Dodaj do ulubionych

chce stać się dziewczynką..;/

01.12.12, 19:33
Zamieszczam linka do mojego watku na małym dziecku, bo nie mam czasu za bardzo pisac od nowa..wiem,ze macie duze doswiadczenie, poradźcie co robic, jak reagowac..

forum.gazeta.pl/forum/w,566,140847539,140847539,4letni_chlopiec_chce_byc_dziewczynka_.html
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: chce stać się dziewczynką..;/ 01.12.12, 20:08
      Nie masz czasem wrażenia, ze szczególnie od czasu ciąży i narodzin brata Symiś robi wszystko, ale to absolutnie wszystko, żeby zwrócić na siebie Twoją uwagę? nawet taką negatywną - zmartwioną, zniecierpliwioną, doszukująca się w nim obłędu, mutyzmu, transwestytyzmu i czego tam jeszcze... Twój starszak pewnie ma problemy emocjonalne, niekoniecznie związane z tożsamością płciową. Ale Ty powinnaś dla niego stanowić opokę, dawać mu poczucie bezpieczeństwa, nie doszukiwać się w nim na siłę problemów, nie stawiać diagnoz czy straszyć.

      Jak reagować? Skoro tak Ci to przeszkadza, możesz odwracać uwagę, możesz ignorować, możesz w kółko tłumaczyć, ze jest chłopcem i na czym polegają różnice między chłopcami i dziewczynkami, możesz schować damskie ciuszki... Nie możesz dziecka straszyć zabieraniem zabawek, ucinaniem siusiaka i swoją zmartwioną miną. No i generalnie jest tak, że im mniej uwagi poświęcasz dziwnym zachowaniom, tym mniejsza zachęta do ich powtarzania, szczególnie jeśli to taka "prowokacja".
      Dobrze, ze wreszcie się umówiliście do psychiatry, mam nadzieję, że jakoś Was pokieruje i pomoże kompleksowo całej rodzinie. A na razie spróbuj dotrwać do stycznia bez robienia z igły wideł i stawiania diagnoz. Bo wiesz... dzieci tak miewają. Gosia kiedyś odkryła u siebie siusiaka, obcięła sobie połowę grzywki na krótko i nie chciała chodzić w sukienkach, bo była chłopcem. Potem stwierdziła, ze jednak sikawka też dobra, bo wiąże się z prawem do malowania paznokci. Za to ostatnio wróciła ze szkoły bardzo rozeźlona, że ją oszukałam, bo mówiłam, ze wszystkie dziewczynki mają sikawki, a Nikola ma siusiaka. I ona też chce - najlepiej i siusiaka i sikawkę. To tylko dzieci...
    • toslawa Re: chce stać się dziewczynką..;/ 01.12.12, 20:11
      Hmm przeczytałam i jakoś mam takie spostrzeżenie...najpierw pisałaś o mutyzmie...teraz o braku tozsamości z własną płcią u syna....może rzeczywiście coś jest nie tak....zalicz psychologa pogadaj...i mam wrażenie że tobie też by się przydał bo co rusz wymyślasz nowe problemy ( a jeśli jest problem to trzeba udać się do specjalisty).
      Co do metody jak sobie z tym radzić, może spróbuj go zająć czymś odwrócić jedo uwage. Mój syn też miał taki etap, nieraz robiliśmy kiteczki na włosach itp, problemu nie widziałam, przeszło mu.
      • solania123 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 01.12.12, 22:34
        Ewelina, no sory, ale chyba szukasz problemu tam gdzie go nie ma.

        Antek czasem też każe sobie robić kitkę ( ma długie włosy) i śmieje się , że jest dziewczynką. Chyba sporo dzieci tak ma, w końcu mają i koleżanki i kolegów i chyba w trym wieku to nie do końca dzieci rozumieją różnicę między płciamismile
        Antek czesząc kitkę mówi, że chce jak Zosia, albo jak Zuzia i nie widzę w tym problemu.

        Uważam zresztą, że my dorośli za bardzo już od najmłodszych lat uświadamiają dzieciom że to jest babskie a to tylko dla chłopaków. Już od zabawek zaczynając a na kolorach ubranek kończąc!

        Ja tam na gwiazdkę planuję kupić młodemu drewniany domek dla lalek i nie widzę w tym problemu- zawsze się takim na zajęciach w przedszkolu bawi , więc widać, że to mu frajdę sprawia- to czemu nie?
    • izu222 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 07:40
      Ewelina mój Staś w pkolu bawi się praktycznie tylko wózkiem dla lalek i zestawem kuchennym.
      Jego ukochanym towarzyszem zabaw jest nasza sąsiadka - bawią się razem w pkolu, wracają do domu razem i odwiedzają się nawzajem.

      Odpuść Symisiowi troszkę - pracujecie z nim, idziecie jak pisałaś na Małym dzicku do specjalisty (to już za miesiąc) więc wrzuć na luz. On ma teraz bardzo trudno - mały brat, który absorbuje Ciebie, Twoja trudna ciąża to na pewno nie jest bez wpływu na jego zachowanie.

      U nas Staś ma takie akcje o jakie nigdy bym go nie podejrzewała (wcześniej) - jak karmię Anię, on jest głodny, jak Ania płacze, on też płacze. Nic sam nie potrafi teraz zrobić np. ubrać się co umiał już rok temu.... W pkolu problemy, bo się bije z kolegami, do tego non stop jakaś infekcja....
      Mam wrażenie, że nie zajmuję się Anką tylko nim a Ania sobie tylko leży grzecznie na macie/w łóżeczku - a muszę też i ją rehabilitować no i chciałabym troszkę się nią nacieszyć no ale odpuszczam Młodemu, bo wiem że najpierw nie miał mamy, bo przez 4 miesiące leżałam plackiem... teraz jeszcze siostra, która absorbuje mamę - ten maly umysł musi sobie jakoś z tym wszystkim poradzić....

      Wuluzuj troszkę, nacieszcie się świętami, Mikołajem.... po prostu z nim bądźsmile
      Pozdrawiamsmile


      Staś - 25.02.2009, 29 tc
      Ania - 27.07.2012, 35 tc
      • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 09:46
        Dziewczyny, tu nie chodzi o to, ze on chce kitkę czy lalkę (akurat tego nie chce) i ze on sie bawi w bycie dziewczynką, tylko ze on się zachowuje jakby był dziewczynką, to jest różnica. Nie wiem co powiedziec dziecku, które z łzami w oczach chodzi za mną i prosi: mamusiu, ja chce sie zamienic w wdziewczynke, nie chce byc juz chlopcem i bawic sie autami, chce miec wszystko jak dziewczynka. Bylismy wczoraj w H&Mie po czapke to znów histeria, ze on chce sukienke, ale to nie jest taka histeria ze sie drze, tylko idzie w kąt i płacze. Tak mi go żal.
        • kinder0610 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 10:17
          Psycholog z pewniością dobry pomysl. Jego zachowanie też zrzuciłabym na pojawienie się brata. Może znajdzcie jakies zajecia dodatkowe - coś gdzie pozna kolegów i będzie się z nimi bawił - piłka, karate - nie wiem.
          • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 10:18
            Chodzi na pilke nozna i na basen
            • kinder0610 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 10:54
              i Jak się zachowuje na piłce, tam są sami chłopcy? Gra z nimi, chętnie uczestniczy w zajęciach, czy nie sprawia mu to radości? Może zauważył w przdszkolu, że dziewczynki są traktowane inaczej, że są częściej przytulane itp. Może tego mu brakuje i myśli że jak będzie dziewczynką będziesz go ty "lepiej / inaczej " traktować, bardziej kochać czy coś takiego. Zwraca w ten sposób na siebie uwagę, widząć, że zajmujesz się młodszym bratem. Idżcie jak najszybciej do psychologa, może spróbuje najpierw sama z nim -psychologiem porozmaiwać.
              • mamaduo Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 11:20
                Ewelina zgadzam sie z MCM i z Solania - szczerze to mysle, ze glownie Ty masz problem i przeosisz to na Symisia, doszukujesz sie kolejnej jakiejs rzeczy u niego. Mam nadzieje, ze psychiatra i psycholog pomoze calej rodzinie.
                Co do zabawy w dziewczynke - moj Kuba takze mial taki etap, chcial tanczyc w sukience (tanczyl), zakladal spodniczki, bawi sie lalkami, na Mikolaja zazyczyl sobie kucyka Pony - mial okres, ze chcial byc dziewczynka i mowil o sobie ona - teraz czesto chce zeby mu robic kitki, malowac itd. - i wiesz co - uspokoilo sie, jak uwierzyl ze chlopcy tez moga miec dzieci i gotowac i sie opiekowac dziecmi i gotowac - i w dodatlu jak uswiadoilismy mu, ze TATA u nas gotuje i ze tata sie zajmuje dziecmi tez.
                Tozsamosc to jedno, poza tym jest nasladownictwo (mamy w tym przypadku), chec zwrocenia na siebie uwagi. Zreszta przyklad Gosi to super ilustruje.
                A tak w ogole to Kasia tez miala etap bycia chlopcem ale tez wygrala opcja z malowaniem paznokci (co to jest w tych paznokciach swoja droga....). Chociaz do dzisiaj twierdzi, ze wprawdzie jest dziewczynka, ale nigdy nie wyjdzie za maz i nigdy nie bedzie miala dzieci.
                Dzieci to dzieci, maja rozne "schizy" - czasami to taki etap, czasami trzeba dojsc przyczyny (jak u Kuby, ktory po prostu chcial sie bawic lalka dzidziusiem i gotowac i czesac koniki), czasami chec wzbudzenia zainteresowania u rodzica (zajetego mlodszym rodzenstwem np.).
                Idzcie po porade, ale nie wmawiaj mu kolejnego zaburzenia...
                • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 12:03
                  Ja mu nic nie wmawiam, tylko piszę jak jest..sprawa zaczęła się zanim pojawił się brat..juz w lecie. Symi jest swiadomy tego, co moze facet robic, bo moj maz akurat gotuje w domu, pierze, sprzata, zajmuje sie Leosiem i Symi to widzi i wie..raczej tez nie naslduje mnie, bo ja nie nosze rajstop ani spodnic..bardziej dziewczynki z pkola. Posługuje sie stereotypami jakich mu nie wmawialismy, np ze dziewczynkii bawia sie lalkami a chlopcy autkami, jak mu mowimy ze nie tylko, to sie upiera. Mysle ze to w pkolu moze jest taki silny podział na płcie, ale dowiedziec sie o tym trudno.
                  • mama-cudownego-misia Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 13:52
                    Ewelinko, ja z kolei odnoszę wrażenie, że uparcie usiłujesz traktować starszego syna jak dorosłego i podciągasz go pod dorosłe normy. Symiś się nie stał dorosły tylko dlatego, że mu się młodszy brat urodził i nie ma takiej opcji, żeby zaczął się dorośle zachowywać, bo Ty nie wyrabiasz i masz dość kolejnych problemów. A im mniej Cię ma, jakościowo i ilościowo, tym się będzie gorzej i dziwniej zachowywał.
                    On ma tylko 4 lata i ma prawo się zachowywać jak czterolatek - ma prawo się złościć i to nie jest obłęd, ma prawo nie gadać z nieznajomymi i to nie jest mutyzm, ma prawo się bawić, nawet dziwnie, i to nie znaczy, że zostanie drag queen.
                    Jak będzie miał 16 lat i będzie Ci podkradał szminkę i rajstopy, to wtedy będzie powód do niepokoju, a teraz odpuść dzieciakowi i chociaż spróbuj bez wydziwiania poczekać na tę wizytę u psychiatry.
                    • polaa27 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 14:12
                      mama-cudownego-misia napisała:

                      > m, ma prawo się bawić, nawet dziwnie, i to nie znaczy, że zostanie drag queen.

                      You made my daysmile

                      A co do Symisia. Myślę, ze wizyta u psychologa dziecięcego nie zaszkodzi. Ale najpierw wizyta u psychiatry dla mamy.
                      • t.tolka Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 14:33
                        Ewelajna podsumujmy.
                        Z tego, co pamietam twoj syn ma: mutyzm, calosciowe zaburzenia rozwoju, deficyty w kierunku autyzmu, a teraz zaburzenia osobowosci.
                        Diagnozujesz Ty. Nie bylas u specjalisty, wiec rozumiem, ze jestes specjalista?
                        Ja jestem. Specjalista, w dodatku praktykiem.
                        I nie diagnozuje wlasnego dziecka. Bo primo: rodzic ma zaburzona percepcje ze wzgledu na emocje, secundo: obcy czlowiek widzi lepiej jasniej, tertio: nie jestem specjalista od wszystkiego.
                        Mam nadzieje i to wielka, ze nie diagnozujesz na podstawie internetu.
                        Oczywiscie cos moze byc nie tak. Ale teraz to ja juz powoli widze w tych postach paranoje. Niemal caly rok szukasz deficytow, a jeszcze nie bylas u specjalisty? A moze bylas tylko ja to przeoczylam?
                        i pamietaj: naczelna zasada - dziecko to dziecko, a nie maly dorosly. inaczej mysli, inaczej czuje, ma swoje czasem dziwaczne tempo rozwoju, jest w tej chwili w okresie przedoperacyjnym, ma nowa sytuacje w domu.
                        Dziecko to dziecko.
                        • t.tolka Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 14:35
                          I jak masz kase to kup mu ta sukienke. Niech sie cieszy, po co ma plakac w kacie.
        • brzanka7 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 05.12.12, 10:58
          Przepraszam, nie dam rady przeczytać wszystkich odpowiedzi. To co mnie ujęło w tym co piszesz, to wrażenie, że twój synek autentycznie cierpi. Jest to problem sam w sobie, niezależnie od powodu dla którego takie zachowania się pojawiły. Ja na twoim miejscu okazałabym małemu pełną akceptację. Ubierała, robiła kitki i podeszła do sprawy "na luzie". Dodałabym jeszcze, że decyzję czy chce być chłopcem czy dziewczynką "na poważnie" będzie mógł podjąć gdy będzie starszy. Jeśli to TS to nie nawrócisz go na siłę, jeśli cokolwiek innego - na pewno nie zaszkodzi.

          Pozdrawiam
          Ania
    • mamusianatusi Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 15:22
      Niestety ja,jak i większośc dziewczyn uważam,że z małym nic "dziwnego,nienormalnego" sie nie dzieje... smile Uważam,że on po prostu próbuje zwrócić na siebie Waszą uwagę.Zostaw młodsze dzieciątko w domku z tatą,czy z babcią,a ze starszym pójdź na plac zabaw i nie przyglądaj się jak on się bawi,tylko baw się razem z nim,na spacer wyjdźcie,czy gdziekolwiek przynajmniej na pół godzinki dziennie.Niech poczuje że może mieć Ciebie tylko dla siebie i tutaj zdecydowanie polecam Ci wspaniałą lekturę! "rodzice w akcji",a konkretniej rozdział drugi "traktuj dzieci indywidualnie"....Bo jemu nie psychiatra jest potrzebny,a matka którą mały poczuje!
    • tabaluga0 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 18:19
      U nas tez były dziewczęce przebieranki, zabawki(kucyki, laka , wózek), malowanie paznokci, ust itd.
      Powiedz małemu, ze ty chcesz miec synka, chłopczyka, a nie córeczkę-dziewczynke, ze kochasz go jako chłopczyka. Moze zauwazył, ze dziewczynki ladnie sie ubieraja, czeszą itd i ze wtedy MOŻE mamusie bardziej kochaja córeczki? Moze dzieci wola się bawic z dziewczynkami? Jakas przyczyna musi być. Psycholog -na pewno, ale w kwestii nie tyle bycia dziewczynką , co kwestii odosobnienia, takiej samotności, bo widać ze maluszek jest zamknięty w sobie i cos bardzo go trapi.
      Mozesz powiedzic ze teraz jest chłopczykiem i nie da się tego zmienić i moze psycholog tez by cos mu takiego powiedziała, albo chociaz zapytala dlaczego chce byc dziewczynką-bo tu chyba najwazniejszy jest ten powód.
      • verdana Re: chce stać się dziewczynką..;/ 02.12.12, 19:09
        A jeśli dziecko naprawdę ma inną tożsamość płciową, niż płeć? Wtedy powiedzenie mu, że sie chce chłoppca, nie dziewczynki, nie tyle pogłębi problem, co zrobi z problemu dramat.
        Wobec tego, ze wiele dzieci przechodzi taki etap nie nalezy robić nic. A wobec tego, ze bardzo nieliczne dzieci nie przechodzą etapu, ale urodziły sie w "złym ciele" i na to NIC nie da sie poradzić, za wyjatkiem wsparcia - tym bardziej nie nalezy robić nic.
        A już nigdy, pod żadnym pozorem nie straszyć, nie zawstydzać, nie wyśmiewać i nie mówić, zę chłopiec musi byc chłopcem.
    • zbiszkopcik Re: chce stać się dziewczynką..;/- ewelajna 03.12.12, 13:36
      Wez Ty dziewczyno idz ZE SOBA do lekarza. Ewidentnie wyszukujesz u synka problemow, u jednego i drugiego...
      A potem wez dzieci i z nimi przejdz sie do specjalisty, bo tylko takowy moze postawic diagnoze jakakolwiek...
      • iwona_woz Re: chce stać się dziewczynką..;/- ewelajna 03.12.12, 14:44
        Bywa, ze w ciazy uksztaltuje sie fizycznie chlopiec a mozg dziewczynki. Sa to wady genetyczne. Jest to duze nieszczescie, zazwyczaj objawia sie to troche pozniej niz u tak malego dziecka. Końiecznie idz z nim do psychologa. Lepiej zeby to byla proba zwrocenia Twojej uwagi na siebie niz wada, ktora opisuje.
        • verdana Re: chce stać się dziewczynką..;/- ewelajna 03.12.12, 19:17
          Taa, pscyholog moze oddańczyć taniec Apaczów i okadzić. To nie jest coś, co psycholog może :odwrócić".
          I aż takie nieszczęście to w dzisiejszych czasach nie jest.,
          • mama-cudownego-misia Re: chce stać się dziewczynką..;/- ewelajna 03.12.12, 20:07
            Weeeź jej nie nakręcaj... W zeszłym tygodniu jej syn miał mutyzm wybiórczy, bo nie gada z nieznajomymi, przedtem były zaburzenia ze spektrum autyzmu czy zaburzenia rozwoju, jeszcze przedtem obłęd i już nie pamiętam, co jeszcze. Ewelina idzie w styczniu do psychiatry dziecięcego i wystarczy.
            A na razie już i tak się dziewczyna zamartwia na tyle i z takich powodów, że niektóre znające ją lepiej mamy ją namawiają na "dorosłego" psychologa. Naprawdę warto jej dokładać stresów, bo to ciekawie sobie podyskutować o płci biologicznej, psychicznej i genderowej i o tym promilu ryzyka, że z 4-letniego przebierańca wyrośnie dorosła kobita?

            • lazy_lou Re: chce stać się dziewczynką..;/- ewelajna 04.12.12, 01:18
              Ewelajna, moj syn (lat 6 i 4 dni) tez 2lata temu chcialo miec kiecki ("ale takie w meskich kolorach, nie czerwoną jak twoja, dobrze?" ) i buty na obcasach, probowal nawet w nich chodzic, uwielbia kosmetyki do makijazu, szczegolnie te z duza iloscia brokatu "bo to tak pieknie swieci, zobacz!", nie odpusci zadnego testera w drogerii, ma dlugie wlosy, ktore np na majorce musialam czesac w warkocz dobierany od samego czola (bo tylko taka fryzura sprawdzala sie przy nurkowaniu- przy inych mial cala grzywe na twarzy i nic nie widzial, ale nie protestowal), zachwycaja go wszelakie cekinowe kiecki i zawsze musi takie pomacac, jak zobaczy w sklepie (" jak to jest zrobione? aaaa! takie koleczka! jak przymocowane? powiesz? sliczna, prawda?), byl niepocieszony, ze wszystkie celtyckie obraczki ktore mierzyl na wakacjach ( bo byly wystawione wszedzie na zewnatrz, u nas sa zawsze za szklem, bo pewnie tez by mierzyl wink ) byly na niego za duze, jego ukochane gry to zabawa w gotowanie, albo wirtualne meblowanie pokoju, jako 2latek dostal pod choinke wozek i wozil w nich misie, aktualnie marzy o serwisie do kawy "takim prawdziwym, co sie tłucze, z ceramiki!", najwieksza nagroda jest zrobienie mu naklejki-tatuazu, a ja ani razu nie pomyslalam ze cos z nim nie tak...

              Gdybym chciala byc wredna, napisalabym: ewelajna, czy ty sie czasem nie nudzisz?
              Ale widze ze to nie nuda.

              Przeczytaj moze te ksiazke.
              merlin.pl/Mama-kazala-mi-chorowac_Julie-Gregory-Julie-Gregory/browse/product/1,1060508.html?gclid=CLbfnda8_7MCFcG_3godYWsAEw
              Czyta sie latwo, zapomina trudno...
    • zbiszkopcik Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 08:17
      Tez mi w pewnym momencie przyszedl do glowy zespol munchausena.
      • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 08:28
        Takie jestescie wszystkie mądre i pierwsze żeby kpić ze mnie, ale nie widzicie różnocy między tym, że chłopiec z ciekawosci i fascynacji płcią przeciwną chce się ubierać w damskie rzeczy bądź ma takie zainteresowania, bo jest wrażliwy, a tym, ze chłopiec autentycznie wierzy i pragnie byc dziewczynką a nie wyglądac jak dziewczynka. Nie wiem czy bysmy się tak ze mnie nabijały widząc twarz Symeona ze łzami, kiedy mi mówi, ze Bog się pomylil stwarzając go chłopcem, bo on jest dziewczynką i mam mu pomóc, bo on nie chce tylko się ubrac w spodniczke i miec lalki, ale on chce sie zamienic w dziewczynkę. No mi nie jest do smiechu. Badania naukowe jasno mówią ze takie zaburzenia pojawiają się w wieku 4 lat..
        • phere_nike Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 08:34
          to idz do specjalisty

          a chce coraz bardziej moze dla tego ze coraz mniej moze - im bardziej ty zaprzeczasz, tym bardziej on chce
          poza tym bystry chłopiec pewnie zauwazył ze to swietnie przykuwa uwagę mamusi
          • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 08:38
            ale on z tym chodzi tez do taty..a do specjalisty pojde
            • zbiszkopcik Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 08:52
              musisz miec bardzo specyficzne poczucie humoru, skoro porady, by pojsc z dzieckiem do specjalisty pojmujesz jako nabijanie sie z Ciebie...
            • mama_janka007 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 08:58
              o maaaatko... mialam nie pisac... no ale jak sie nie odezwac?
              moj janek mnie ze lzami w oczach ostatnio blagal o to zeby mogl byc panem bogiem. jak mu probowalam wyjasnic, ze sie nie da, to przeplakal z 10 minut. i tak co pare dni. czasami 2 razy dziennie.
              nie chce byc strazakiem. chce byc panem bogiem.
              przy czym jego ulubionym kolorem jest rozowy. bawi sie lalkami i konikami filly. w przedszkolu faze na same kolezanki ma juz za soba. stal sie po prostu pewniejszy siebie i nie ma przez to juz problemow w kontaktach mesko-meskich.
              bedac na urodzinach u kolezanki mial do wyboru- przebranie sie za rycerza i wykljanie wlasnego miecza. albo przebranie sie za wrozke i konstruowanie czarodziejskiej rozdzki.
              PIIIIIIIEEEEEKNIE wygladal z rozowymi skrzydelkami witajac mnie w drzwiachsmile ajaka fajowa rozdzke sobie zrobil!
              byla faza na "mow do mnie princessin janeka" szybko minela bo frajda z tej zabawy krotka jezeli faktycznie sie z mlodym w to celowo bawisz. nudzi sie po prostu.
              a ja akurat sie chetnie w to bawilam, bo zawsze core miec chcialamwink wiec dziecie po chwili poszukalo innych sensacji- obecnie- chce byc bogiem.
              kup mu ewelajna ta kiecke. albo wez od kogos jakas uzywana. niech ma. niech sie przebiera ile chce. niech sie bawi, niech sprawdza, niech kombinuje, daj mu byc zwyklym dzieciakiem ktory wciela sie w role, ktory eksperymentuje i doswiadcza swiat.
              i modl sie o to zeby nie obcial sobie penisa po twoim tekscie....
              • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 09:10
                w Niemczech tez puszczali "Jestes Bogiem" ? wink
                • mama_janka007 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 09:19
                  yyyy nie, nie bardzo wiem co to ale widac moje dziecko orientuje sie w temaciesmile
                • t.tolka Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 11:10
                  Ewelajna mnie tylko ciekawi to, o co juz zapytalam: czy jestes specjalista, ze diagnozujesz. Reszte wyjasnilam we wczesniejszym poscie, nie bede sie powtarzac.
        • mama-cudownego-misia Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 13:39
          Tak szzcerze, to ja już jestem nawet bardzo zaniepokojona. Np:
          > ze łzami, kiedy mi mówi, ze Bog się pomylil stwarzając go chłopcem, bo on je
          > st dziewczynką
          Słuchaj, przepraszam, ale kto mu takich głupot nagadał? 4-letnie dziecko takiego tekstu nie wymyśli, chyba że żyje wśród religijnych oszołomów i jest non stop indoktrynowane. Jeśli ktoś w tej szkółce niedzielnej, do której chodzi, mówi mu o bogu w taki sposób, to weź go stamtąd zabieraj, bo mu krzywdę nie tylko w światopogląd zrobi. Już lepiej na religię do Xiędza dobrodzieja w przedszkolu zapisać i rozważać wahania stężenia Jezusa w powietrzu. A jeżeli to wziął od Ciebie, to moje gratulacje...

          Tak czy siak moim zdaniem bardziej niepokojące jest, ze bierzesz tak bardzo na poważne jego zachowania i zarówno siebie, jak i jego tym nakręcasz, niż to, ze on się tak zachowuje. I tak szczerze, po tekstach o ucinaniu siusiaka czy widząc mamę na skraju histerii to ja też bym ryczała, szczególnie gdyby to miało sprawić, ze ta mama poświęca mi uwagę.

          Sama widzisz z naszych opisów, że wiele dzieciaków w jego wieku wypróbowuje różne role - przebierają się za chłopca czy dziewczynkę, za wróżkę, chodzą z brzuchem (to moja, udaje, ze jest w ciąży, nie wiem, skąd jej się to wzięło). A tymczasem ryzyko, ze Symiś będzie transseksualistą, wynosi statystycznie 1 na 30 tys. JEDEN NA TRZYDZIEŚCI TYSIĘCY. 0,003%. Powołujesz się na badania naukowe, no to rób to porządnie, a nie pod z góry ustaloną tezę.
          • polaa27 Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 14:28
            Szczerze mówiąc to ja kpiesmile Po prostu Ewelina swoimi postami sprawia, ze nie da sie traktować jej poważnie niestety...

            Tylko dzieci w tym wszystkim najbardziej szkoda...
            • mama-cudownego-misia Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 14:31
              Aaa, bo Ty jesteś Pola. po prostu smile
              • polaa27 Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 14:38
                mama-cudownego-misia napisała:

                > Aaa, bo Ty jesteś Pola. po prostu smile

                Hahasmile W tym przypadku 90% forumek jest Polą, nawet Tywink
                • mama-cudownego-misia Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 14:42
                  My Cię tylko nieudolnie naśladujemy, ale na tytuł jedynej prawdziwej i niepowtarzalnej Darkmamy żadna z nas nie zasłużyła smile Nie mamy tej inwencji zwyczajnie...
                  Chociaż ja już zapracowałam na tytuł upierdliwego gnoma, co się wszystkich czepia tongue_out
            • ewelajnawrocek Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 14:44
              polaa27 napisała:


              >
              > Tylko dzieci w tym wszystkim najbardziej szkoda...

              hmm, dawno mi nikt nie dał tak po mordzie
              • polaa27 Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 14:50
                Ewelina, Ty naprawdę nie czytasz, co wszyscy do ciebie piszą. Nie zlicze twoich wątków o problemach dzieci, nie zliczę moich podpowiedzi, akurat kompetentnych bo powtarzanych za specjalistami (odnosnie autyzmu, zaburzeń, SI, mutyzmu, etc.). I propozycji, zebyś nie wymyślała dzieciom problemów, tylko zostawiła to specjaliście. Skorzystałaś z której? Jak mamy traktować Cię poważnie, no jak??
                • ewelajnawrocek Re: Ewelinko, nikt nie kpi 04.12.12, 15:01
                  Czym innym jest traktowanie mnie powaznie bądź nie, a czym innym kwestionowanie mnie jako matko i poddawanie ocenie. Nie masz do tego żadnego prawa..4 lata temu jak stałam nad inkubatorem to jedno czego pragnęłam to zeby Symeon żył i był szczesliwy i po 4 latach mam takie samo pragnienie dla niego. Więc odpimpaj sie w tej kwesti. Ja moge osobiscie uwazac, ze jestes wredną osobą, co nie znaczy ze złą matką. Mądry człowiek odróżnia te dwie kwestie. I żeby było jasne, nie zamierzam ciagnąć dalej tej dygresji.
    • zbiszkopcik Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:00
      Z cala powaga smiem twierdzic, ze sie jednak nie nabijam. Szkoda mi tylko dzieci. I coz drugi raz w morde...
      • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:02
        zbiszkopcik napisała:

        > Z cala powaga smiem twierdzic, ze sie jednak nie nabijam. Szkoda mi tylko dziec
        > i. I coz drugi raz w morde...
        cóż, nie mam juz policzków zeby nadstawiac wink ale pewnie coś wymyslicie..pozdrawiam
        • mama_janka007 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:09
          no i po co to???? kopac dla samej satysfakcji poruszania sobie noga?
        • tabaluga0 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 20:39
          Ja tez stałam nad inkubatorem jak ty i błagałam o co ty.
          Moje dziecko jest inne, miał i wymioty i przepukline , i wg niektórych aspergera, teraz ma adhd, autoagresje, słabo widzi, ma jakieś fobie itd. Ma zachowania dziwne wg mnie, ale któz z nas nie ma?
          90 % wcześniakowych mamusiek miało obawy co do zdrowia swojego dziecka- i dobrze. Czasem te obawy okazywał się bezpodstawne, a czasem z małego objawu wychodziła wielka choroba.
          Jeśli masz jakiekolwiek obawy co do zdrowia swojego dziecka-to idz do specjalisty, on ci potwierdzi, albo powie ze oszalałaś, ale bedziesz miała czyste sumienie ze niczego nie zaniedbałaś. Czasem moze byc za poźno. A czesem po prostu odetchniesz z ulgą, ze sie pomylilaś.
          Nie czytałam wcześniejszych watków dot. twoje synka, ale wyglądana to ze wyszukujesz chorony ale ich nie potwierdzasz medycznie-więc po co ich szukasz?
          Skoro moje dziecko slabo widzi-idę do okulisty, skoro nie moze oddychać=ide do laryngologa, skoro moj synek jest nadpobudliwy-poszłam do psychiatry.
          Nikt mnie nie wygonił, nie powiedzial ze jestem walnięta, ze szukam dziury w całym.
          Powiedz co ty zrobiłas dla swojego dziecka? Byłas u jakiegoś specjalisty? Czy czekasz az samo minie?


      • mama-cudownego-misia Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:12
        Bo Ty Biszkoptowa zła kobieta jesteś, albo nas tuczysz, albo się nabijasz smile

        A tak na serio, Pola, Biszkopciku, nabijanie nabijaniem, czarny humor jest super i chyba zaraz tu przytargam basen z kisielem z zamkniętego forum, ale pomyślcie: czy to aby na pewno pomaga? Czy nie pogarsza sprawy? Czy efekt będzie taki, że potrząśniecie mamą, czy że ona przestanie tutaj pisać?

        Tobie Ewelinko naprawdę by się przydało zrozumieć, ze coś jest nie halo z tym Twoim zamartwianiem się, szczególnie że nie towarzyszą mu jakieś zdecydowane działania. O problemach Symisia dyskutujemy od ho ho ho, chyba ponad rok, i właściwie to jest rok stracony na Twoje stawianie kolejnych z czapy wziętych diagnoz. Światełko w tunelu jest, bo zapisałaś go do psychiatry. Ale nie rób z Symisia na siłę dziecka nie wiem jak zaburzonego, przynajmniej spróbuj rozważyć możliwość, ze wydziwiasz i nakręcasz jego dziwne zachowania...
        To samo dotyczy młodszaka - on powinien trafić do gastrologa, te chlusty i bóle brzucha uniemożliwiające jedzenie to naprawdę nie są żarty. A Ty odstawiasz po prostu leki, "bo nie masz siły", rozpędzasz się zmieniać mleko na następne i innej firmy bez żadnych właściwie przesłanek, a z samym problemem nic nie robisz (chyba że jednak robisz? Jeśli tak, to słuszna decyzja).
        Dziewczyny piszą wredne posty, ale to jest internet i w nim pewna wredność uchodzi. Za to ich rady naprawdę wzięłabym sobie do serca...
        • polaa27 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:26
          > Dziewczyny piszą wredne posty, ale to jest internet i w nim pewna wredność ucho
          > dzi. Za to ich rady naprawdę wzięłabym sobie do serca...

          Chciałam przypomnieć, ze wcześniej w duzej ilosci wątków założonych przez Ewelinę z najróżniejszymi problemami jej dzieci, pisałam mega merytoryczne posty i rady. Co z tego, jeśli Ewelina nie korzysta z żadnego z nich, nie pójdzie z dziećmi do lekarza, tylko pisze kolejny post z kolejnym problemem?

          Zostały chyba tylko "wredne" posty. Ale już nie ode mnie.
          • ewelajnawrocek Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:30
            polaa27 napisała:

            > Zostały chyba tylko "wredne" posty. Ale już nie ode mnie.

            Łaskawaś.
            • mama-cudownego-misia Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:32
              Ewelina, przestań. Albo przynajmniej odnieś sie do tych merytorycznych postów - popatrz, co Ci np. Tolka napisała. Same cenne spostrzeżenia.
              Naprawdę, zachowujesz się jak jeden znany mi SJ, który tylko latał po forach i zbierał kolejne policzki uncertain. Bądź poważna.
    • zbiszkopcik Re: chce stać się dziewczynką..;/ 04.12.12, 15:15
      Nie opie, nie nabijam sie, stwierdzam fakty smile
      • mamusianatusi Wszystko wszystkim 04.12.12, 16:14
        Tu nie chodzi o to że ktos chce Ciebie ewelajna spoliczkować.Tu chodzi o postawienie Ciebie do pionu i nie masz co sie obruszać,bo jak Ci jedna osoba powie że masz ogon,to masz prawo to zignorować,no ale jeśli kolejne dziesięc osób powie Ci to samo,to juz wtedy należy się obejrzeć !!! więc wrzuc na luz,przestań się nakrecać i wmawiac sobie choroby dziecka.Sama widzisz że tutaj niejedno dziecko "bawi się " róznie" !!! To sa tylko dzieci,a dziecko z dnia na dzień nie stanie sie dorosłym,a przy Twoim podejściu jedynie to dziecko moze faktycznie zbzikować....Pomyśl o najłagodniejszym a nie od razu o najgorszym.

        Juz niech strace czas na przytocznie słów z książki napisanej przez psychoterapeutów M.M.Gajdów może wtedy ochłoniesz trochę...Tylko prosze Cie przeczytaj to do konca,bo jednak uważam że w tym tkwi Wasz problem! Tylko odpowiedz sobie później szczerze na pytanie ile własciwie Ty poswiecasz indywidualnego czasu swojemu synkowi i czy jemu na pewno jest potrezbny psychiatra?

        "Dzieci powinny byc traktowane sprawiedliwie to znaczy z równym zainteresowaniem i miłością,jednak bardzo indywidualnie.Powinniśmy kochac je wszystkie razem,ale i każde z osobna...Oczywiście nie ma w tym nic zlego że od czasu do czasu udajemy sie cała rodziną na basen,na wycieczke czy do kina-wspólne chwile bywaja naprawde wspaniałe i niezapomniane-problem jednak w tym,ze każde dziecko wymaga indywidualnego traktowania i powinien dostac cos czego nie dostal nikt inny.Konieczność indywidualnego traktowania bedzie oznaczała więc koniecznośc spedzenia jakiegos czasu sam na sam z rodzicem bez obecności pozostałego rodzeństwa.Jeśli nie zaczniemy traktowac dzieci indywidualnie ,przeznaczając dla każdego osobno czas i oddzielne zainteresowanie popełniamy błąd i DZIECI UPOMNA SIE O TO PO SWOJEMU,NIERZADKO SPRAWIAJĄC NAM KŁOPOTY.DZIECI KTÓRE NIE SA TRAKTOWANE INDYWIDUALNIE ZACZYNAJA PREZENTOWAĆ PRZERÓZNE DYSFUNKCJE I OBJAWY:zachowuja sie agresywnie wobec rodzeństwa,samych siebie i innych osob,pogarsza sie ich zachowanie i wyniki w nauce,moga sprawiac trudnośći z jedzeniem lub zasypianiem,staja sie placzliwe i smutne,moga prezentowac lęki,a nawet objawy somatyczne (moczenie nocne,bóle brzucha,bóle głowy,gorączkę,wymioty,nudności itd.)
        W takim wyskakiwaniu dziecka przed szereg ważne jest jedno:problem dziecka musi być odpowiednio uciążliwy dla otoczenia,wtedy przynajmniej na krótką metę znajduje ono zainteresowanie rodzica.Tyle tylko ze rodzic jest najczesciej zly,zdenerwowany i zniechecony,czesto ma juz dość tego nieznośnego dziecka.Relacja rodzic -dziecko zaczyna ograniczac sie wyłącznie do karcenia i kontrolowania uciążliwego "czarnego charakteru'.Stopniowo rośnie frustracja rodziców,dziecko to wyczuwa,deficyt milości poglębia sie i bledne koło się zamyka.Coz wtedy robić?Wszystko zaczyna się od swiadomości! Jeśli nie zareagujemy adekwatnie do rzeczywistej,potrezby dziecka,objaw będzie się nasilał.Trzeba zatem każdemu dziecku poświęcić czas indywidualny-czas rodzica z dzieckiem,kiedy wspólnie i tylko z nim coś robimy"
        • mama_janka007 Re: Wszystko wszystkim 04.12.12, 16:30
          bardzo mi sie to podsumowanie podoba... i mi, matce dwojki brzdacow, dalo do myslenia.
          • mamaduo Re: Wszystko wszystkim 04.12.12, 20:45
            Ewelina naparwde polecam "Rodzicielstwo przez zabawe" - baaardzo cenne uwagi tam sa i wyjasnienia roznych "dziwnych" zachowan dziecka. Oraz podpowiedzi jak zbudowac/odbudowac relacje z dzieckiem.
            Ja bym mogla Ci podac jeszcze kilka przykladow, dlaczego moje dzieci plakaly - z prawdziym, szczerym zalem, ze nie moga byc kims, kim nie sa, ale odnosze wrazenie, ze Ty szukasz wsparcia polegajacego na powiedzniu - tak, masz chore, zaburzone dziecko.
            Kazda z nas stala kiedys nad inkubatorem i blagala o zdrowie dla dziecka. Kazda z nas sie boi choroby i zaburzen. Ale zdaj sobie sprawe, ze to sa TWOJE obawy, ktore przenosisz na dziecko i one eskaluja z ogromna sila. I przede wszystkim to powinnas przemyslec i spotkac sie z psychologiem zeby o tym porozmawiac i nabrac dystansu.
            • patrytka ewelajna... 05.12.12, 10:10
              a moze kiedys wymsknelo Ci sie,ze marzylas o corce...?nie chodzi mi o to,ze Mlodemu to powiedzialas mowiac,ze wolalabys aby byl dziewczynka ale moze komus chlapnelas...ja pamietam jak moja mama mowila do mojego brata,ze mial byc Monika bo myslala,ze bedzie dziewczynka
    • tully.makker Re: chce stać się dziewczynką..;/ 06.12.12, 12:46
      Moze po prostu zaakceptowac malucha takiego jakim jest? Nawet jesli kiedys bedzie chcial zmienic plec? To nie koniec swiata, chociaz bedzie mial trudniej w zyciu i zadna matka nie chce tego dla swojego dziecka?
    • brzanka7 paranoja i takie tam... :) 06.12.12, 14:28
      To ja napiszę parę słów na temat doszukiwania się problemów u dziecka. Bo ja też ponoć z tej kategorii.
      Mechanizm tej "paranoii" jest prosty: Jeśli dziecko nie ma diagnozy, a matka/przedszkolanki/ opiekunka widzą, że coś jest nie tak to siłą rzeczy zaczynają szukać przyczyny.

      Na pierwszy ogień chyba zawsze idzie hipoteza "błędów wychowawczych". Rodzice zdwajają wysiłki, próbują nowych metod wychowawczych, radzą się na forum. Jeśli mimo to dziecko nadal odstaje od rówieśników, idą do psychologa, który nie stawia diagnozy tylko daje kilka "zaleceń", które czasem trochę pomogą czasem nie (u nas nie pomogły). Idą do innego psychologa, szukają dalej.

      Im dłużej trwa stan niepewności i niezrozumienia problemów dziecka tym matka jest bardziej niespokojna. Prędzej czy później dochodzi więc do sytuacji, że zaczyna szukać na forum, w innych miejscach internetu wskazówek co ma robić - szukać odpowiedzi. Czasem znajduje czasem nie. Ale dla mnie to nie żadna psychoza, nadmiar lęku czy cokolwiek patologicznego.

      Eryk po ponad roku mojego "szaleństwa" i różnego rodzaju konsultacji (w kilku miejscach byliśmy) nadal nie ma konkretnej diagnozy (bo zespół mikrouszkodzeń CUN to dla mnie nie jest konkretna diagnoza). No i takiej diagnozy prawdopodobnie mieć nie będzie. Za to ja jestem już spokojniejsza, bo po pierwsze nikt już nie kwestionuje tego, że Eryk ma problemy. Nie wmawiają mi, że mam czekać, aż z nich wyrośnie. Te problemy są te same niezależnie od przedszkola. Wiem jakie metody terapeutyczne, wychowawcze sprawdzają się a jakie nie. Da się z tym funkcjonować.

      Pozdrawiam
      Anka



    • marika012 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 14:17
      Nie czytałam wszystkich wpisów ale widzę że są w tendencji uspokajającej, na zasadzie to Ty masz problem nie dziecko, jest malutki, daj mu spokój.

      Ja napisze inaczej. Też przeszłam przez dziwne zachowania swojego dziecka i miałam koło siebie samych uspokajaczy, łącznie z tzw, specjalistami. Uwierzyłam im i straciłam kilka lat w czasie których syn mógłby mieć terapię. Co prawda u nas inny problem bo syn ma Zespół Aspergrra.

      Wiem jedno na pewno. Intuicja matki jest niezawodna. Jeśli czujesz że coś jest nie tak z Twoim dzieckiem to na pewno jakiś problem jest. Oczywiście nie Ty stawiasz diagnozę, możesz mieć podejrzenia a realne problemy dziecka mogą tkwić gdzie indziej. Nie daj się zbyć i drąż aż problem zostanie odkryty.
      • mama_janka007 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 14:40
        nobel za postawienie aspergera i konsekwencji braku terapii obok transseksualizmu. taaaak transseksualizm bez terapii...fiu fiu... to dopiero moga byc konsekwencje....
        moze czasami jednak warto przeczytac wszystkie komentarze w watku zanim sie zdecyduje wypowiedziec, bo drugi nobel za utwierdzanie matki, ktora co miesiac wyskakuje z nowa samodzielna diagnoza, ktora ma ewidentny problem sama ze soba, w tym ze pewnie jej intuicja ma jednak racje.
        nie no, bomba.
        • brzanka7 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 16:49
          Ej no moment... A stawianie matce diagnozy ("to ona ma problem a nie dziecko") na podstawie jej wpisów na forum jest ok... ? tongue_out
          Transseksualizm to też diagnoza, tak przy okazji tongue_out

          A ewelajna nie stawia diagnozy, tylko pyta czy inne osoby na forum dane zachowania odbierają jako normalne czy nie.

          Ogólnie to zgadzam się z jednym - trzeba iść z dzieckiem do specjalisty. Nie po to by leczyć "transseksualizm" ale po to by ustalić czy nie jest on efektem poważniejszych zaburzeniami np. sfery emocjonalnej.
          A jeśli ocena specjalisty nie będzie uspokajała obaw, to iść do następnego. Niech lekarz oceni, czy "nieśmiałość" jest w tym wypadku cechą temperamentu czy raczej sprawa jest poważniejsza.

          Pozdro
          Anka
          • mama_janka007 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 17:01
            "ona ma problem" jest dla ciebie diagnoza???????
            i tak, transseksualizm jest diagnoza- kolejna wystawiona przez sama matke, po mutyzmie i CZR i wielu innych. zadna przez specjaliste niepotwierdzona.
            mysle, ze twoja sytuacja fundamentalnie rozni sie od syt.ewelajny tym, ze ty jednak sprawe dziecka przekazalas dalej niz w klawiature?
            • brzanka7 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 17:14
              "ona ma problem" jest dla ciebie diagnoza???????

              Co najmniej ocena smile

              " i tak, transseksualizm jest diagnoza- kolejna wystawiona przez sama matke, po mutyzmie i CZR i wielu innych. zadna przez specjaliste niepotwierdzona".

              Ja to odbieram, że ewelajna upiera się, że to *może* być TS. W odpowiedz na chóralne "Daj spokój, wszystkie dzieci tak mają" wink

              "mysle, ze twoja sytuacja fundamentalnie rozni sie od syt.ewelajny tym, ze ty jednak sprawe dziecka przekazalas dalej niz w klawiature?"

              Zaczęłam od forum i internetu. Opinie dwóch kolejnych psychologów były sprzeczne. Szukałam więc dalej na sieci. A później w zależności tropów na jakie wpadłam w necie szłam do odpowiednich specjalistów.

              Początek jest więc podobny smile

              Pozdrawiam
              Ania

              • mama_janka007 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 17:50
                no ocena, i ? bo nie rozumiem? ze dziewczyna ma problem, wszyscy w sumie widza. nawet ostoje spokoju i dyplomacji zaczynaja sie odzywac w tym watku bo widza, ze zle sie dzieje.
                tutaj NIE TYLKO dziecko ale i matka potrzebuje pomocy.
                i nie- mylisz sie. wasze poczatki nie sa podobne. bo poczatki ewelajna juz DAWNO ma za soba.
              • mamaduo Brzanka 07.12.12, 17:51
                no i OK - zaczelas od netu, skonczylas na lekarzu.
                Jakis czas temu Ewalajana pisala, ze Symis wg. pan w pkolu odstaje od grupy - m.in. ja sama kierowalam ja, co moze z tym zrobic - tzn. przede wszystkim zlozyc wniosek o WWR.
                I co? i nic.
                Albo jej leki sa tylko przenoszone na klawiatare, albo byc moze nikt poza nia nie uwaza, ze z dzieckiem jest cos bardzo nie halo i potrzebuje terapii.
                Ja sie nie dziwie, ze po kolejnych jej obawach ma taki odzew, jaki ma. I ze zaczynamy szukac problemu nie w dziecku, ale w niej.
                I bede wredna - sledzilam watki o Symisiu, ktory nie je i jest za maly i za chudy. Tyle ze rzeczywistosc jest ciut inna - a robienie tragedii z dziecka, ktore jest drobne, ale je (choc byc moze nie dokonca tak, jak MAMA chce) i jest w SIATKACH CENTYLOWYCH dla swojego wieku, oraz jest zdrowe (tak wykazaly badania) - to jest dla mnie objaw sporego przewrazliwienia i szukania dziury w calym..
                Niepokoje trzeba wyjasniac, tego nikt nie podwaza, ale trzeba miec tez dystans i najpierw zajac sie pierwszym niepokojem i go wyjasnic, zanim bez wyjasnienia poprzednich wyszukuje sie nastepne.
              • brzanka7 dziewczyny... 07.12.12, 19:13
                Odnośnie pomocy psychologa - która z nas z ręką na sercu powie, że przeszła przez to co przeszła bez szwanku? Że nie ma w niej już zupełnie lęku o przyszłość dziecka? Że jest taka jak statystyczna matka posiadająca zdrowe dzieci? smile

                Ewelajna jest przestraszona, nakręcona przez własne lęki. Przynajmniej takie sprawia wrażenie. Nie pomoże jej taka zbiorowa nagonka. Nawet jeśli jest słuszna.

                Pozdro
                Ania
                • mama_janka007 Re: dziewczyny... 07.12.12, 19:30
                  która z nas z ręką na sercu powie, że przeszła prz
                  > ez to co przeszła bez szwanku?
                  obecnie juz JAsmile
                  wczesniak ma sie swietnie i zupelnie nie spedza mi snu z oczu. martwie sie za to o donoszencasmile i nie szukam na sile niczego zwiazanego z wczesniactwem co mogloby wylezc. teraz jest dobrze i nie- absolutnie nie martwie sie o jego rpzyszlosc bardziej niz statystyczna matka. jak cos wyjdzie kiedys po drodze, no to wyjdzie. u zdrowego, donoszonego tez moze wyjsc. jestem po aktualnych testach psychologicznych u mlodszego i nawet przez chwile sie zastanawialam, czy moze jankowi tez takich nie zafundowac. w koncu dalam sobie spokoj, bo nie ma podstaw do zawracania dziecku glowy. tak. jestem pod wzgledem lekow odnosnie janka absolutnie statystycznasmile
                  bo nie mam podstaw taka nie byc.

                  inna sprawa- wczesniactwo pozwolilo nam wszystkich otrzec sie z dziedzinami z ktorymi te statystyczne matki rzadko maja kontakt. dalo to pewne wyczulenie na problemy i zwracamy uwage na rzeczy ktorych inni nie widza. ale problem sie zaczyna, jezeli zaczyna nam sie tylko wydawac, ze widzimy.

                  a co ewelajnie pomoze to juz temat dla fachowca.
                  glaskanie, tlumaczenie, wyjasnienia, zaangazowanie, odpowiedzi pelne kompetencji, jej przez ostatnie 2 lata (conajmniej) widac tez nie pomogly.
                  • brzanka7 Re: dziewczyny... 07.12.12, 19:47

                    > obecnie juz JAsmile

                    A to zazdroszczę smile

                    > wczesniak ma sie swietnie i zupelnie nie spedza mi snu z oczu. martwie sie za t
                    > o o donoszencasmile

                    No my jeszcze się rehabilitujemy i pewnie jeszcze trochę. W kość mi dają deficyty uwagi u młodego. Sporo czasu spędzamy w rozjazdach, a na przystankach autobusowych lepiej zwracać uwagę na to gdzie kończy się chodnik wink. Innymi słowy - zestresowany człowiek jestem tongue_out

                    O donoszoną córkę się nie martwię, choć w sumie jest alergikiem i kurduplem wink

                    Jak tylko będę miała czas to idę na psychoterapię.

                    > a co ewelajnie pomoze to juz temat dla fachowca.
                    > glaskanie, tlumaczenie, wyjasnienia, zaangazowanie, odpowiedzi pelne kompetencj
                    > i, jej przez ostatnie 2 lata (conajmniej) widac tez nie pomogly.

                    No może.

                    Pozdrawiam
                    Ania
                • mama-cudownego-misia Re: dziewczyny... 07.12.12, 21:00
                  > Ewelajna jest przestraszona, nakręcona przez własne lęki. Przynajmniej takie sp
                  > rawia wrażenie. Nie pomoże jej taka zbiorowa nagonka. Nawet jeśli jest słuszna.
                  Podpisuję się obiema rękami. Tak naprawdę w tej chwili cala dyskusja nie ma sensu. Ewelajna zapisała Symisia do psychiatry dziecięcego i to jest sensowny krok z jej strony, mam nadzieję, że pierwszy z wielu. Osobiście trzymam kciuki i za nią, i za Symisia, i jeszcze nieśmiało sugeruję gastrologa dziecięcego dla młodszaka wink
        • marika012 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 22:37
          mama_janka007 napisała:

          > nobel za postawienie aspergera i konsekwencji braku terapii obok transseksualiz
          > mu. taaaak transseksualizm bez terapii...fiu fiu... to dopiero moga byc konsekw
          > encje....
          > moze czasami jednak warto przeczytac wszystkie komentarze w watku zanim sie zde
          > cyduje wypowiedziec, bo drugi nobel za utwierdzanie matki, ktora co miesiac wys
          > kakuje z nowa samodzielna diagnoza, ktora ma ewidentny problem sama ze soba, w
          > tym ze pewnie jej intuicja ma jednak racje.
          > nie no, bomba.
          >

          A dla Ciebie nobel za czytanie ze zrozumieniem.
          Ja się nie odniosłam do transseksualizm, mutyzmu czy CZR. Ja tylko twierdzę, ze jak matka widzi/ czuje że z dzieckiem jest coś nie tak to na bank coś na rzeczy jest i trzeba dziecko diagnozować.
          Ewelina wyskakuje co chwilę z nową diagnozą bo wie, że problem jest tylko nie wie gdzie. Tylko tu ma problem, ze nie wie co się dzieje z jej dzieckiem.
          • mamusianatusi Re: chce stać się dziewczynką..;/ 07.12.12, 23:51

            > Ja się nie odniosłam do transseksualizm, mutyzmu czy CZR. Ja tylko twierdzę, ze
            > jak matka widzi/ czuje że z dzieckiem jest coś nie tak to na bank coś na rzecz
            > y jest i trzeba dziecko diagnozować.
            > Ewelina wyskakuje co chwilę z nową diagnozą bo wie, że problem jest tylko nie w
            > ie gdzie. Tylko tu ma problem, ze nie wie co się dzieje z jej dzieckiem.

            Poniekąd masz rację-matka faktycznie czuje gdy coś dolega jej dziecku,tylko czy musi od razu wyszukiwać u niego najgorsze choroby,czy nie można zacząć od najdelikatniejszych a w razie potrzeby szukac głębiej? To,że u pięciu matek przypuszczenia się potwierdziły nie oznacza ,ze u kolejnej też tak własnie musi być.Na początek proponuje przeczytanie wszystkich wcześniejszych odpowiedzi,bo "byc może" znajdziesz odpowiedź prostszą od tej wyszukanej najgorszej z najgorszych...
            W każdym razie ja temat uważam za zamknięty.Zarejestrowała dziecko do specjalisty to dobrze-zyczę oby obyło sie bez pomocy fachowca,by matka przynajmniej postarała się "wyleczyć" chłopca sama z tego problemu,bo ja nadal będe sie upierała przy swoim zdaniu-myśle że ona jest w stanie mu pomóc sama...
            A że chopiec 4 letni chce nosić sukienkę?Nie widzę w tym niczego złego-niech nosi.Mój 9 letni przebiera sie za księdza , a swojego psa za papieża-zostanie świętym to dobrze byle był szczęśliwy,nadal będe go kochała tak jak do tej pory...Najważniejsze że żyje wink
            • ponis1990 Re: chce stać się dziewczynką..;/ 14.12.12, 23:14
              Chyba nie trzeba tak na nią naskakiwać skoro specjalista w planach? Mnie to też faktycznie wygląda na chęć zwrócenia na siebie uwagi. Ja też jak nie mam czasu dla swojego bo robie coś innego to Pablo zaczyna kaszleć celowo;p , bo zauważył że zawsze mamusia i babcia się martwiły i głaskały i co ino (zapalenia płuc w kółko). No i jednak mamy wcześniaków są jednak trochę przewrażliwione, a wujek Google na nasze lęki nie pomaga. Czasem sami specjaliści dokładają do pieca. Nie znając dziecka na co dzień, traktując jako kolejny przypadek, rzucają od czapy hasła troszkę pasujące a wcale nie występujace. Ja też usłyszałam już, że moje dziecko to pewno nie chodzi bo takie wiotkie ( aśmiga choć wielu zdaniem nie powinno, i kij im w oko), padają podejrzenia ciężkich chorób genetycznych choć kariotyp ok i genetyk już się nie czepia (no ale proszę pani jakie dysmorficzne stópki ojoj... ), ale co sie wyobraźnia stachu najadła, to moje. A to będzie proszę pani alergia, a to może autyzm, a to zapalenie opon mózgowych, blabla, ach no tak, i to proszę pani na pewno będzie padaczka (postawiła diagnozę pani pediatra bez EEG, i też już miałam wizje). Trzeba czasem wyluzować ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka