natalka8510 23.05.12, 14:44 Czy ma ktos prawidlowy nr na NFZ do dr Mileckiej?Dzwonilam na 618871121 i 618871113 i oba sa nie prawidlowe ( tak mi mowi jak dzwonie ).A komorki nie odbiera.Moze zle trafiam i nie moze odebrac.Nie wiem. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena1911 Re: dr Milecka 23.05.12, 16:02 Dr Milecka rejestracja- tel.669774727, terminów na NFZ nie ma już do końca roku, a na termin prywatny ja osobiście czekałam ok. 2 miesięcy.Pozdrawiam Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 23.05.12, 18:17 Dziekuje bardzo pod tym nr tylko na NFZ?Prywatnie tylko na komorke?Bo holender nie odbiera Odpowiedz Link
lena1911 Re: dr Milecka 23.05.12, 18:43 Dzwonić trzeba do skutku , faktycznie bardzo trudno się dodzwonić ale w końcu kiedyś odbierze I wtedy poda datę kiedy będzie można zadzwonić w konkretny dzień i tylko wtedy umówić się na wizytę prywatną . Masakra , oczywiście dodzwonienie się w ten dzień (najlepiej od samego rana) również graniczy z cudem, a potem jeszcze oczekiwanie ok. 2 miesięcy na tę wizytę itd.... Ale Specjalista bardzo dobry i bardzo przyjazna w kontakcie .Koszt wizyty 120 zł . W razie kolejnych pytań pisz...A jak Twój wcześniaczek ? Mój Synek z 31 tc i ciągle jakieś problemy ..... Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 23.05.12, 19:47 My mielismy kontakt z pania dr na oddziale na neo ul.polna.Tam mi sie wydawala oschla ale to nie wazne.wazne ze jest dobry specjalista. U nas problemy beda sie ciagly za nami bardzo dlugo jak nie caly czas.Moja mala ma tracheo i jest na respiratorze. www.aniakarolewicz.republika.pl tu jest wiecej o niej.A u was co za fatum? Odpowiedz Link
lena1911 Re: dr Milecka 23.05.12, 20:49 Oglądnęłam stronkę Ani -ale jest fajniutka Ja jestem Mamą dwóch wcześniaczków -z 26 tc obecnie 7 -latka ( niestety z ciężkim porażeniem czterokończynowym) i obecnie półrocznego Synka z 31 tc ( po ciężkim porodzie , Apgar 1,7 , niedotlenienie itd), wypisany niby po 3 tygodniach jako zdrowy Chłopak ale jednak ciągle coś wychodzi, rehabilitujemy się też cały czas , a ja ciągle w strachu żeby historia się nie powtórzyła.....Nie wiem za co los Nas tak doświadcza , powoli brak mi wytłumaczenia , no ale póki co pozostaje Nam walczyć o Dzieci (choć przyznaję,że czasem brak mi już sił , szczególnie , że mam znowu powtórkę z wydarzeń...Obydwa porody na Polnej - pierwszy zaniedbany , drugi poród "obstawiony" przez najlepszych specjalistów , a i tak się okazało ,że po tym pierwszym miałam takie zrosty w brzuchu ,że jak zaczął się poród to nie mogli się dostać do Małego - trochę to trwało ,stąd wyjęli Go ledwo żywego -1 pkt., niedotlenienie itd ; faktycznie jakieś fatum).A u Ciebie w ciąży było już widać ,że z Anią coś się dzieje nie tak?Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 23.05.12, 21:12 No to tez troszke przeszliscie ehh....I zdaj sie na lekarzy...U mnie wszystko wporzadku w calej tzn do 29 tyg ciazy.Lekarz nic nie mowil na to ze brzuch twardy ze dziecko sie prawie nie rusza....Twierdzil ze zaraz zacznie.I tak trafilam w 29 tyg do szpitala.Wytrzymalam 10 dni i sie zaczelo.W tym momencie mam ochote poprzeklinac.Sa dni ze mysle o tym jak by to sie zdarzylo wczoraj.I wiem ze dlugo jeszcze tak bedzie.hmm...Lepiej tego nie komentowac.My caly czas sie rehabilitujemy.widac powolne efekty i tez duuuzo przed nami.Chcialabym zeby byla samodzielna nie wymagam zeby byla olimpijczykiem.Ale zeby nie byla zdana na kogos w przyszlosci.Cudowne i bardzo dzielne sa te nasze skarby!!! Odpowiedz Link
lena1911 Re: dr Milecka 23.05.12, 21:29 a rehabilitujecie się tylko w domu ? bo nie wiem czy Ania jest w stanie uczestniczyc w ćwiczeniach poza domem?My jeżdzimy na Polną i do Bartka Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 23.05.12, 21:47 Tak narazie tylko w domku przyjezdzaja do nas z hospicjum i mamy tez prywatnie.koszty ogromne ale co zrobic.jeszcze Aniulka nie umie jesc sama wiec wisimy na sondzie przychodzi logopedka ale oczywiscie prywatnie wiec znow koszty....boje sie sama z nia jezdzic bo trzeba ja odsysac z wydzieliny a prowadzic i odsysac nie wspolgra.Ale mam nadzieje ze sie tak zorganizuje ze dam rade wtedy bedzie miala wiecej rehabilitacji i logopedka moze na NFZ. Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 23.05.12, 21:34 Też jeździmy z Ingulą do Mileckiej. Oglądałam sobie fotki Waszej Anulki, śliczności, a ta fotka" udało się zejść z rury, zupełnie jak bym moją Ingę widziała. Też mam największe marzenie dotyczące samodzielności Ingi.... jak na razie walczymy o samodzielne siedzenie . Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 23.05.12, 21:40 Dziekuje w imieniu anulki My walczymy o trzymanie samodzielne glowki tzn podniesienie lezac na brzuszku Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 23.05.12, 21:57 Trzymania główki na brzuszku leżąc to u nas też ciężkie zadanie, no chyba,że pannie się chce . U nas też dalekaaaa droga, ale wierzymy w to że będzie lepiej, bo dobrze to za duże słowo w naszym przypadku . Pozdrawiamy Odpowiedz Link
pa_yo Re: dr Milecka 24.05.12, 09:35 A czy mogłybyście podac mi nr prywatny i namiary gdzie przyjmuje na NFZ a gdzie prywatnie? Byłam u niej kilka lat temu i wszystko pousuwałam,a teraz potrzebny jest namiar dla innego dziecka dziekuję, jesli to nie problem to prosze na gazetowy pa_yo@gazeta.pl Odpowiedz Link
lena1911 Re: dr Milecka 24.05.12, 09:46 Raz jeszcze namiary na Dr Milecką: przyjmuje w przychodni na Kórnickiej 24 zarówno prywatnie jak i na NFz .Telefon do Pani Doktor to: 603774727, a do rejestracji na Nfz to:669774727.W sprawie umawiania na wizyty prywatne pisałam powyżej,pozdrawiam Czytam Wasze maile i widzę,że Każda z Nas walczy o jakiś kolejny etap w rozwoju Dziecka, jedne są na początku walki , inni w trakcie, trudne to wszystko i frustrujące ale trzeba walczyć. A nie ma żadnej możliwości z Nfz na wizyty domowe? Pewnie nie bo znając Nasz Kraj to nic nie potrafi zapewnić Rodzicom Chorych Dzieci.Ja po 7 latach spytałam o możliwość opiekunki dla starszego Syna (mocno porażonego) z opieki społecznej i dowiedziałam się,że jej koszt jest wyższy niż jak wynajmuję prywatnie i do tego w określonych przez nich godzinach , a nie wtedy kiedy ja potrzebuję.Masakra , demotywuje mnie to Państwo do wszystkiego....... Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 26.05.12, 12:13 Problem mialam wogole znalezc logopedki prywatnie ktora by przychodzila do nas a co dopiero na NFZ!Nie wierze wogole.Zaczynamy byc coraz bardziej mobilni wiec moze zaczne jezdzic dodatkowo.A mam pytanie .Chcialabym jezdzic do p.Beaty na rehabilitacje jak to jest na NFZ?jakies skierowanie czy co musze miec?Czy tylko z RMUA musze isc sie zarejestrowac.?Jestem zielona w tym :p. lena to jest Polska!Placimy cale zycie na skaldki rozne a i tak jak przychodzi co do czego to trzeba szukac prywatnej pomocy.szlag by to wszystko.... Odpowiedz Link
pirat_27 Re: dr Milecka 24.05.12, 15:53 Śliczna jest Anulka, oczy ma przepiękne i takie mądre! My również chodzimy do dr Mileckiej, uważam ją za wyjątkowego lekarza i niezwykle komunikatywną osobę. Dr mówi jak jest i co można zrobić, nie czaruje i nie opowiada bajek. Tylko fakt, terminy ma kosmiczne . A z Polnej już dawno zrezygnowaliśmy, nic konstruktywnego stamtąd nie wynieśliśmy. pozdrawiam Dorota, mama Maćka (maciekzpolnej.blogspot.com) Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 24.05.12, 16:18 Pamiętam Was z Polnej no i bloga też podczytuje . My też z Polną daliśmy sobie luz, bo szkoda było czasu na to dziwne zjawisko Pozdrowienia Odpowiedz Link
pirat_27 Re: dr Milecka 24.05.12, 18:49 O kurka, ja Was nie pamiętam Odezwij się na biescady@wp.pl Dorota Odpowiedz Link
lena1911 Re: dr Milecka 25.05.12, 08:17 Dziewczyny , mam pytanie dlaczego zrezygnowałyście z chodzenia do poradni wcześniaków na Polnej? Kiepska wg Was jest ta ich opieka? My chodzimy na rehabilitację do Pani Beaty Pusz i wydaje się Nam bardzo konkretna co do ćwiczeń . Czy chodzi Wam może o neonatologów lub lekarkę rehabilitacji?Podzielcie się opinią Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 25.05.12, 08:33 Witaj, w naszym przypadku daliśmy sobie spokój z ową poradnią gdy kolejna wizyta wyglądała dokładnie tak samo( chyba,że coś się już zmieniło-dawno nas tam nie było): przychodzę z małą na określoną godzinę,czekam... jest ważona, mierzona, czekam... w końcu wchodzę do lekarza po około 1,5h, gdzie Inga jest osłuchana i ma obejrzane gardełko, kilka pytań lekarza, czekam... wchodzę na " rehabilitację". Pierwsze pytanie: jest rehabilitowana, odpowiadam,że tak. Demonstracja krótkiego masażu, co gdzie dociskać i po może 6 minutach wychodzę z gabinetu. Po takich wizytach dałam spokój, bo: Przychodnie do mierzenia i ważenia oraz osłuchania mam 1 min od domu, a na rehabilitację chodzimy codziennie na 1 h też do tego samego budynku co przychodnia, więc uznałam ,że szkoda czasu na "taką" pomoc. Mogę w tym czasie zrobić z Ingą wiele innych rzeczy. To tylko moje prywatne odczucie, może inne mamy widzą to inaczej, u nas nie była to jednorazowa sytuacja. Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 25.05.12, 08:49 Możesz nie pamiętać, bo znamy się tylko z widzenia, tak jak z mamą Leosia, i kilkoma innymi mamami z naszych polnych czasów no i czasów synagisu ))). Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 26.05.12, 12:15 A co do poradni na Polnej.Jakie sa do ktorych powinnismy sie udac?Wiem glupie pytanie ale wogole sie tym nie interesowalam bo lekarza mamy z hospicjum ktory przychodzi.Ale moze warto sie udac do jakiejs nie wiem wczesniaczej czy cos na ten styl? Prosze o napisanie jak krowie na rowie :p Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 26.05.12, 12:06 Przejrzalam bloga Macka tak "po lepkach".I sie pobeczalam Moze tez dlatego ze to tez nasz szpital i taki jakis sentyment. Ania dziekuje za komplementy Oczkami jak tylko je otwarta czarowala :p zalotnica Odpowiedz Link
pirat_27 Re: dr Milecka 26.05.12, 20:07 Z tego dziwnego zjawiska przy Polnej zrezygnowalismy rok temu, po wizycie, na którą czekaliśmy w poczekalni z Maćkiem PIĘĆ godzin. Wtedy już zdecydowanie powiedziałam DOŚĆ. Zważyć i zmierzyć dziecko mogę w poradni rodzinnej. Regularnie chodziliśmy do Bartka, wszystkie jego deficyty ruchowe na bieżąco kontrolował nam rehabilitant przez bite 45 minut. Pani rehabilitantka z Polnej co wizytę mówiła, że nie ma się do czego przyczepić (co nie było prawdą), ćwiczenia zadawała wszystkim Maćka koleżankom i koledze te same. Nie mowię, że były to złe ćwiczenia, jednak czułam się jak na taśmociągu. Lekarka też tylko osłuchała, obejrzała gardło, uzupełniła swoją kartę, wypytując nas o różne rzeczy. Żadnej recepty, żadnej porady, żadnego skierowania. Na oceny rozwoju jeździłam prywatnie do lekarki, która go na oddziale leczyła, i to tam właśnie zdobywałam rzetelne opinie o moim synku. Nasza okulistka ostatnio coś wspominała, że przy ul. Długiej też jest jakaś poradnia wcześniacza, ale tego jeszcze nie drążyłam. PS - Olcia, pewnie Was bym skojarzyła, gdybym Cię zobaczyła Tyle że kiedy Ty pojawiłaś sie na odziale, ja już odliczałam ostatnie dekagramy do wyjscia. Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 01.06.12, 09:36 Holera jasna no nie odbiera caly czas!Moze sie przejade osobiscie?Prywatnie tez na tej kornickiej przyjmuje? Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 01.06.12, 11:32 Narazie zapisalam Anie gdzie indziej i bede dalej probowac. Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 01.06.12, 11:41 Byle nie na Grunwaldzką, byłyśmy tam z Ingą raz i ostatni u pewnego neurologa i stanowczo odradzam. Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 01.06.12, 22:12 nie na obornickiej.Niby opinie w necie ma ok.Zobaczymy.... Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 01.06.12, 11:40 Tak, prywatnie też na kórnickiej, mam spisane godziny przyjęć ale na NFZ, bo prywatnie zawsze umawiałam się na godzinę telefonicznie, a dodzwonić się ciężko, to wiem. Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 01.06.12, 22:14 Dodzwonic sie prywatnie graniczy z cudem!Na NFZ sie dodzownilam i rzeczywiscie na ten rok juz nie ma miejsc Odpowiedz Link
lena1911 Re: dr Milecka 02.06.12, 10:36 Byłam wczoraj w "Bartku" i słyszałam jak Rodzice narzekali ,że dr Milecka nie ma póki co w najbliższych miesiącach nawet miejsc na wizyty prywatne dlatego tak trudno się do Niej dodzwonić. Ja ostatnio miałam do Niej dzwonić w sprawie Eeg Synka i prawdę mówiąc wsiadłam i pojechałam na miejsce do przychodni aby bezpośrednio odebrać od Niej wynik.No ale wiem ,że w Waszym przypadku to nie takie proste ale może warto wjechać i dopytać o możliwość przyjęcia prywatnie - powiedzieć w jakiej sytuacji zdrowotnej jest Ania , może coś dla Was znajdzie.A Kto przyjmuje na Obornickiej? ( doktor ze Szpitalnej?) .A do Olci pytanie u Kogo byliście na Grunwaldzkiej i co Wam nie odpowiadało? Odpowiedz Link
olcia82poz Re: dr Milecka 02.06.12, 11:05 Kurcze, zabij mnie ale nazwiska tego Pana nie pamiętam Przyszła jakaś Pani doktor rehabilitantka "poobracała" Ingę w każdą stronę, lekarz neurolog "postukał młoteczkiem". Niczego się nie dowiedziałam a na pytania nie uzyskałam odpowiedzi, jakoś poczułam się potraktowana mało profesjonalnie. Dziwne było już to, że termin wizyty był praktycznie z dnia na dzień Inga,03.09.2010(26tc,790g,1pkt,32cm) Odpowiedz Link
mimkaaa Re: dr Milecka 22.10.12, 11:40 czy to przypadkiem nie był dr Pietrzak? osobiście też odradzam - terminy szybkie ale co do opinii doktora mam wątpliwości. Uznał że córcia jest zdrowa chociaż pediatra powiedział, że ma wzmożone napięcie mięśniowe. MA też kilka innych niepokojących objawów : - układa się na prawą stronę, częściej macha prawą ręką i nogą - prężenie, odginanie się do tyłu - prężenie, napinanie nóg i rąk dziecka, które utrudnia pielęgnację - ciągłe zaciskanie dłoni w piąstki - częsty, trudny do uzasadnienia płacz - trudności w zasypianiu i łatwość wybudzania dziecka ze snu i z tym związane, krótkie nieregularne okresy snu - problemy w pobieraniu pokarmu, prężenie się w czasie jedzenia, płacz, słabe przybieranie na wadze (teraz jest już lepiej ale przez 2 tygodnie spadała z wagi) Doktor stwierdził, że to nie są neurologiczne problemy a przez wcześniactwo... urodziła się w 33tc próbujemy dostać się do dr Mileckiej, ale jak na razie nie udało nam się dodzwonić... Odpowiedz Link
natalka8510 Re: dr Milecka 02.06.12, 20:53 Dr kemnitz.No narazie odpuszczam milecka.zobaczymy co ten powie. Odpowiedz Link