mateuszkamama
30.11.10, 17:52
dziewczyny
czy macie jakis pomysł jak oduczyć 2,5 letniego bąbla picia z butelki ze smokiem ?
Po prostu jakiś koszmar.
Próbowałam raz - schowałam butle i klpos nie udało się bo przez 2 doby wypił może 20 ml. więc poddałam się.
Teraz logopedka powiedziała że jęśli nie będzie pił z kubka ew. z rurki, nadal doił smoka uspokajacha i nie nauczy się dmuchać buzią - np. piórko, bańki mydlane to z mową nie ruszymy dalej. Mały nie potrafi powiedzieć "u" ani "O" jakoś tak gardłowo mówi- wogóle nie wydychająć powietrza ustami a najczęściej mówi te głoski z zamkniętymi ustami. Logopedka mówi że ma język w tyle i należy go "jakoś" wyciągnąć! Sprawdzałam u specjalistów- mieśnie, busowa i wszystko inne w obrębie głowo-czaszki i jamy ustnej są ok.
Nie mam pomysłu jak mu utrwalić że butli ju z nie ma. Pije z kubka Z rurką od prawie 2 tyg. jednak każdorazowe zachęcenie go to koszmar. Trwa to ok. 10-15 min. wsadzam do fotelika, namawiam, proszę itd. podaję kubek trzymając go b. mocno bo mały krzyczy że nie będzie pił, macha ękami, głową i czynm się da na wszystkie str. świata więc często to picie jest na dywanie albo na nim lub na mnie nie muszę dodawać że moja cierpliwośc jest na granicy wytrzymałości. Myślałam że po tyg. zapomni i się jakoś przyzwyczai ale niestet. dodam że kubek stoi tez w innym dostępnym dla niego miejscu aby sam sięgnął po niego ale jeśli już to roibi to po to aby wylać zawartośc na podłogę. Zachęcam go w różnych miejscach nawet jego ulubionych kiedy jest zajęty ulubioną zabawą ale jeśli się zorientuje ze już chycuł rurę i pije to zaraz zaczyna się jego protest. Dodam że jakoś udaje mi się w niego wmusić ok. litra płynów dziennie ale już nie mogę wytrzymać tych ciągłych walk. Jesli chodzi o czekanie aż jemu się zachce pić to nie wchodzi w rachubę bo potrwa to ok 2 dni. a ja boje się odwodnienia i szpitala - bo to było niestety głównym powodem że nie mogliśmy leczyć infekcji w domu tylko w szpitalu. Jeśli chcę go przetrzymać to wygląda tak: że mały woła o picie ja lecę z kubkiem lub podają a on że nie chce i tak w kółko.
Kubki ma różne ale nic z tego, próbuję bawić się w dmuchanie piórka puszczanie baniek mydlanych ale nie odpowiada na zabawy.
Jeśli macxie jakieś pomysły to bardzo proszę
A może ta butla ze smokiem zapewniała mu coś więcej nież tylko zaspokojenie pragnienia a teraz go tego pozbawiłam i jest bardziej nerwowy ? Muszę pogadać z psychologiemw tej sprawie