kasiamarias
22.11.04, 13:12
Witam,
szukam kontaktu z Mamami, które rodziły wcześniaczki w szpitalu na ul.
Polnej. Chcę zebrać wrażenia z porodu, opieki nad nami i naszymi dziećmi itp.
Moje wrażenia są doskonałe, uratowali moje dziecko, mną zajęli się pod
względem fizycznym jak należy. Był tylko jeden problem - po porodzie położyli
mnie na salę z innymi Mamami, które miały przy sobie dzieci, które w nocy
jadły, płakały... a moja córeczka leżała na neonatologii w inkubatorze i nie
mogłam jej dotknąć i zobaczyć w dniu porodu. To przeżycie prześladuje mnie do
dziś, choć minęło osiem miesięcy.Chcę się dowiedzieć czy inne Mamy mają
podobne przeżycia i jak sobie z nimi radzą lub radziły.
Proszę o kontakt: kasiamarias@gazeta.pl, lub GG 3141098.
Będę wdzięczna za każdy list.
Chcę spowodować wytyczenie osobnej sali dla takich Mam jak my, aby nie
musiały płakać w nocy nie mając przy sobie swoich dzieci...