justynakif
07.09.06, 21:20
Nie wiem co robić nic nie pomaga Filipkowi mija dziś juz 61 doba i
NIC!!!.Nadal Filipek jest na respiratorze mówili że płucka są już zdrowsze ze
chcą samodzielnie oddychać problem jest ze strunami jak wcześniej pisałam.a
dziś pojawiła się KREW w rurce intubacyjnej co ponoc swiadczy o bardzo
chorych płuckach przeraziło mnie to.Najprawdopodobniej nie obejdzie sie bez
tracheotomii jeszcze tylko daja Fifiemu kilka dni żeby sam zaczął oddychać.
Modle sie co dzień ile mam sił mówie do Niego błagam żeby dal rade lekarze
biegaja kolo Filipka cały czas tak staraja sie mu pomóc. Czego nic nie pomaga
jest tylko na 4 oddeszkach z maszyny tak szło do przodu i stanęło i znów nowe
złe wiadomości.Czy ja będę mogła swojego synka wziaść na ręce przytulic być
przy nim dzień i noc. Nie mam pomału już sił Czy ten koszmar sie skończy???i
moje dzieciatko będzie zdrowe? Jak to znieść nie wiem?!