Dodaj do ulubionych

Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu mięś

05.10.12, 11:38
Witam!
MCM kiedyś wspominałaś że odpowiednimi produktami mozna pomóc dziecku, które ma obniżone napięcie mięśniowe. Proszę o wskazówki.
A do innych mam, które maja takie dzieci, czy duzo ćwiczycie? Co robicie żeby dziecku pomóc?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 14:08
      > MCM kiedyś wspominałaś że odpowiednimi produktami mozna pomóc dziecku, które ma
      > obniżone napięcie mięśniowe. Proszę o wskazówki.
      Właściwie to nie do końca tak smile Moja panna miała obniżone napięcie mięśniowe i w związku z tym była mocno do tyłu z rozwojem. Pod kierunkiem dietetyczki i pediatry zrobiliśmy w sumie 3 rewolucje żywieniowe w wieku 9 miesięcy, 14 miesięcy i 2 lat (ale ta ostatnia się mniej liczy, bo tu chodziło o usamodzielnienie dziecia). Za każdym razem zmiana przynosiła niesamowity skok rozwojowy. Stąd moja wiara w dietę, ale to nie jest dieta na napięcie mięśniowe, tylko po prostu dobra dieta dająca dziecku to, czego potrzebuje do jak najlepszego rozwoju smile

      Wiotkość zniknęła w wieku 9 miesięcy, dosłownie z dnia na dzień (aż rehabilitant się dziwił), mniej więcej po 2 tygodniach od zmiany diety. Poza tym dzieciak zaczął gadać, a przedtem w ogóle nie gaworzył. Wtedy zmiana była niby niewielka:
      - ryżowe kaszki zostały zastąpione pełnoziarnistymi
      - kaszka była mieszana z przecierami owocowymi lub świeżymi owocami z proporcjach 2:1 + pół łyżeczki masła na porcję
      - dwa posiłki dziennie to były zupki, ale upgrade'owane: do każdej łyżeczka zimnotłoczonego oleju (na przemian oliwa z oliwek, lniany, z pestek winogron, z pestek dzikiej różny, dyniowy, słonecznikowy, rzepakowy, po 12 miesiącu z orzechów włoskich), ponieważ młoda trochę mało jadła, do zupki dodawałam też klopsik mięsa np. z królika (gotowałam tuszkę, porcjowałam i miałam takie zamrożone kosteczki), świeże zioła i "surówka" (np. kawałek zmiksowanego pomidorka), po 10 miesiącu kiełki słonecznika, potem z czasem inne.
      - do picia do 30 minut po posiłku soki z sokowirówki (nie lubiła, więc nie piła smile ), a potem już tylko woda
      Generalnie chodziło o to, żeby dieta Misicy była bogata w omega3, witaminy i mikroelementy z pełnoziarnistych kaszek, a do tego żeby dostarczała wystarczajacej ilosci białka, tłuszczy i węglowodanów (bo przedtem było za dużo węglowodanów, a za mało białka).

      po 12 miesiącu życia już było więcej możliwości modyfikowania diety, ale zasady wciąż były podobne:
      - kaszki pełnoziarniste albo owsianka mieszane z owocami świeżymi lub ze słoiczka + masło + mielone na pył ziarna (dynia, słonecznik, orkisz) i orzechy (głownie włoskie)
      - alternatywa dla kaszek: domowej roboty danio z białego sera miksowanego z owocami, śmietaną i miodem lub cukrem + ziarna i orzechy.
      - dużo omega3 z olejów, ryb (najpierw 1x, potem 2x w tygodniu - każda oprócz pangi, ale najlepiej łosoś, makrela, sardynki, śledź..), avocado, orzechów włoskich...
      - do każdego posiłku surowy owoc albo warzywo, dużo kiełków i świeżych ziół w posiłkach (np. hitem był zawsze ryż z posiekanymi kiełkami słonecznika i winogronami bezpestkowymi). Gotować raczej niepokrojone i miksować/rozdrabniać po ugotowaniu, żeby witaminy i mikroelementy nie uciekały. Jak się da, lepiej gotować na parze.
      - im większa różnorodność warzyw i owoców, tym lepiej. Dietetyk doradził nam taką zasadę, że w tygodniu dziecko musi dostać co najmniej 10 różnych rodzajów warzyw i 10 różnych owoców, i że powinno ich być mniej więcej po tyle samo ilościowo z każdej grupy kolorystycznej.
      - warzywa i owoce raczej sezonowe, w zimie mrożonki i cytrusy. Wybierać małe sztuki, bo mała i duża truskawka czy pomidor różnią się tylko zawartością wody, a witamin mają zbliżoną ilość.
      - soki nie z kartonu, a robione w domu. Wbrew pozorom nie ma z tym dużo roboty, bo np. jabłek na sok nie obieram, tylko w całości wrzucam do sokowirówki.
      - wędliny domowej roboty (też proste wbrew pozorom, przyprawić, upiec/ugotować, pokroić cienko)
      - 2 x w tygodniu strączkowe lub dynia (lecytyna smile )
      - nie bać się czekolady smile

      Trzecia rewolucja w jedzeniu miała na celu... zaprzestanie żywieniowego świrowania tongue_out i przekazanie "sterów" w ręce dziecka. Właściwie bardziej dotyczyła sposobu podawania posiłków ("szwedzki talerz", z którego dziecko samo wybierało, co chce zjeść) + coraz większego angażowania dziecka w przygotowanie posiłków i robienia z tego dobrej zabawy smile.
      Z perspektywy czasu muszę przyznać, że to był słuszny kierunek. Tyle, ze trzeba się do niej dostosować i pytać, co chce, bo ma swój rytm: co 2-3 tygodnie ma kilka dni mięsnych, kiedy jada tylko kotlety, zagryzając kiełbasą i poprawiając pasztetem, a przez resztę czasu mogłaby żyć samymi warzywami i owocami (no ewentualnie jakiś ser, rybę albo krewetki zje z łaski od czasu do czasu), ale ogólnie lubi jeść, lubi gotować, nie zażera stresów, jak mama i tata, słodyczami się nie opycha, tylko je ile potrzebuje... I jakoś tak sama sobie zdrowe jedzenie wybiera, nawet jak pójdziemy do Mcdonaldsa, to z całego happymeala zje jogurt i jabłko smile. Rozwija się też niczego sobie smile.
      • mama-cudownego-misia Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 14:17
        Acha, ponieważ Twój dzieć mały jeszcze, więc od razu zaznaczę, ze nie wszystko można w każdym wieku dać. Z tych najważniejszych:
        - oliwa z oliwek po 5 miesiącu (i łyżeczka wystarczy, a wprowadza sie zaczynając od kilku kropli, żeby przyzwyczaić do smaku)
        - Bezerukowy olej rzepakowy po 6 m i j.w.
        - olej z orzecha włoskiego i same orzechy po 12 m
        - ryby takoż po 12 m
        - mielony słonecznik i dynia (ziarna) po 9 m
        - Kiełki rzodkiewki, słonecznika i lucerny - 10 m
        - kiełki pszenicy i si najlepiej nie wcześniej, niż po 12 m, ale ja się bałam, bo to silne alergeny
        - avocado po 10 m
        - swieże zioła 10 m
        - miód po 12 m
      • helka.pentelka Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 20:49
        MCM, napisałaś:
        - ryżowe kaszki zostały zastąpione pełnoziarnistymi

        o jakich kaszkach pełnoziarnistych piszesz?
        Kupowałaś gotowce czy robiłaś sama, i jak.
        Poza tym wielkie dzięki, super rady, jutro jadę po kiełkownicę smile
        • mama-cudownego-misia Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 06.10.12, 08:42
          > o jakich kaszkach pełnoziarnistych piszesz?
          A co się nawinęło smile Jest kilka porządnych kaszek nestle, na allegro możesz kupić jeszcze porządniejsze niemieckie, na stoiskach ze zdrową żywnością znajdziesz pełnoziarnistą mannę, a możesz też zmielić na pył w blenderze płatki wszelakie - owies, orkisz, amarantus, płatki pełnoziarniste śniadaniowe (ale nie takie zwykłe, tylko te typu "zdrowa żywność").

          > Poza tym wielkie dzięki, super rady, jutro jadę po kiełkownicę smile
          Jeszcze nie potrzebujesz, chyba że całą rodzinę na kiełki przerzucasz smile Kiełki mają dość silny smak, więc zaczynasz od niewielkiej ilości, 2 maksymalnie. I do tego wystarczą Ci 2 opakowania po serku czy jogurcie: w 1 robisz kilka małych dziurek, wsadzasz w drugie, do którego nalałaś trochę wody, dno wykładasz kawałkiem gazy czy ręczniczka papierowego, wrzucasz kilka ziaren, przykrywasz kawałkiem ręcznika papierowego i zostawiasz na 2-3 dni.
          Musisz tylko tak dobrać ilość wody, żeby papierowy ręcznik na spodzie pudełka był wilgotny, ale nie pływał w wodzie.
          Przed podaniem kiełki warto przepłukać pod bieżącą wodą albo nawet krótko sparzyć wrzątkiem.
    • myszon999 Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 14:14
      Chodziłyśmy na rehabilitacje i ćwiczyłyśmy w domu wg zaleceń fizjoterspeuty. O diecie nikt nic nie mówił. Mała wzmocniła się w ciągu 5 miesięcy i teraz jest wszytko ok. Mamy jeszcz 10 wizyt i na tym pakiecie prawdopodobnie się skończy bo lekarz już powiedział, że mała tak się wyrobiła, że nie widać, że wcześniak. Miała słaby pas barkowy a teraz raczkuje, siada, podnosi się do stania jak w wieku biologicznym. Jestem b. Zadowolona z rehabilitacji
      • emmi79 Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 17:25
        Do mcm. Dziękuje za wskazówki. Mój dzieć ma 3 lata!!! Więc nie jest taki mały, ale duzo produktów źle znosi, więc musze uważać na nowości.
        Bardzo dziękuje za wyczerpującą odp.
        Pozdrawiam!
        • polaa27 Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 19:16
          Mój młody tez ma ONM, je bardzo zdrowe jedzenie (sama gotuję i wszystkie rzeczy ze sklepów ze zdrową żywnością - mięso, warzywa, owoce, zboża, etc.). To nie jest tak, ze na ONM jest jakaś specjalna dieta. Każda zdrowa dieta sprzyja dobremu rozwojowi dziecka. A przy ONM ważny jest przede wsyztskjim ruch, więc te kalorie tym bardziej powinny być dostarczane w pełnowartościowych zddrowych posiłkach.

          Zdrowe jedzenie to przede wszystkim składające sie nie z gotowców z masą chemii i E, ale robiona ze składników w domu, dużo warzyw i owoców, ale przy diecie wysokoenergetycznej dużo różnorakich zbóż, mięsa, olejów, zdrowych cukrów. Co do nabiału to się tylko nie wypowiem, bo my na diecie bezmlecznej.

          Polecam poniższe blogi kulinarne, ja znajduje tam wiele ciekawych przepisów. Jest na pewno zdrowo, smacznie i wcale nie tak trudno.

          mamaalergikagotuje.blogspot.com/
          www.ammniam.dziecisawazne.pl/
          • beatka126 Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 20:53
            Dziewczyny nie wiem jakie podejście będziecie miały do takich rzeczy jak zioła - ostatnio moja znajoma ma bzika na punkcie ziół, swojego małego dzięki temu wyleczyła z alergii, generalnie jest nimi zafascynowana. Czyta wszystkie książki Stefanii Korżawskiej - z czystej ciekawości kupiłam egzemplarz pt. "Wybrałam zdrowie dla dziecka" i tam jest wzmianka o słabych mięśniach o tuż pozwolę sobie zacytować:

            "Przy słabych mięśniach u dzieci najskuteczniejszym lekarstwem są kąpiele w macierzance. Po kąpieli całe ciałko wysmarować olejem żywokostowym, który jest niezawodnym opiekunem dziecięcych mięśni i kości.
            Warto tez podawać dziecku 1 szklaneczkę herbatki ziołowej z przywrotnika. W dawnej Polsce taką herbatkę podawano dzieciom, które pomimo zdrowego odżywiania miały słabe mięśnie.

            Przepis na herbatkę:
            1 łyżeczkę ziela przywrotnika wsypać do szklaneczki, zalać wrzącą wodą, zaparzyć pod nieprzykryciem 15 min. Przecedzić, herbatkę podawać ciepłą, można osłodzić ją sokiem malinowym lub niezwykle wartościowym sokiem z bzu czarnego.
            Przepis na olej żywokostowy:
            50 g korzenia żywokostu wsypać do słoika, wlać 1/2 litra lnianego oleju, zakręcić słoik, wstawić do garnka z wodą. Wodę zagotować, a następnie na małym ogniu ogrzewać około 1 godziny. Zdjąć z ognia, naciągać kilka godzin. Podgrzać by olej był rzadki, wtedy łatwiej go będzie przecedzić. Przecedzonym smarować.
            Przepis na kąpiel w macierzance:
            150 g macierzanki wsypać do garnka, wlać 3 litry wody, zagotować, a następnie na małym ogniu ogrzewać około 15 minut. Najlepiej odwar przygotować rano, wtedy cały dzień będzie nabierał mocy leczniczej. Wieczorem przecedzić do wanny, dolać ciepłej wody, kąpiel powinna trwać ok. 20 min. przy czym serce musi być nad wodą, a nerki pod wodą."

            Nie wiem dziewczyny myślcie co chcecie, kto wierzy w moc ziół może się skusi... ja na razie oswajam się z tematemsmile Książkę kupiłam w zielarskim, kupiłam ten przywrotnik, ale tak jak napisałam oswajam się i narazie leży wśród herbat...
            • mama-cudownego-misia Beatko 06.10.12, 08:47
              Wiesz, większemu dziecku pewnie nie zaszkodzi (z maluchem bym była ostrożna, bo jednak to są substancje czynne, mogą podrażnić skórkę, wywołać alergię...), ale to raczej trochę tak jak z kremami na gruby zadek - do źródła problemu nie dotrą, więc za dużo sobie obiecywać po nich raczej nie można.
          • mama-cudownego-misia Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 06.10.12, 08:45
            Pola ma 100% racji, chociaż oprócz kalorii i braku E naprawdę warto zadbać o dużo omega3, lecytyny, mikroelementów takich jak mangan, fosfor czy magnez, dla lepszego funkcjonowania mózgownicy smile.
    • helka.pentelka Re: Do MCM-Prośba o dietę przy obniżonym napięciu 05.10.12, 20:50
      Kilkakrotnie spotkałam się z informacją, że wit D przyczynia się do obniżenia napięcia i trzeba ją bardzo rozsądnie dawkować (o ile w ogóle dawać)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka