Witam wszystkie mamy wcześniaczków

)
Jestem mamą dwóch wspaniałych chłopaków - wcześniaczków. Mateusz urodził się
19 września 2001 r. w 32 tyg. i ważył 2160. Ominęły go wszystkie przypadłaści
wcześniacze, miał tylko trudny start. Teraz jest wspaniałym synkiem, we
wrześniu zaczął chodzić do przedszkola. Rozwija się super. Mój drugi synek -
Łukaszek urodził się 15 stycznia 2004r. też w 32 tyg. był troszke mniejszy -
1960. Miał dużo gorszy start od Mateusza. Było podejrzenie sepsy, krwawienia
z żołądka, wylew I stopnia, retinopatia III st. - miał robiony laser. Obecnie
rozwija się dobrze, turla się po dywanie, głośno kwiczy i się śmieje. Jest
bardzo wesołym szkrabem po którym nie widać, że miał takie przejścia.
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie, które od Was miałam - Wasze listy ogromnie
mi pomagały.
Pozdrawiam
Ada