i w pionie trzyma i sam do siadu sie podnosi. Dostaliśmy
      wskazówek troszkę od reh. jak się z małym obchodzić i jak go stymulować.

      Jakbyś miała jakieś pytania to pisz. Pozdrawiam
    • kj-78 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 02.09.10, 10:56
      34tc to juz duzy wczesniak, poczytaj troche o normach rozwojowych dla dzieci, bo sa bardzo szerokie. Moja corka
      tez urodzona w 34tc, nie rehabilitowana. Rozwija sie powoli, tzn zaczela sie przekrecac na brzuch w wieku 7
      miesiecy ur, nie pelzala ani sie nie turlala, raczkowac zaczela jak miala 11 miesiecy ur (do tego czasu nie
      przemieszczala sie). Teraz (14 miesiecy ur) raczkuje jak szalona, staje przy meblach, ale do chodzenia sie nie
      przymierza. Tu gdzie mieszkamy nikt nie widzial potrzeby rehabilitacji, konsultacja u pediatry w Polsce - dac dziecku
      czas, nie meczyc zadna rehabilitacja. rozwija sie calkiem normalnie w swoim tempie. Ta pediatra uwaza, ze w Pl
      naduzywa sie rehabilitacji, co nie zawsze wychodzi maluszkom na dobre (np na forum Niemowle co i raz pojawiaja
      sie watki typu: pediatra uwaza, ze synek spoznia sie 2 tygodnie z podnoszeniem glowki/raczkowaniem itp i dala
      skierowanie na rehabilitacje). Zdrowie dziecka jest najwazniejsze, ale tez zdroworozsadkowe podejscie.
      Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka dla maluszka smile
      • verka77 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 02.09.10, 22:24
        Mój 34 tc synek znacznie mniejszy 1200 gram był opóżniony z motoryką , ale
        neurolog nie zlecała rehabilitacji bo robił sam postępy ( chodził dopiero w
        wieku 17 mies - a potem ruszył jak burza i ślad różnicy nie ma z równolatkami (
        ma dziś 2, 5 roku ) i od wczoraj jest najgorszym gałganem w przedszkolu wink
    • meg0312 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 02.09.10, 22:51
      Witam!

      Jestem właśnie po wizycie u neurologa. Synek z 33 tc obecnie 5 miesięcy. Też się martwiłam, że nie podnosi głowy leżąc na brzuchu, głowę właściwie podnosi wysoko, ale nie wie co zrobić z rękami, robi tzw. pingwinka i ręce trzyma z tyłu. Neurolog powiedział, żeby często dziecko kłaść na brzuchu i jak nie będzie po 2 miesiącach to czeka go rehabilitacja. Mały zabrał się do roboty i w dwa dni po wizycie rączki powędrowały do przodu i już pięknie się podpiera, trochę jest leniwy w tej kwestii, ale ważne , że wie już o co chodzismile Myślę, że trzeba dać dziecku trochę czasu.

      pozdrawiam
      • sylwia_s Re: WCZESNIACZEK 34 TC 10.09.10, 13:26
        Neurolog powinien pokazać ci proste ćwiczenia do wykonywania w domu, np leżenie na wałeczku oraz tzw. bujanie - one działają cuda. Moje dziecko po wylewie i ćwiczeniu przez 1 miesiąc pokonało opóżnienie związane z główką (miał 3 miesiące i nie podnosił głowy)
        • aniaa25041982 Re: WCZESNIACZEK 34 TC 11.09.10, 22:59
          Idziemy z małą 30 września właśnie do neurologa. Mam nadzieję, że wszystkiego się dowiem i , że powie w jaki sposób postępować. Mała jak ją trzymam na rękach to trzyma już główkę, chociaż jeszcze jej się chwieje tylko ciągnięta do siadu pozostaje w tyle.
    • sylwia_s Re: WCZESNIACZEK 34 TC 10.09.10, 13:18
      Mój wcześniaczek jest z 29 tygodnia, po bardzo ciężkich przejściach, ale nie będę o tym pisać, bo zajęłoby to sporo czasu. Na poczatku jeszcze w klinice rehabilitacja Vojtą, a potem w CZD NDT Bobath i potem już w domu też. Trafilam na fajne rehabilitantki, które pokazywały mi jakie cwiczenia wykonywać i jak nalezy z dzieckiem postepować w życiu codziennym - ubierać, podnosić, masować szczotką, żeby "nie stymulowac tego co nie trzeba, a stumulować to co trzeba" (miał wzmożone napęcie w kończynach, obniżone na plecach). Od 5 miesiaca życia wykonywał serie zalecanych ćwiczeń ze mną 5 razy dziennie, oprócz tego 4 razy w tygodniu rehabilitowny w ośrodku. Gdy miał okolo 1,5 roku zaczął samodzielnie chodzić. Obecnie ma 8 lat, jest bardzo sprawnym fizycznie facetem, uwielbia sport. Powiem tylko tyle, że przez niektórych bylam nazywana wariatką, gdy wykonywalam tyle ćwiczeń z dzieckiem, jeżdziłam na rehabilitację, ale teraz jestem dumna że mi sie udało i moje dziecko jest takie wspaniałe. Naprawdę samemu mozna zdziałac bardzo wiele!!! powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka