Dodaj do ulubionych

źle mi :(((

29.08.04, 20:41
To miło poczytać jak wasze brzdące zdobywają nowe umiejętności, ale strasznie
się martwię że moja miśka sama ich nie zdobywa. Karolcia ma 8,5 mieś (koryg. 5
mieś) i dopiero od dwóch dni siedzi z podparciem. Przekręca się tylko na boki
( na brzuszek nie starcza sił), nawet nie bierze stópek do buzi, ale to
dlatego że jest "za grubiutka"smile. Chociaż naprawde kontakt jest z nią
rewelacyjny, nawet od kilku dni mówi "tata", ale motorycznie jeszcze daleka
droga...
Od pięciu miesięcy dwa razy w tygodniu chodzę z nią na rechabilitacje, ćwiczę
z nią codziennie, nawet kupiłam jej psa, bo to dobrze wpływa na rozwój
motoryczny. Co jeszcze mogę zrobić ????????????? Nie mam już sił sad
Obserwuj wątek
    • axamit1 Re: źle mi :((( 29.08.04, 20:50
      Hanti, czy Karolcia faktycznie jest "za grubiutka" czy tylko tak zartujesz?
      jesli faktycznie tak jest, to przypominam uprzejmie wink ze dzieci pulchniutkie
      pozniej dobywaja poszczegolne "sprawnosci ruchowe" niz ich szczupli rowiesnicy.
      My-oprocz znienawidzonej rehabilitacji (szczerze sie przyznaje-NIE cwiczylismy
      w domu) probowalismy cwiczyc z Krystiankiem wg wlasnego planu-podciaganie do
      siadania, "latajacy dzidzius" itp. Ale rozkrecil sie dopiero od momentu gdy
      rozlozylismy mu na podlodze kocyk i sam musial postarac sie wykombinowac sposob
      dotarcia do zabawki wink)
      Zreszta zobaczysz ze Karolinka Cie zaskoczy szybkim rozwojem fiz.! Krystian, po
      dlugim okresie 'lenistwa" w ciagu dwoch tygodni nauczyl sie raczkowac, siadac i
      stac-u Was bedzie z pewnoscia podobnie!
      • gosiasur Re: źle mi :((( 30.08.04, 07:54
        Popieram Axamit. Rehabilitacja ma to do siebie że długo , długo nic, a kiedy
        już jesteś zniechęcona następuje eksplozja nowych umiejętności. czekaj
        cierpliwie a wszystko będzie dobrze (choć wiem jakie to jest trudne)Gosia
    • ania.silenter_exunruzanka Re: źle mi :((( 29.08.04, 21:28
      Hanti!
      Moja Ola ma 7 miesięcy zycia (5 wieku kor.) i też nie robi wszystkiego tak jak
      to jest opisane w podręcznikach. Np. nie przekręca się z pleców na brzuszek i
      na odwrót (jeszcze 1,5 miesiąca temu próbowała to robić i to nawet z pewnymi
      sukcesami), teraz jest u babci, która nie kładła jej na kocyk, aby dziecko
      mogło się obracać (a to dlatego, że Oleńka nie cierpi leżeć na brzuszku i
      babcia nie miała serca słuchać jej wrzasków, z których ja wcześniej nic sobie
      nie robiłamwink. Za to Oleńka sama stoi (krótką chwilkę), sama siedzi trzymając
      się rączkami np. w misce w czasie kąpieli. Stópki bierze do buzi, ale jest dość
      szczupła (7 mies. i 6 kg). I nie mówi (tylko guga: aaaa,eee, gaaa, gag, gej) -
      nawet sylab, a co dopiero całe wyrazy. Także uważam, że nie należy porównywać
      ze sobą naszych wcześniaczków, są niepowtarzalnewink. Jeśli lekarze uważają, że
      nie ma powodu do obaw, to nie powinnaś się martwićsmile.
      pozdrawiam
    • basiaf1 Re: źle mi :((( 30.08.04, 08:36
      Nie martw się hanti, Mój Jasiek ma już 9,5 miesiąca i dopiero przekręca sie na
      boki i brzuszek, czasami uda mu się na plecki. Siedzi z podparciem już pare
      miesięcy ale sam nie potrafi, wydaje z siebie mnóstwo dzwięków ale raczej
      żadnych artykułowanych(chyba , że przypadkiem). Stópki bierze do buzi od dawna
      ale jest chudy jak szczapa. my nie rehabilitujemy Jaśka, podobno nie ma
      potrzeby ale ja zastanawiam sie czasami czy jednak nie powinniśmy, może
      wszystko szło by mu szybciej. Oprócz tego mamy straszne problemy z jedzeniem. I
      mam to samo. Z jednej strony oczywiście się cieszę, że nasze forumowe
      dzieciaczki tak sobie świetnie radzą a z drugiej trochę mnie to dołuje. Dajmy
      im jeszcze czas, w końcu nawet donoszone dzieci różnie nabywają nowych
      umiejętności. Ja tłumacze to wszystko dwoma rzeczami: niska wagą Jaśka przy
      urodzeniu, hypotrofią i tym , że Jas nie jest rehabilitowany. Tak się pocieszam
      i ....czekam.
      Pozdrawiamy serdecznie
      Basia i Jaś
      • zorka7 Re: źle mi :((( 30.08.04, 09:01
        Nie masz powodu do zmartwien! Absolutnie zadnych! Moj Bartus ma teraz przeszło
        10 miesiace, korygowanego 7,5 i dopiero od neidawna zacząl pelzac. W ogole
        niedawno nastapil taki wielki "moment rozwojowy". Dlugo w ogole nie trzymal
        glowki podciagany do siadu. Nawet teraz sam nie siedzi i nie uwazam bym miala
        sie czym martwic. Najwazniejsze dla mnie ze rozwija sie - bo idzie caly czas do
        przodu! smile Glowa do gory i cierpliwosci.
    • tiya Re: źle mi :((( 30.08.04, 20:11
      Moja mała też tak ma. Tzn. w kontaktach z otoczeniem super po prostu, a
      motorycznie jestesmy w tyle. Ale może faktycznie pampuchy tak mają? I trochę
      dłuzej im schodzi? Bo Natala też do szczuplutkich nie nalezy smile))
    • hanti dzięki kochane jesteście... 30.08.04, 20:44
      ...i pozdrowienia dla wszystkich wcześniaczków-leniuszków wink

      ps i oczywiście pomyliłam się niuńka ma teraz 6 mieś korygowanych smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka