Karolka 1,5 tygodnia temu skończyła rok, jej motoryka pozostawia wiele do
życzenia, bo narazie przemieszcza się z prędkością światła

pełzając i
turlając się. Ale za to kiedy chce na rączki mówi "mama dzidzia" i wyciąga do
mnie łapki; poproszona podaje klocki, potrafi zrobić "wieże" z dwóch klocków,
bieje brawo obserwując szalone popisy Kuby, bawi się ze mną w turlanie
piłeczki

)) więcej nie pamiętam, ale uważam że to i tak nieźle jak na roczną
dzidzię. Jestem z niej strasznie dumna