Dodaj do ulubionych

Zwierzęta

28.04.06, 21:12
Zastanawiam się czy macie w domu lub na podwórku jakieś zwierzę i jak Wasze
dzieci na nie reagują i odwrotnie. My mamy psa, który nie wchodzi do domu,
jest cały czas na dworze. Miłosz bardzo go lubi, gdy nie chce czegoś jeść
mówię, że Sapro zaraz mu to zabierze i często to działa. Nasz pies jest dość
duży ale za to bardzo łagodny, Miłosz lubi go głaskać, rzuca mu patyk, daje
wodę i od początku był do niego pozytywnie nastawiony. Dziadek ma też gołębie
(mieszkamy w jednym domu, ale na szczęście nie razem smile), Miłosz uwielbia
chodzić do gołębnika razem z nim, a gdy widzi, że gołębie siedzą a nie latają
to klaszcze żeby je spłoszyć i zmobilizować do trenowania. Czy Wasze dzieci
też lubią zwierzęta?

www.bobasy.pl/?u=venla&s=b981d7458c485e9324648baa194731cf
Obserwuj wątek
    • asia_233 Re: Zwierzęta 28.04.06, 21:42
      My mamy sukę mieszańca owczarka szkockiego. Nora jak się okazało jest łagodnym
      psem w stosunku do Alana. Bardzo się obawiałam jak to będzie, bo ona ma już 7
      lat. Mieszka w domu, tylko teraz całe dnie spędza na podwórku. Ale mam kłopot z
      Alkiem bo często się zdarza że ją próbuje uderzyć lub kopnąć. Nie wiem skąd u
      niego to się wzięło. Tłumaczę mu, czasem krzyknę, efekt jest różny. Mamy też
      starego króla miniaturkę.
      Myślę w głębi duszy że Alek jadnak lubi naszego psa, bo jeśli idzie o jedzenie
      to zawsze się z nią dzieli. Pozdrawiam. asia.
      • venla Re: Zwierzęta 28.04.06, 21:55
        Kilka dni temu Miłosz też kopnął Sapra, tak nagle bez powodu w nogę. Pies się
        trochę zdiwił i odsunął kilka kroków. Wytłumaczyłam mu że zrobił źle, ogólnie
        to się raczej nie zdarza i bardzo się lubią, widziałaś na zdjęciu?. Mam
        nadzieję, że będzie zawsze dobry dla zwierząt. Nauczyłam też Miłosza wiersza
        (tzn dokńczać, gdy ja mówię)
        "Zwierzątkom dokuczać to bardzo zła wada,
        i piesek ma czucie, choć o tym nie gada.
        Kto z pieskiem się drażni, ciągnie go za uszko,
        ten bardzo niedobre mieć musi serduszko"

        www.bobasy.pl/?u=venla&s=46ba1ca56eb789dcba69553a16a1f5cb
    • ania.silenter U nas prawdziwy szal:))) 28.04.06, 21:59
      Dziewczyny uwielbiają zwierzęta, w szczególności psy (Ola mówi na nie - aj, aj,
      a Ada - lol,lolsmile))) i koty (obie- miiiiau, miiiiau). Ostatnio bardzo spodobaly
      im się malpki i slonie w warszawskim zoo.
      pozdrawiam
      • tiya Re: U nas prawdziwy szal:))) 28.04.06, 22:22
        U nas też: Natka szaleje na widok "totów" i "piesów" smile
    • simonhektor Re: Zwierzęta 29.04.06, 04:33
      A moj synek tez lubi zwierzeta, ale poniewaz jest klasycznym dzieckiem
      cywilizacji i z prawdziwymi zwierzetami mial bardzo malo do czynienia to
      wynikaja z tego zabawne sytuacje. Np. gdy ostatnio na spacerze zobaczyl malego
      czarnego szczeniaczka, ktory tarzal sie po chodniku, to krzyknal "O piesek,
      szczeniaczek - wlaczony, gra!". A w oceanarium, gdy zobaczyl wieloryba przez
      szybe akwarium zawolal "o samolot!" wink Fakt, ze widzial go z daleka i wieloryb
      akurat plynal brzuchem zwrocony do szyby i pletwy rzeczywiscie mogly wygladac
      jak skrzydla samolotu. A w sumie duzo czasu mieszkalismy niedaleko lotniska i
      samolotow moj synek naogladal sie bez liku...
    • mamaigora1 Pieski 29.04.06, 11:29
      na widok małego czy dużego Igor usmiecha sie i krzyczy 'hauuuu'
      Moi Rodzice maja jamnika i z nim Igor zyje za pan brat podczas każdej wizyty,
      teściowie mają foksa i kaukaza i tutaj jestesmy raczej ostrożni bo rzadko
      jeżdzimy, ale pod opieka ktoregos z nas podchodzi i ochoczo głaszcze.
      Hitem sa tez żólwiki w małym baseniku (u teściów), podczas każdej wizyty
      konieczne jest nakarmienie żólwików specjalnym pokarmem (Igor pamieta gdzie
      puszka stoi i zawsze bierze puszke i daje do żółwi).
      Kotka tez teściowie maja, ale jest dośc duzy i dodatku 'pan', więc nie
      spoufalamy sie za bardzo.
      • tolka11 Re: Pieski 29.04.06, 12:28
        My mamy domowego kota [nie wychodzi na dwór]. miłosz się próbuje nad nim
        znęcać, ale zwykle obrywa. tak, że trochę już kota żałuje. natomiast psów nie
        znosi i boi się, bo kiedyś jeden polizał mu okulary i młody nic nie widział.
        zraził się i koniec. natomiast starsza córa kocha wszystkie zwierzaki bez
        opamiętania.
    • ancia11 Re: Zwierzęta 29.04.06, 18:53
      Daniel praktycznie z psami ma doczynienia odkąd skończył pół roku. Mieliśmy już
      wtedy na podwórku psa dużego (waży ponad 40 kilo). Obecnie mamy juz cztery
      pieski (najmłodszy ma 6 dni) i widzę, że Daniel ma wspamiałe podejście do nich.
      Nie kopie nie bije. Mamy w tej gromadce pół rocznego szczeniaczka i normalnie
      zachowują się jak "rodzeństwo". Gdy jeden zaczepia to drugi nie ma ochoty i
      odwrotnie ciągłe tarzanie się po trawie i bieganie. Wiem, że Daniel nie
      wyobraża sobie życia bez psów ( ale to chyba geny po rodzicachsmile)
      ania
    • magda_w24 Re: Zwierzęta 29.04.06, 19:14
      Moje dziecko też chowa się ze zwierzętami.Mamy psa i tchórzofredkę,Marcelek
      bardzo je lubi.Fredka podgryza mu paluszki od rączek,cieszy się jak pies merda
      ogonem i liże go po nogach.Od małego dziecko powinno się uczyć że zwierzęta
      trzeba kochać i nie wolno im robić krzywdy.
      • mika10 Re: Zwierzęta 01.05.06, 19:08
        Ze szpitala wróciliśmy do domu gdzie czekali na nas i pies ( mieszaniec 30 kg )
        i kot ( rozpieszczony dachowiec ). Właśnie nasze zwierzęta wzbudzaja w niej
        najwięcej entuzjazmu, a komitywa jest obustronna! Miłość do zwierząt Hania musi
        mieć w genach. Wszyscy w naszej rodzinie je kochamy.
        pozdrawiam!
        mika10
        • venla Re: Zwierzęta 22.05.06, 21:34
          Wyobraźcie sobie, że od wczoraj mamy w domu małego kotka, pięknego rudego z
          wielkimi niebieskimi oczkami. To był prezent od męża!!! Nie spodziewałam sie
          tego (była możliwość oddania, bo była na niego chętna osoba) ale jak go
          zobaczyłam to postanowiłam, że jednak z nami zostanie. Zawsze miałam w domu
          jakieś zwierzę, teraz mamy na podwórku owczarka, który nie jest pozytywnie
          nastawiony do innych zwierząt, choć wychowywał się z kundelkiem i kotem (dla
          ludzi jest bardzo łagodny) Niestety tamtych zwierząt już nie ma (natura). Na
          razie jesteśmy na etapie pokazywania kotka Saprowi przez szybę, raz tez go
          powąchał, zeby się przyzwyczajał. Miłosz jest podekscytowany, nie robi krzywdy
          naszemu nowemu domownikowi. Kotek będzie sie nazywał Maciuś, na razie karmimy
          go strzykawką bo nie umie jeszcze pić mleka z miseczki. Dzisiaj zrobił pierwszą
          rundkę po mieszkaniu. Mam nadzieję, że będzie nam razem dobrze i że Sapro go
          zaakceptuje.
          • marta_i_koty Re: Zwierzęta 23.05.06, 17:40
            Koty sa cudowne, kiedys z trudem zgodziłam sie na jednego, a teraz mamy
            ich....dziewięć...smile)))
            • mika10 Re: Zwierzęta 23.05.06, 19:07
              Tak bardzo Ci zazdroszczę, zawsze marzył mi się rudy kociak. No ale znalazłam
              małego, ledwo żywego typowego dachowca, który od 8 lat jest z nami...
              Pozdrawiam!
              mika10 mama bliźniaczek Hani i Julci Aniołka.
    • misiekjasiek Re: Zwierzęta 18.10.13, 09:40
      Beata, nie możesz tych spamerów usuwać?
      • macumi Re: Zwierzęta 18.10.13, 13:12
        Justynko, nie jestem modem. Znasz historię zresztą.
        Więc tylko zaznaczam, żeby ktoś się nie nabrał na nieprawdziwą reklamę ani nie klikał w linki, które mogą prowadzić do strony ze złośliwym oprogramownaiem.
        • misiekjasiek Re: Zwierzęta 19.10.13, 12:39
          Zapomniałam.
          Moderator śpi? Spamerzy wyciągają tematy z 2006 roku... ludzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka